STS
fot. Kinguin/Jeremi Śpiewak

Kto zyskał, a kto stracił? Porównujemy top 10 polskich graczy CS:GO z 2020 i 2021

Od trzech lat rok kończymy publikacją przygotowanego przez nasz serwis rankingu najlepszych polskich graczy CS:GO. Przy pierwszych dwóch okazjach głosowali wyłącznie członkowie naszej redakcji, podczas gdy przy okazji ostatniej edycji korzystaliśmy też ze wsparcia kilkunastu ekspertów. Efekty były oczywiście różne – mniej lub bardziej kontrowersyjne. I, jak widać było także i w tym roku, miejsca […]

Od trzech lat rok kończymy publikacją przygotowanego przez nasz serwis rankingu najlepszych polskich graczy CS:GO. Przy pierwszych dwóch okazjach głosowali wyłącznie członkowie naszej redakcji, podczas gdy przy okazji ostatniej edycji korzystaliśmy też ze wsparcia kilkunastu ekspertów. Efekty były oczywiście różne – mniej lub bardziej kontrowersyjne. I, jak widać było także i w tym roku, miejsca wielu graczy potrafiły pobudzać do dyskusji. Nie zawsze zresztą kulturalnych. Ale ja dziś nie o tym. Zamiast tego zebraliśmy się tutaj, by porównać ranking sezonu 2021 z tym, który powstał po sezonie 2020. Po co?

Po to, by przekonać się, kto na przestrzeni minionych dwunastu miesięcy najwięcej zyskał, a kto najwięcej stracił. A także, kto wyskoczył niczym Filip z konopi albo izak z lodówki tuż przed IEM Katowice 2019. Bo kilku takich, co to przed rokiem nikt ich do grona kandydatów do czołówki nie zaliczał, było. I w drugą stronę – pojawili się też tacy, którzy w roku 2020 nam zaimponowali, ale już w 2021 niekoniecznie.

Pechowiec Sobol, pauzujący mhL

W tej ostatniej grupie znalazło się aż sześciu strzelców! Niemniej powody ich absencji były zgoła odmienne. Weźmy takiego Miłosza „mhL-a” Knasiaka. Ten latem jako stand-in w Illuminar Gaming zdobył mistrzostwo Polskiej Ligi Esportowej, a pod koniec roku udanie zaprezentował się w barwach x-komu AGO, zapracowując sobie tym samym na transfer do akademii MOUZ. Problem jednak w tym, że 19-latek w sezonie 2021 był aktywny tak naprawdę tylko przez trzy miesiące i trudno było w tej sytuacji brać go pod uwagę. Co prawda jeden z naszych ekspertów, Damian „MdN” Kisielewski, i tak wyróżnił snajpera młodych Myszy, umieszczając go na piątym miejscu swojej listy, ale to było za mało. O powtórzeniu wyniku sprzed roku, gdy mhL finiszował tuż za podium top 10 Cybersportu nie było więc nawet mowy.

Sporego pecha miał za to Kamil „Sobol” Sobolewski. Gracz, który dopiero co zmienił MAD DOG’S PACT na Wisłę All iN! Games Kraków, w ubiegłorocznym podsumowaniu zajął ósmą lokatę. I prawdopodobnie dobrze zrobił, bo trudno było nie odnieść wrażenia, że w dotychczasowym zespole osiągnął on już swój szczyt i aby rozwijać się nadal, musiał znaleźć dla siebie nowe otoczenie. Ale wracając do owego pecha – tuż przed zamknięciem głosowania 23-latek znajdował się na dziesiątej pozycji. Wtedy jednak swoje typy praktycznie rzutem na taśmę dosłał nam Jędrzej „bogdan” Rokita, czego skutkiem był spadek Sobola na jedenastą pozycję. Co prawda to tylko trzy szczeble niżej niż przed rokiem, ale nadal poza top 10.

Tuż za nowym nabytkiem Białej Gwiazdy, tj. na dwunastym miejscu sklasyfikowany został natomiast Kamil „KEi” Pietkun, co również oznaczało wynik gorszy niż wcześniej – wtedy były gracz Anonymo Esports i Sprout był siódmy. Aczkolwiek wygląda na to, że w tym wypadku nasi eksperci także wzięli pod uwagę aż cztery miesiące spędzone przez 20-latka na ławce rezerwowych. I dlatego, mimo zdobycia m.in. mistrzostwa Niemiec oraz awansu na Flashpoint Season 3 nie znalazł się on w najlepszej dziesiątce A.D. 2021.

Sześciu graczy CS:GO wskakuje do top 10

Kolejne pozycje zajęli Michał „MICHU” Müller i Janusz „Snax” Pogorzelski, finiszując odpowiednio na trzynastym i czternastym miejscu. Dla obu byłych reprezentantów Virtus.pro oznacza to znaczny spadek, bo ten pierwszy rok wcześniej był dziewiąty, a drugi piąty. Niemniej w przypadku MICHA trudno być zaskoczonym, bo 25-latek w kulejącym Evil Geniuses niczym szczególnym się nie wyróżniał. W efekcie tych słabych miesięcy w listopadzie podziękowano mu zresztą za współpracę. Trudno więc było realnie rozpatrywać go jako kandydata do top 10. Chociaż nie wszyscy nasi eksperci podzielali to zdanie, gdyż np. Kuba „KubiK” Kubiak umieścił Müllera na najniższym stopniu podium swojego zestawienia.

