STS
dycha ENCE ESL Pro League Season 15
fot. ESL

ENCE o krok od finału ESL Pro League. hades i dycha podejmą NIP

W ESL Pro League Season 15 pozostały już tylko cztery zespoły. W parach półfinałowych na próżno możemy doszukiwać się ekip przeciętnych, a serce polskiego kibica rośnie, kiedy do tej czołówki należy ENCE Pawła „dychy” Dychy i Olka „hadesa” Miśkiewicza. Nasi rodacy już dzisiaj mogą zapewnić sobie miejsce w wielkim finale turnieju.

FURIA i FaZe przechodzą dalej

Ale wróćmy jeszcze do wczorajszych spotkań, gdyż zadecydowały one o wyglądzie najlepszej czwórki. Najpierw FURIA Esports podejmowała Astralis. Lukas „gla1ve” Rossander i spółka zaczęli ten mecz bardzo dobrze, zapisując na swoim koncie Ancient. Mapa ta była całkiem wyrównana, ale obyło się bez dogrywki. Później to jednak brazylijska formacja przejęła inicjatywę i wygrała Mirage’a z rezultatem 16:8. Zapowiadał się więc ciekawy Nuke, który miał zadecydować o tym, kto dostanie się do półfinału. Okazało się, że FURIA nabrała wiatru w żagle i nie miała zamiaru zwalniać. Tym samym awansowała dalej i czekała na wyłonienie następnego rywala.

Tym miał być zwycięzca pojedynku pomiędzy Natus Vincere i FaZe Clanem. Fani CS-a na całym świecie, którzy zacierali ręce w oczekiwaniu na ten mecz, licząc na swego rodzaju epicką batalię, mogli się trochę rozczarować, gdyż seria ta nie potrzebowała do rozstrzygnięcia trzeciego starcia. Ekipa Finna „karrigana” Andersena najpierw pewnie rozpoczęła od Inferno, gdzie po pierwszej połowie wygrywała 10:5. Losów gry nie udało się odwrócić zawodnikom NAVI i mapa powędrowała na konto FaZe. Identyczna sytuacja miała też miejsce na Duście2. Najpierw dominacja ze strony karrigana i spółki, a później nadrabianie strat przez rywali. No i znowu lepsi byli zawodnicy amerykańskiej organizacji.

Komplet piątkowych wyników ESL Pro League:

8 kwietnia

Ćwierćfinał

15:30 FURIA Esports 2:1 Astralis Ancient 13:16
Mirage 16:8
Nuke 16:7
19:00 Natus Vincere 0:2 FaZe Clan Inferno 11:16
Dust2 12:16

ENCE z szansą na finał ESL Pro League

Dzisiaj natomiast hades i dycha wraz z kolegami stawią czoło Ninjas in Pyjamas. Po ostatnim triumfie z Movistar Riders morale zespołu z Polakami na pokładzie z pewnością wzrosło jeszcze bardziej. NIP będzie na pewno wymagającym rywalem, ale ENCE już nie raz pokazywało, że faworytów wcale się nie boi. Teraz ma szansę na awans do najlepszej dwójki ESL Pro League Season 15 i z pewnością będzie chciało ją wykorzystać. Czy Love „phzy” Smidebrant i spółka odbiorą naszym rodakom te marzenia o finale? Przekonamy się po godzinie 15:30, gdyż to właśnie wtedy oba składy zameldują się na serwerze.

A już o godzinie 19:00 zobaczymy wczorajszych zwycięzców par półfinałowych. Wówczas do boju stanie FURIA, która nie bez problemów pokonała Astralis, oraz FaZe Clan. Ten drugi zespół jeszcze wczoraj wyeliminował ekipę Oleksandra „s1mple’a” Kostylieva i pokazał się jak na razie z bardzo dobrej strony. O tym, kto przejdzie dalej, a kto pojedzie do domu, zadecyduje właśnie dzisiejsze spotkanie.

Sobotni harmonogram ESL Pro League:

9 kwietnia

Półfinał

15:30 ENCE vs Ninjas in Pyjamas BO3
19:00 FURIA Esports vs FaZe Clan BO3

Wszystkie mecze wraz z polskim komentarzem obejrzeć będzie można w ESL.TV Polska. Po więcej informacji na temat ESL Pro League Season 15 zapraszamy do naszej relacji, którą znaleźć można pod tym adresem.

Tagi: , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close
Rogue Inspired

Być albo nie być dla Inspireda. Przed nami kolejne mecze w play-offach LCS

Ktoś pożegna się z play-offami LCS? W pierwszej kolejności na Summoner's Riftcie stawi się jednak Cloud9 oraz Golden Guardians. Po sromotnej porażce...