STS
FPX, Worlds 2021, FunPlus Phoenix
fot. Riot Games/Lance Skundrich

Rogue bez szans. FPX niszczy Inspireda i spółkę na Worlds 2021

Moment temu zakończyło się już trzecie starcie dzisiejszego dnia w ramach Worlds 2021. Faworyzowane FPX podjęło reprezentantów Europy, a konkretniej Rogue. Mimo iż znalazły się osoby, które przed startem spotkania upatrywały szans Łotrzyków na zwycięstwo, głównie przez chwiejną dotychczasowo dyspozycję Feniksów, to koniec końców zespół Adriana „Trymbiego” Trybusa oraz Kacpra „Inspireda” Słomy musiał uznać wyższość rywala po dość jednostronnej rozgrywce.

FPX 1:0 Rogue
Nuguri
Jayce
Odoamne
Rumble
Tian
Viego
Inspired
Lee Sin
Doinb
Ryze
Larssen
LeBlanc
Lwx
Jhin
Hans sama
Miss Fortune
Crisp
Leona
Trymbi
Braum

Spotkanie nie rozpoczęło się zbyt dobrze dla Łotrzyków. Już w drugiej minucie Trymbi został wymazany z planszy po dobrym wejściu Leony. Co prawda było to jedyne zabójstwo, które mieliśmy okazję zobaczyć we wczesnej fazie gry, ale FPX starało się w inny sposób znaleźć przewagę. Receptą na to okazało się podejście pod Herolda, gdzie gracze drużyny niebieskiej zapisali kolejne dwie eliminacje na swoje konto oraz wspomnianego potwora. Formacja z dwoma Polakami w składzie była w stanie jednak odpowiedzieć na agresję rywali, wykluczając dwójkę oponentów w okolicach jedenastej minuty.

Jeszcze przed wybiciem kwadransa reprezentanci League of Legends Pro League postanowili, że gadanie się kończy i od teraz przechodzą już do czynów. W efekcie aż trójka graczy Rogue została posłana do piachu, przez co wicemistrzowie Państwa Środka mieli już trzy tysiące sztuk złota więcej od rywali. Prawdziwe kłopoty naszych rodaków zaczęły się od walki na środku koło dziewiętnastej minuty. Tam w walce drużynowej górą wyszli Azjaci, przez co szala zwycięstwa jeszcze bardziej przechyliła się w ich stronę.

Na nic zdała się nawet świetna dyspozycja Stevena „Hansa samy” Liva, bo mimo sporej przewagi nad wrogim strzelcem nie był w stanie zdziałać zbyt wiele. Francuz próbował wykorzystać jak najlepiej swoje umiejętności podczas walki o czwartego smoka i choć kreatura wpadła na konto RGE, to zespół Gao „Tiana” Tian-Lianga wymazał trójkę Europejczyków, a następnie zgarnął również Barona. Gwoździem do trumny formacji Inspireda była próba walki o kolejnego smoka, gdzie tym razem zdobyło go FPX i chwilę później zakończyło rozgrywkę, unicestwiając drużynę czerwoną.

Już za moment ostatnie starcie z udziałem europejskich ekip, w którym Fnatic podejmie PSG Talon. Czy czarno-pomarańczowi zdołają uratować honor zespołów Starego Kontynentu i zdobyć jedyną wygraną dzisiejszego dnia? Tego dowiemy się po przerwie. Po więcej informacji dotyczących Worlds 2021 zapraszamy do naszej relacji tekstowej:

Tagi: , , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close
Kaiser, MAD Lions, Worlds 2021

Lwy zmiażdżone przez Smoki. Druga porażka MAD Lions na Worlds 2021

Miało być pięknie, miało być zwycięstwo, ale skończyło się jak zawsze. Mimo niezłego początku MAD Lions przegrało swój trzeci grupowy pojedynek na Mis...