STS
fot. PGL

Astralis czy Vitality – kto pozostanie na Majorze? Przed nami 4. runda Fazy Nowych Legend

Chociaż na PGL Major Stockholm 2021 nie ma już Polaków, to nie oznacza to, że na zawodach nie będzie ciekawie. Wręcz przeciwnie – wszak wszystkie kolejne mecze będą grane o wysoką stawkę. Wystarczy wspomnieć, że dziś kolejne trzy drużyny zapewnią sobie miejsce w czołowej ósemce zawodów, podczas gdy trzy inne znajdą się za burtą i […]

Chociaż na PGL Major Stockholm 2021 nie ma już Polaków, to nie oznacza to, że na zawodach nie będzie ciekawie. Wręcz przeciwnie – wszak wszystkie kolejne mecze będą grane o wysoką stawkę. Wystarczy wspomnieć, że dziś kolejne trzy drużyny zapewnią sobie miejsce w czołowej ósemce zawodów, podczas gdy trzy inne znajdą się za burtą i play-offy obejrzą co najwyżej z wysokości trybun.

Jedni będą się cieszyć…

Dość niespodziewanie o jedną wygraną od awansu do play-offów znalazły się dwa debiutujące na Majorze zespoły, czyli Entropiq i Copenhagen Flames. Zresztą, formacja z regionu CIS mogła osiągnąć swój cel już wczoraj, ale wówczas musiała uznać wyższość G2 Esports. Wobec tego kolejną szansą będzie dla niej spotkanie z ostatnim brazylijskim składem w stawce, FURIĄ Esports. Z kolei Duńczyków czekać będą kolejne już na tym turnieju krajowe derby, w ramach których podejmą Heroic. Co ciekawe, obie drużyny miały już okazję grać we sobą w Fazie Nowych Pretendentów i wówczas górą byli zawodnicy Flames, którzy urastają powoli do miana największego zaskoczenia imprezy. W poniedziałek powody do świętowania będą mieć również gracze Ninjas in Pyjamas lub Gambit Esports, chociaż na ten moment wiele wskazuje, że to Skandynawowie będą faworytami.

…a inni smucić

W poniedziałek rozegrane zostaną także trzy spotkania o życie, a w jednym z nich naprzeciwko siebie staną Astralis i Team Vitality. W normalnych okolicznościach oba te zespoły byłby murowanymi kandydatami do gry w play-offach, ale teraz wiemy już, że przynajmniej jednemu z nich na pewno nie uda się sięgnąć po awans. Uniknąć mało przyjemnego losu spróbuje też jedyny już reprezentant Ameryki Północnej, czyli Team Liquid. Skład dowodzony przez Gabriela „FalleNa” Toledo będzie musiał jednak poradzić sobie z zawsze groźnym FaZe Clanem, którego poczynania napędza były zawodnik TL, Russel „Twistzz” Van Dulken. Sporo do stracenia ma też Virtus.pro. Trzon składu rosyjskiej organizacji sięgnął przecież po wicemistrzostwo ostatniego Majora, a teraz jego przyszłość na turnieju zależeć będzie od wyniku spotkania z MOUZ.

Pary 4. rundy Fazy Nowych Legend:

1 listopada

Drużyny z bilansem 2:1

11:00 Entropiq vs FURIA Esports BO3

Drużyny z bilansem 1:2

11:00 FaZe Clan vs Team Liquid BO3

Drużyny z bilansem 2:1

14:45 Ninjas in Pyjamas vs Gambit Esports BO3

Drużyny z bilansem 1:2

14:45 Astralis vs Team Vitality BO3

Drużyny z bilansem 2:1

18:30 Heroic vs Copenhagen Flames BO3

Drużyny z bilansem 1:2

18:30 Virtus.pro vs MOUZ BO3

Wybrane mecze wraz z polskim komentarzem obejrzeć będzie można na kanale Piotra „izaka” Skowyrskiego na Twitchu. Po więcej informacji na temat PGL Major Stockholm 2021 zapraszamy do naszej relacji, którą znaleźć można pod tym adresem.

Tagi: , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Cloud9 Blue z awansem. Znamy wszystkich uczestników VALORANT Champions 2021

Nie obyło się bez problemów, ale w końcu się udało. Poznaliśmy ostateczną listę drużyn, które w grudniu w Berlinie przystąpią do walki o tytuł mistrza...