STS
m0nesy CS:GO
fot. NAVI Junior

WePlay Academy League: mouz NXT wygrywa pierwszy etap, m0NESY wciąż błyszczy

Po dwóch tygodniach faza zasadnicza WePlay Academy League dobiegła końca, a my poznaliśmy trzy ekipy CS:GO, które na pewno pojawią się na lanowych finałach rozgrywek w Kijowie. W owej trójce znalazło się m.in. mouz NXT, które zmagania zakończyło na szczycie tabeli. Na mouz nie było mocnych Zespół Kamila „siuhego” Szkaradka i Huberta „Szejna” Światłego wypadł […]

Po dwóch tygodniach faza zasadnicza WePlay Academy League dobiegła końca, a my poznaliśmy trzy ekipy CS:GO, które na pewno pojawią się na lanowych finałach rozgrywek w Kijowie. W owej trójce znalazło się m.in. mouz NXT, które zmagania zakończyło na szczycie tabeli.

Na mouz nie było mocnych

Zespół Kamila „siuhego” Szkaradka i Huberta „Szejna” Światłego wypadł zdecydowanie najlepiej i tak naprawdę jego awans ani przez moment nie był zagrożony. Podopieczni niemieckiej organizacji w trakcie czternastu kolejek uzbierali bowiem aż 33 punkty, bo tylko trzykrotnie pozwolili sobie na jakiekolwiek potknięcie, które finalnie i tak nie miało znaczenia. Za plecami popularnych Myszy ulokowały się natomiast Young Ninjas raz BIG. OMEN Academy, które do lidera straciły odpowiednio trzy i sześć oczek. Niemniej, chociaż Szwedom i Niemcom nie udało się finalnie wspiąć na pierwsze miejsce, to i tak nie mają powodów do narzekań – wszak i oni udadzą się do stolicy Ukrainy, by powalczyć o mistrzowski tytuł.

Rozczarowani mogą czuć się natomiast gracze Fnatic Rising. Ci jeszcze na półmetku okupowali drugą lokatę, ale w trakcie rundy rewanżowej ponieśli aż cztery porażki i w efekcie wypadli za podium, finiszując na czwartym miejscu. Ostatecznie ataku na czołową trójkę nie przypuściło też NAVI Junior i to mimo faktu, że miało w swoich szeregach najlepszego gracza rozgrywek, Ilyę „m0NESY’EGO” Osipova. O wiele więcej powodów do zadowolenia ma akademia Virtus.pro. VP.Prodigy po siedmiu kolejkach nosiło mało zaszczytny tytuł czerwonej latarni ligi, ale koniec końców odbiło się od dna i przegoniło Astralis Talent oraz FURIĘ Academy. A skoro o FURII mowa – ta w drugiej połowie sezonu wygrała tylko raz i spadła na ostatnie miejsce, wobec czego jej przygoda z WePlay Academy League dobiegła już końca

Tabela WePlay Academy League po fazie zasadniczej:

# Drużyna Bilans spotkań Bilans rund +/- rundy Punkty
1. mouz NXT 11 – 3 218 – 185 +33 33
2. Young Ninjas 10 – 4 208 – 146 +62 30
3. BIG. OMEN Academy 9 – 5 182 – 167 +15 27
4. Fnatic Rising 8 – 6 215 – 206 +9 24
5. NAVI Junior 7 – 7 190 – 167 +23 21
6. VP.Prodigy 4 – 10 183 – 224 -41 12
7. Astralis Talent 4 – 10 162 – 198 -36 12
8. FURIA Academy 3 – 11 146 – 211 -65 9
Legenda:
 Awans na lanowe finały
 Awans do fazy play-in
 Brak awansu

Bez zmiany – m0NESY nadal trzy poziomy wyżej

Jeżeli ktoś liczył, że w rundzie rewanżowej znajdzie się ktoś, kto rzuci rękawicę wspomnianemu m0NESY’EMU, to musiał się srogo rozczarować. 16-letni Rosjanin pozostał bowiem zdecydowanie najlepszym graczem rozgrywek dla akademii i o trzy długości prześcignął całą konkurencję. Reprezentant akademii Natus Vincere był najlepszy w aż 13 z 22 indywidualnych kategorii wyróżnianych w serwisie HLTV, a w dwóch innych znalazł się w najlepszej piątce. Najlepszy rating, najwięcej zadawanych obrażeń, najwięcej fragów, najwięcej zabójstw z AWP, najwięcej otwierających eliminacji – to wszystko osiągnięcia Osipova. Ten wyraźnie pokazał więc, że musi jak najszybciej otrzymać szansę na wyższym niż dotychczas poziomie, by móc się nadal rozwijać.

Wybrane liczby m0NESY’EGO:

Rating

Obrażenia na rundę

Fragi na rundę

Fragi otwierające na rundę

m0NESY 1,65 m0NESY 106,4 m0NESY 1,03 m0NESY 0,23
regali 1,24 nilo 83,2 regali 0,82 prosus 0,15
nilo 1,21 prosus 81,4 nilo 0,79 LapeX 0,14
Dane pochodzą z serwisu HLTV.

