STS
Rekkles G2 LEC
fot. Riot Games/Michał Konkol

Karmine Corp po raz trzeci! Zespół Rekklesa mistrzem European Masters 2022 Spring

Choć podczas całej wiosennej rundy otrzymaliśmy wiele sygnałów, że Karmine Corp może mieć spore problemy z obroną mistrzowskiego tytułu European Masters, to wszyscy sceptycy muszą dziś ugryźć się w język. Drużyna Martina „Rekklesa” Larssona wygrała z LDLC OL w wielkim finale wiosennej edycji wynikiem 3:1.

LDLC OL 1:3 Karmine Corp
KC 0:1 LDLC
Cabochard
Gnar
Ragner
Sion
113
Volibear
Yike
Jarvan IV
SAKEN
LeBlanc
Eika
Syndra
Rekkles
Ezreal
Exakick
Aphelios
Hantera
Leona
Doss
Rakan

Początkowe minuty były bardzo wyrównane i przede wszystkim – bardzo mało krwawe. Po przelaniu pierwszej krwi przez LDLC OL w czwartej minucie Karmine Corp wyrównało dopiero tuż przed upływem pierwszego kwadransa i przez cały ten czas obie drużyny szły na dobrą sprawę łeb w łeb. Niemniej jeszcze przed pojawieniem się Nashora na mapie Lisy wyprowadziły pierwszy potężny cios, pokonując aż czterech oponentów kosztem życia tylko swojego dżunglera. Pięć minut później triple kill Thomasa „Exakicka” Foucou pogrążył KC na przegranej pozycji, zwłaszcza że wkrótce po tym LDLC zdobyło Nashora.

Z fioletowym wzmocnieniem udało się zniszczyć łącznie aż cztery wieże i dwa inhibitory, toteż mistrzowie LFL mogli być jak najbardziej zadowoleni z użycia buffa bestii. Niemniej tuż po natarciu dolną linią rywale wzięli się do działania i po fantastycznym wejściu od Lucasa „Cabocharda” Simona-Mesleta LDLC zostało unicestwione. Po nagłym wyłączeniu Jérémy’ego „Eiki” Valdenaire’a wydawało się nawet, że KC ma szansę na kompletne przechylenie szali zwycięstwa na swoją stronę, ale nic z tego. Kilka minut później Lisy zdobyły drugiego Nashora i z jego pomocą dopełniły dzieła zniszczenia w pierwszej grze.

LDLC 0:1 KC
Ragner
Gragas
Cabochard
Camille
Yike
Xin Zhao
113
Jarvan IV
Eika
LeBlanc
SAKEN
Azir
Exakick
Xayah
Rekkles
Miss Fortune
Doss
Yuumi
Hantera
Rakan

W tym momencie LDLC OL miało już trzynaście wygranych gier w tej edycji European Masters i wciąż ani jednej porażki. Trzynastka okazała się jednak pechowa i w tym przypadku. Pierwsza krew przelana już w trzeciej minucie przez Karmine Corp, a wkrótce po tym pierwszy smok i dwie kolejne eliminacje na koncie KC wysunęły tę formację na prowadzenie. I choć różnica w złocie nie rosła w zawrotnym tempie, to nie ulegało wątpliwości, że w początkowej fazie to ekipa Martina „Rekklesa” Larssona radziła sobie lepiej.

Dopiero w osiemnastej minucie miała miejsce walka, z której LDLC wyszło zwycięsko, lecz nie znaczyło to wiele, gdy chwilę później Karmine Corp zdobyło trzeciego już smoka. Następny teamfight również zakończył się wygraną Lisów, ale wkrótce po tym rozgorzała walka o czwartego drake’a, w której lepszym wyczuciem czasu popisał się Doğukan „113” Balcı, zapewniając swojej drużynie Duszę. Mimo to deficyt zaczął topnieć, a w 27. minucie LDLC ruszyło z kopyta i po unicestwieniu wrogów przejęło wzmocnienie Nashora i objęło znaczące prowadzenie w złocie.

Karmine Corp zachowało jednak zimną krew i w chaotycznej walce o Starszego Smoka to Rekkles zadał śmiertelny cios bestii, a wkrótce po tym świetne wejście od Lucasa „SAKENA” Fayarda oznaczało niemal kompletną anihilację LDLC. Pozostały przy życiu Martin „Yike” Sundelin nie miał jednak powodów do zadowolenia ani, co gorsza, pola do popisu w kwestii kradzieży Barona, bo ten trafił gładko na konto KC. Z fioletowym wzmocnieniem natarcie górną linią zakończyło się quadra killem dla SAKENA i wyrównaniem rezultatu serii.

