STS
fot. Ultraliga/Paweł Bastrzyk

Tydzień po dżentelmeńsku. Najlepsze zagrania 7. rundy Ultraligi

Za nami jest już kolejny tydzień rozgrywek w Ultralidze. Sytuacja w tabeli nadal nie jest jednak klarowna, mimo że drużynom zostały już tylko po cztery spotkania. Większość zespołów ma jeszcze szanse na udział w fazie play-off, a najbliższe mecze mogą okazać się kluczowe. Zanim jednak dojdzie do następnych starć, zapraszamy do zapoznania się z najlepszymi zagraniami 7. kolejki ligi polsko-bałtyckiej.

5. Pokaz Talentu Sh4dowUSa

W drugiej połowie 7. sezonu Ultraligi Goskilla naprawdę pozytywnie zaskakuje wszystkich fanów. Ostatnie tygodnie pokazują, że zawodnicy tej drużyny realnie mogą walczyć o udział w fazie play-off. Nawet pomimo gry z rezerwowym strzelcem wszystko wychodzi im jak trzeba. Najlepszym przykładem może być spotkanie z Illuminar Gaming. Na miejscu 5. naszej listy zagranie właśnie z tego meczu. W 19. minucie dwójka zawodników organizacji spod szyldu Oka spokojnie dobijała miniony na środkowej alei. Gracze ci nie spodziewali się jednak, że za sekundę ich ekran zmieni kolor na szary. Przez ścianę przeskoczyli Radosław „Sh4dowUS” Walkowiak oraz Besmir „iLevi” Jakupi, odpychając przeciwników superumiejętnością Qiyany prosto w ścianę, co wyglądało niezwykle efektownie. W ułamku sekundy strzelec oraz wspierający IHG zginęli, a GSK powiększyło swoją przewagę w rozgrywce.

4. Dżentelmeńskie combo

Zdecydowaną poprawę względem startu sezonu trzeba także przyznać zawodnikom Gentlemen’s Gaming. We wtorkowym spotkaniu podjęli oni Team ESCA Gaming i zdobyli kolejny punkt na swoje konto. W 16. minucie zaczęli nacierać na wewnętrzną wieżę na środkowej alei, a ich rywale ruszyli do obrony. Walkę zainicjował Jakub „Ariana” Śliwonik, trafiając Bisem trzech przeciwników. Następnie do ataku ruszyli Hubert „Slipper” Burzec oraz Kuba „Grzybek” Jagiełka, którzy za pomocą umiejętności obszarowych unieruchomili graczy TEG. Dodatkowo zdolnościami snajperskimi wykazał się Adrian „Adison” Głuszczenko, trafiając perfekcyjnie czwartym, wzmocnionym strzałem uciekającego środkowego ESCI. Po tym zagraniu szala zwycięstwa przechyliła się na stronę Dżentelmenów. 

3. Badlyyga kradnie Nashora

Nadal pozostajemy przy tym samym spotkaniu, ale przenosimy się do końcówki rozgrywki. W 33. minucie zawodnicy GGM zdobyli smoka, tym samym pozostawiając górną rzekę bez ochrony. Ich przeciwnicy postanowili wykorzystać szansę i rozpoczęli atak na Barona. Panowie w eleganckich strojach, gdy tylko się o tym dowiedzieli, ruszyli z odsieczą. W idealnym momencie do leża potężnego potwora wskoczył Tomasz „Badlyyga” Bałdyga i zwyciężył pojedynek na Porażenia z Karolem „Xeonerrem” Kowalskim. Rozpoczęła się ostateczna walka, w której gracze Gentlemen’s Gaming kompletnie zdominowali przeciwników, doprowadzając do ich unicestwienia. Następnie wdarli się oni do bazy TEG i zakończyli mecz.

2. Czterech na jednego? Bez problemu

Następnie przyglądamy się ostatniemu spotkaniu wtorkowej Ultraligi. Zawodnicy Komil & Friends zaskoczyli wszystkich, a pewnie nawet częściowo i siebie, wygrywając z AGO ROGUE. W szóstej minucie czterech Łotrzyków skierowało się w stronę górnej alei, by przeprowadzić tam zanurkowanie na Sebastianie „Tracynie” Wojtoniu. Ten jednak, za pomocą swoich umiejętności oraz Błysku świetnie uniknął ataków rywali, utrzymując się przy życiu jedynie na kilku punktach zdrowia. Następnie znalazł on okienko, w którym mógł dobić jednego z minionów zebranych w okolicy, co dało mu 6. poziom. Kupiło to kilka kolejnych sekund, a jego sojusznicy zdołali się do niego zbliżyć. Finalnie gracz górnej alei upadł, ale AGO ROGUE musiało zapłacić za to ogromną cenę. Aż trójka zawodników tej formacji została wyeliminowana, co dało ogromnego kopa do przodu przedstawicielom organizacji Komila „Komila” Khamidova.

1. Jedna? Dwie? Nie, to trzy teleportacje!

Mecz kończący 7. kolejkę Ultraligi pomiędzy Gentlemen’s Gaming oraz Illuminar Gaming wydawał się być korzystny dla drugiej z tych drużyn. W 25. minucie mogła się ona pochwalić przewagą około dziesięciu tysięcy sztuk złota oraz wzmocnieniem Barona. Wszystko wskazywało na to, że gra wkrótce dobiegnie końca, lecz świetna dyspozycja Dżentelmenów pozwoliła im się wybronić. Doszło do serii potyczek, w których to właśnie oni wracali z tarczą. Jedną z nich była ta w 33. minucie gry, kiedy zawodnicy IHG rozpoczęli atak na fioletowe monstrum na górnej rzece. Widząc to, ich rywale zdecydowali się podjąć walkę. Ariana, Adison oraz Grzybek przy pomocy teleportacji przenieśli się do pobliskiego totemu. W mgnieniu oka środkowy GGM wyeliminował Krystiana „Chrisa” Dobrzańskiego. Posiadając przewagę, eleganccy panowie wybili kolejnych rywali. Jedynie z życiem uszedł Kamil „LeQu” Rosik, a Gentlemen’s Gaming z łatwością przystąpiło do zgładzenia Nashora.


Kolejne mecze Ultraligi ruszają już we wtorek. Po więcej informacji dotyczących siódmej edycji Ultraligi zapraszamy do naszej relacji tekstowej, do której przejdziecie po kliknięciu poniższego baneru:

Tagi: , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Carmac: Po tym, co powiedział, s1mple przestał być graczem i stał się ikoną