STS
guild_valorant
fot. twitter.com/GuildEsports

Yacine oraz bonkar śladami drakena. Szwedzi opuszczają Guild

W miniony piątek na odejście z aktywnego składu Guild Esports zdecydował się William „draken” Sundin. Jak się okazało, to nie jest koniec zmian w szwedzkiej formacji. Kilka godzin po oświadczeniu 26-latka dowiedzieliśmy się, iż zespół opuści jeszcze dwóch zawodników. Yacine oraz bonkar poza Guild Za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych Malkolm „bonkar” Rench oraz  Yacine „Yacine” […]

W miniony piątek na odejście z aktywnego składu Guild Esports zdecydował się William „draken” Sundin. Jak się okazało, to nie jest koniec zmian w szwedzkiej formacji. Kilka godzin po oświadczeniu 26-latka dowiedzieliśmy się, iż zespół opuści jeszcze dwóch zawodników.

Yacine oraz bonkar poza Guild

Za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych Malkolm „bonkar” Rench oraz  Yacine „Yacine” Laghmari oficjalnie zakomunikowali, iż idą w ślady drakena i również opuszczają główny skład Guild Esports. W swoim oświadczeniu były już duelista Guild wspomniał, iż w dalszym ciągu jest zakontraktowany przez szwedzką organizację, jednak rozgląda się za nowym wyzwaniem. Los 25-latka podzielił również bonkar, który wspólnie z wraz z Yacinem zamierza poszukiwać nowej formacji.

Dwaj Szwedzi nieprzerwanie od roku reprezentowali barwy Guild, a w tym czasie największym sukcesem szwedzkiej organizacji było zajęcie 3-4 miejsca podczas VALORANT Champions Tour 2021 Europe Stage 1 Masters. Ostatnim oficjalnym spotkaniem dla byłego już składu Guild był przegrany finał EMEA Last Chance Qualifier przeciwko Teamowi Liquid.

Aktualny skład Guild Esports prezentuje się następująco:

  • Saif „Sayf” Jibraeel
  • Leo „Leo” Jannesson
  • André „BARBARR” Möller – trener
  • Malkolm „bonkar” Rench – nieaktywny
  • Yacine „Yacine” Laghmari – nieaktywny
  • William „draken” Sundin – nieaktywny
Tagi: , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

PGL Major: Evil Geniuses vs FaZe Clan – statystyki graczy

Faza Nowych Legend sztokholmskiego Majora oficjalnie wystartowała. Tego startu zbyt dobrze nie będzie wspominać Michał „MICHU” Müller, bo jego Evil Ge...