Jeżeli zaś chodzi o Snaxa, to trudno nie odnieść wrażenia, że stał się on trochę ofiarą ogólnych wyników Anonymo Esports. Mistrz świata z 2014 roku oczywiście daleki jest od formy, dzięki której zaliczany był do najlepszych graczy na świecie, ale w szeregach Anonimowych był raczej pewnym punktem. Problem w tym, że szczególnie w drugiej połowie roku nie przekładało się to na rezultaty, więc miało też wpływ na ogólne postrzeganie Pogorzelskiego. Podobny los spotkał również Pawła „innocenta” Mocka, chociaż w jego wypadku znaczenie miała też oczywista obniżka formy. I to obniżka znaczna na tyle, iż w tym roku żaden z naszych ekspertów nie oddał na niego głosu, chociaż w poprzednim notowaniu przypadło mu dziesiąte miejsce.

Tak duży odpływ graczy ujętych dwanaście miesięcy wcześniej przyczynił się też do napływu osób wówczas nieobecnych. Po sezonie 2020 nikt z głosujących nie wskazał na aż pięciu strzelców, którzy teraz znaleźli się w najlepszej dziesiątce. Mowa tutaj o młodych strzelbach w osobach Macieja „F1KA” Miklasa z AGO, Huberta „szejna” Światłego z MOUZ NXT, Krzysztofa „Goofy’ego” Górskiego z Wisły All iN! czy też Kamila „reiki” Cegiełki z HONORIS. Do top 10 wskoczył też Kamil „siuhy” Szkaradek, kolejny z reprezentantów MOUZ NXT. W jego wypadku nie jest to jednak absolutny debiut, bo już w poprzednim roku zdobył on w naszym głosowaniu pewne punkty, ale wtedy finiszował na trzynastej lokacie.

Po dłuższej przerwie do grona najlepszych powrócił natomiast Karol „rallen” Rodowicz. Wielokrotny mistrz Polski w 2019 roku zapracował sobie na miano czwartego zawodnika w naszym kraju. Jednak kolejny sezon z uwagi na problemy ze znalezieniem zespołu był dla niego kompletnie stracony. Dopiero w rozgrywkach 2021 znalazł dla siebie miejsce, przywdziewając barwy najpierw Anonymo, a potem AGO. I w obu tych ekipach wyraźnie się wyróżniał.

Porównanie rankingów najlepszych polskich graczy CS:GO z dwóch ostatnich lat:

Gracz 2020 2021 Różnica
Mateusz „mantuu” Wilczewski 1. 3. -2
Paweł „dycha” Dycha 2. 1. +1
Olek „hades” Miśkiewicz 3. 2. +1
Miłosz „mhL” Knasiak 4. 18. -14
Janusz „Snax” Pogorzelski 5. 14. -9
Michał „snatchie” Rudzki 6. 4. +2
Kamil „KEi” Pietkun 7. 12. -5
Kamil „Sobol” Sobolewski 8. 11. -3
Michał „MICHU” Müller 9. 13. -4
Paweł „innocent” Mocek 10. X
Kamil „siuhy” Szkaradek 13. 8. +5
Maciej „F1KU” Miklas 5. N
Hubert „szejn” Światły 6. N
Krzysztof „Goofy” Górski 7. N
Karol „reiko” Cegiełko 9. N
Karol „rallen” Rodowicz 10. N

Udział w głosowaniu na najlepszego polskiego gracza CS:GO w 2021 roku wzięli Marcin Gabren, Kamil Kozak, Maciej Petryszyn, Jędrzej „bogdan” Rokita, Łukasz „Hermes” Pożyczek, Bartosz „Hyper” Wolny, Kuba „KubiK” Kubiak, Maciej „Luz” Bugaj, Damian „MdN” Kisielewski, Maciej „Morgen” Żuchowski, Mikołaj „minirox” Michałków, Krystian „terp” Terpiński, Vincent „VinS” Jozefiak i Olek „vuzzey” Kłos, a także takie redakcje, jak ESPORT NOW, Esporter, Esportmania, izaktv oraz Sport.pl.

Śledź autora na Twitterze – Maciej Petryszyn

Tagi: , , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close
Warszi, Illuminar Gaming (IHG)

Wcale nie taki cichy bohater. Najlepsza piątka inauguracyjnego tygodnia Ultraligi

Pierwsza kolejka siódmego sezonu Ultraligi za nami! Niektórzy faworyci dowieźli, ale ogółem rzecz biorąc, początek rywalizacji usłany był zaskoczeniam...