Młody m0NESY w trakcie ostatniego miesiąca osiągnął niesamowity rating 1,66. Zgadzam się, że głównie gra on przeciwko drużynom-akademiom, ale wypracowanie ratingu powyżej 2,30 na trzech z pięciu ostatnich map to coś, czego nie widziałem nigdy wcześniej. Może on być obecnie największym talentem na scenie CS:GO – komplementował nastolatka były gracz m.in. Sprout i Heroic, Niels Christian „NaToSaphiX” Sillassen. I cóż, trudno nie przyznać Duńczykowi racji. Samo NAVI Junior, gdyby nie utalentowany Rosjanin, mogłoby mieć natomiast spore problemy z tym, by ostatecznie zapewnić sobie grę w fazie play-in. Ale na swoje szczęście miało po swojej stronie najlepszego uczestnika rozgrywek.

Przyjrzyjmy się Polakom

Także nasi rodacy pod pewnymi indywidualnymi względami znajdowali się w czołówce. Nadal jednak nie chodzi tutaj o kategorie związane z grą ofensywną, a bardziej ze wspieraniem kolegów. Przodował w tym szczególnie siuhy, który na koniec fazy zasadniczej mógł pochwalić się największą liczbą asyst. Były reprezentant Izako Boars w trakcie czternastu spotkań zgarnął ich aż 70 i nieznacznie przegonił swojego klubowego kolegę, Doriana „xertioNa” Bermana. Z kolei Szejn dołożył rękę do 63 eliminacji swoich klubowych partnerów. Światły jednak wykazał się w klasyfikacji rund wspierających – ta zlicza potyczki, w których trakcie zawodnik asystował, przetrwał lub też był obiektem wymiany. Polski strzelec może pochwalić się około 25% takich rund, co było drugim wynikiem w całych rozgrywkach.

Wybrane liczby Szejna i siuhego:

Asysty

Asysty na rundę

Rundy wspierające

siuhy 70 siuhy 0,17 ND 46,7%
xertioN 68 xertioN 0,17 Szejn 25,1%
RuFire 64 ztr 0,16 Ro1f 24,9%
Szejn 63 RuFire 0,16 NIKZEj 24,4%
ztr 58 Szejn 0,16 pogor3lov 23,0%
Dane pochodzą z serwisu HLTV.

W gruncie rzeczy jednak w trakcie rundy rewanżowej podtrzymany został trend z rundy pierwszej, w której trakcie polski duet bynajmniej nie błyszczał, a po prostu tworzył przestrzeń do gry dla dwóch największych gwiazd mouz NXT, czyli xertioNa i Ádáma „torzsiego” Torzsása. Nadal więc to Izraelczyk i Węgier odpowiadali za siłę ognia niemieckiej organizacji, podczas gdy Szejn i siuhy starali się pomagać. Niemniej trudno nie zauważyć, że o ile Szkaradek podtrzymał swoją dyspozycję, tak Światły nieco obniżył loty i pod względem indywidualnych liczb wypadł nawet gorzej niż prowadzący zespołu, Jon „JDC” de Castro. Ostatecznie jednak nie miało to większego znaczenia i nie przeszkodziło akademii mousesports w zajęciu najwyższej lokaty.

Statystyki graczy mouz NXT w fazie zasadniczej:

Gracz Fragi Zgony HS% K/D Ratio Rating
Dorian „xertioN” Berman 291 248 53,6% 1,17 1,16
Ádám „torzsi” Torzsás 306 245 18,3% 1,25 1,14
Kamil „siuhy” Szkaradek 282 265 52,5% 1,06 1,13
Hubert „Szejn” Światły 271 251 53,5% 1,08 1,09
Jon „JDC” de Castro 283 253 49,8% 1,12 1,08
Dane pochodzą z serwisu HLTV.

Play-iny za moment, finały pod koniec miesiąca

Tak więc czołowa trójka fazy zasadniczej już teraz może rozpocząć skrócone wakacje. Z kolei zespoły z miejsc od czwartego do siódmego nie będą mieć zbyt wiele czasu na odpoczynek, bo 7 i 8 sierpnia rozegrana zostanie faza play-in. Podczas niej wspomniana czwórka rywalizować będzie w gauntlecie o ostatni bilet na ukraińskie zawody. Sam lan będzie mieć natomiast miejsce 27-29 sierpnia w stołecznej WePlay Esports Arenie i zaoferuje swoim uczestnikom łączną pulę nagród w wysokości 88 tysięcy dolarów.

Tagi: , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Transferowa karuzela nad Wisłą – lipiec 2021

Rany boskie, co to był za miesiąc! Ile rzeczy się działo! Spokojnie moglibyśmy tym wszystkim obdarować dwie Transferowe karuzele, a pewnie zostałoby j...