STS
Fnatic_Hylissang_LEC
fot. Riot Games/Michał Konkol

Fnatic nie chce rozstać się z Hylissangiem. Bułgar z nowym kontraktem

Fnatic postanowiło wykonać kolejny ruch w sprawie swojego składu w dywizji League of Legends. Tym razem nie będzie to zmiana w szeregach, ale próba utrzymania na dłużej jednego z kluczowych zawodników formacji. Dzisiaj dowiedzieliśmy się bowiem, że czarno-pomarańczowi zakontraktowali Zdravetsa „Hylissanga” Galabova na kolejne dwa lata.


Śledź transfery na scenie League of Legends:


Fnatic chce zatrzymać wspierającego

W tym ruchu nie ma nic dziwnego. Po ostatnich trzęsieniach ziemi w organizacji pomiędzy wiosennym i letnim splitem ekipa w końcu osiąga sukcesy. Gabriël „Bwipo” Rau świetnie sprawdził się w lesie, podczas gdy Adam „Adam” Maanane oraz Yasin „Nisqy” Dinçer doskonale uzupełnili istniejący już trzon drużyny. Czarno-pomarańczowym nie tylko udało się dostać na Worlds 2021, ale wbrew przedsezonowym oczekiwaniom dotarli aż do finału League of Legends European Championship. Nie zaskakuje więc decyzja władz formacji o tym, by jak najdłużej utrzymać ten stan rzeczy. Pierwszym krokiem w tym kierunku było dzisiejsze ogłoszenie.

Hylissang, znany ze swojego brawurowego stylu gry, jest związany z Fnatic od 2018 roku. Wspierający był wówczas elementarną częścią składu, który dotarł aż do finałów Mistrzostw Świata. Teraz szeregi czarno-pomarańczowych bardzo często opierają się na jego odważnych zagrywkach, które czasami z perspektywy widza wydają się aż nazbyt śmiałe. Bułgar wyrobił sobie już markę nieustraszonego zawodnika, który jest w stanie samodzielnie odmienić losy meczu.

Przed brytyjską organizacją stoi teraz nie lada wyzwanie. Czarno-pomarańczowi trafili do nie najgorszej grupy na Worlds 2021, jednak po raz kolejny będą musieli zmierzyć się z Royal Never Give Up. Oprócz chińskiej ekipy w zbiorze C znajduje się także PSG Talon, które jest postrzegane za najsłabszą drużynę z pierwszego koszyka. Brak koreańskiego zespołu oznacza jednak, że do tych trzech formacji dołączyć może także Hanwha Life Esports. Worlds 2021 startują już w kolejny wtorek, 5 października. Fnatic stanie do boju jednak dopiero 11 października o godzinie 15:00. Rywalem europejskiej ekipy będzie drużyna, która zakwalifikuje się do grupy z fazy play-in. Po więcej informacji na jego temat zapraszamy do naszej relacji tekstowej, do której przejdziecie po kliknięciu w ten link.

Tagi: , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Recenzja CORSAIR Sabre RGB PRO Wireless. Świetny gryzoń teraz także w wersji bezprzewodowej

Kilka miesięcy temu miałem już okazję testować CORSAIR Sabre RGB PRO. Teraz myszka ta powraca, ale w zupełnie nowym wydaniu. Wydaniu bezprzewodowym, a...