STS
fot. ESL/Stephanie Lieske

Przed Polakami trudne zadanie. ENCE i Evil Geniuses poznały rywali w kolejnej fazie Majora

Dopiero co zakończyła się Faza Nowych Pretendentów, ale sztokholmski Major CS:GO bynajmniej nie zwalnia! Przed nami bowiem Faza Nowych Legend, podczas której do gry wejdą najlepsze drużyny z całego świata. A my będziemy mogli śledzić zmagania trójki naszych rodaków. Ekipy Polaków trafiły na trudnych rywali Na serwerze ponownie zameldują się m.in. Paweł „dycha” Dycha oraz […]

Dopiero co zakończyła się Faza Nowych Pretendentów, ale sztokholmski Major CS:GO bynajmniej nie zwalnia! Przed nami bowiem Faza Nowych Legend, podczas której do gry wejdą najlepsze drużyny z całego świata. A my będziemy mogli śledzić zmagania trójki naszych rodaków.

Ekipy Polaków trafiły na trudnych rywali

Na serwerze ponownie zameldują się m.in. Paweł „dycha” Dycha oraz Olek „hades” Miśkiewicz. ENCE, w którego składzie grają Polacy, przebrnęło przez pierwszy etap turnieju z zaledwie jedną porażką, ogrywając po drodze m.in. MOUZ oraz BIG. Tym razem jednak podopieczni fińskiej organizacji trafili na rywala z naprawdę górnej półki, gdyż naprzeciwko nich stanie Gambit Esports! Zespół z Europy Wschodniej przez długi czas okupował pierwsze miejsce rankingu HLTV i dziś jest stawiany w jednym rzędzie z takimi formacjami jak Natus Vincere czy też Ninjas in Pyjamas w gronie największych faworytów Majora. A w drugiej fazie będzie on jednym z kandydatów do bilansu 3-0.

A skoro o bilansie 3-0 mowa – z takim fazę numer jeden zakończyli reprezentanci FaZe Clanu, którzy teraz spróbują przedłużyć swoją serię zwycięstw. I wydaje się, że w sobotę będą mieć ku temu idealną okazję, bo na ich drodze stanie Evil Geniuses. Drużyna Michała „MICHA” Müllera ostatnimi czasy głównie rozczarowywała, a na dodatek musiała radzić sobie z problemami natury kadrowej, przez które do ostatnich chwil nie była ona pewna wyjazdu do Sztokholmu. Ostatecznie udało jej się go wywalczyć i, ku zaskoczeniu niektórych, od razu ze statusem legendy. Według wielu kompletnie niezasłużonym toteż MICHU i spółka będą musieli teraz wszystkim udowodnić, że po prostu chowali taktyki na Majora.

NAVI vs Heroic ozdobą pierwszej rundy

Co czeka nas ponadto? Broniące tytułu Astralis mierzyć się będzie z FURIĄ Esports i będzie to o tyle ciekawe, że Duńczycy w poprzednich dniach pokonali już dwie inne ekipy z Brazylii. Ciekawie zapowiada się też spotkanie Ninjas in Pyjamas z MOUZ, które częściowo odpowie nam na pytanie, czy Nicolaia „dev1ce’a” Reedtza i spółkę faktycznie stać będzie na to, by włączyć się do wyścigu o mistrzostwo. Na to chrapkę ma również Natus Vincere, które swoją przygodę z Majorem zacznie od potyczki z zawsze wymagającym Heroic, podczas gdy Team Vitality spróbuje poradzić sobie z Virtus.pro. Trudno będą mieć za to majorowi debiutanci, gdyż Entropiq trafiło na Team Liquid, zaś Copenhagen Flames na G2 Esports.

Sobotni harmonogram PGL Major Stockholm 2021:

30 października

Drużyny z bilansem 0:0

10:00 Evil Geniuses vs FaZe Clan BO1
10:00 G2 Esports vs Copenhagen Flames BO1
11:15 Gambit Esports vs ENCE BO1
11:15 Team Liquid vs Entropiq BO1
12:30 Team Vitality vs Virtus.pro BO1
12:30 Natus Vincere vs Heroic BO1
13:45 Ninjas in Pyjamas vs MOUZ BO1
13:45 FURIA Esports vs Astralis BO1

Wybrane mecze wraz z polskim komentarzem obejrzeć będzie można na kanale Piotra „izaka” Skowyrskiego na Twitchu. Po więcej informacji na temat PGL Major Stockholm 2021 zapraszamy do naszej relacji, którą znaleźć można pod tym adresem.

Tagi: , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Od 0-2 do 3-2! Astralis z awansem do drugiej fazy PGL Majora

Znamy już wszystkie ekipy, które wystąpią w Fazie Nowych Legend podczas PGL Major Stockholm 2021. Jako ostatnie awans do drugiej fazy turnieju zapewni...