KC 1:0 LDLC
Cabochard
Gnar
Ragner
Jayce
113
Jarvan IV
Yike
Xin Zhao
SAKEN
Azir
Eika
LeBlanc
Rekkles
Miss Fortune
Exakick
Jhin
Hantera
Rakan
Doss
Yuumi

Po porażce LDLC OL zdecydowało się wrócić na czerwoną stronę, aczkolwiek same kompozycje obu drużyn nie zmieniły się w aż takim stopniu. Na nowe wybory zdecydowali się obaj toplanerzy oraz Exakick, a pozostała siódemka zagrała tym samym, co w drugiej grze. Tym razem jednak to właśnie na górnej linii działo się najwięcej w początkowych minutach, a lepiej tam radziło sobie LDLC – przynajmniej jeśli chodzi o bezpośrednią wymianę ognia. Pod względem zniszczonych struktur sytuacja nie była już tak kolorowa, wobec czego obie drużyny miały taki sam bilans złota.

Na przełamanie impasu nie musieliśmy jednak długo czekać, bo w 24. minucie doszło do teamfightu, w którym z życiem pożegnało się trzech graczy LDLC, a także 113. Mimo utraty dżunglera KC zdecydowało się podjąć Barona i opłaciło się to, bo próby kradzieży ze strony oponentów spaliły na panewce. Kilkadziesiąt sekund później akcja przeniosła się na dolną linię, gdzie Karmine Corp błyskawicznie rozprawiło się ze wszystkimi rywalami kosztem życia tylko swojego wspierającego. To z kolei przełożyło się na przejęcie kontroli nad czerwoną dżunglą oraz zepchnięcie Lisów do głębokiej defensywy. W 31. minucie oglądaliśmy kolejną, ostatnią już walkę drużynową, w której KC gładko pozbawiło życia czwórkę oponentów, a następnie już bez przeszkód na drodze wdarło się do czerwonej bazy i objęło prowadzenie w meczu.

LDLC 0:1 KC
Ragner
Sion
Cabochard
Gnar
Yike
Lee Sin
113
Volibear
Eika
Xerath
SAKEN
Azir
Exakick
Xayah
Rekkles
Ezreal
Doss
Leona
Hantera
Rakan

Kolejna gra i kolejna zmiana stron ze strony LDLC nie przyniosła oczekiwanych rezultatów w początkowej fazie. W zasadzie mogliśmy odczuć swoiste deja vu z poprzedniej potyczki, z tą różnicą, że tym razem nawet w wieżach Karmine Corp radziło sobie lepiej. Doliczając do tego 3:0 na tablicy zabójstw w 13. minucie i mamy solidną zaliczkę po stronie obrońców tytułu. Jeszcze przed upływem kwadransa LDLC otworzyło swój dorobek fragów, mało tego – nawet wyrównało wkrótce po tym, a także uniemożliwiło rywalom podjęcie Oka Herolda.

W efekcie kolejne minuty były niezwykle wyrównane, czego dowodem była również chaotyczna walka w 21. minucie, gdzie po obu stronach przeżył tylko jeden gracz. Po kilku względnie spokojnych minutach rozstrzygnięcie przyszło w 28. minucie, kiedy to Karmine Corp nie tylko zgarnęło czwartego smoka, ale też zmiażdżyło rywali w walce drużynowej, co oznaczało również Barona dla obrońców mistrzowskiego tytułu. Z jego wzmocnieniem udało się zniszczyć dwa inhibitory, a LDLC OL nie było już w stanie wrócić do gry. Tuż po zabiciu Starszego Smoka Karmine Corp wyłączyło trójkę graczy i dopełniło dzieła zniszczenia, zapewniając sobie trzeci mistrzowski tytuł.

Końcowa klasyfikacja European Masters 2022 Spring:

1. Karmine Corp 40 000 €
2 LDLC OL 25 000 €
3-4. AGO ROGUE, Vitality.Bee 13 500 €
5-8. X7 Esports, Bifrost, UOL Sexy Edition, Fnatic TQ 8 000 €
9-11. GamerLegion, Team BDS Academy, Eintracht Spandau 4 000 €
12-13. BISONS ECLUB, Atleta Esport 3 750 €
14-16. Team Phantasma, Team ESCA Gaming, Crvena zvezda Esports 2 500 €
17-20. Barça eSports, EGN Esports, Entropiq, Iron Wolves
21-24. eSuba, For The Win Esports, Macko Esports, Zero Tenacity
25-28. KRC Genk Esports, mCon LG UltraGear, Valiance, We Love Gaming
Tagi: , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

NiKo i huNter- na dłużej w G2! Kuzyni Kovač z nowymi umowami

Bośniackie gwiazdy zostają w G2 huNter- zawodnikiem G2 został we wrześniu 2019 roku – tuż po tym, jak w barwach CR4ZY zaliczył zaskakująco dobry wyst...