STS
broken blade, msi, g2 esports,
fot. Riot Games/Jianhua Chen

Już po trzecim dniu MSI. Szybkie mecze, G2 nadal bez porażki

Trzeci dzień Mid-Season Invitation 2022 już dobiegł końca. Dziś obyło się tak naprawdę bez większych zaskoczeń. PSG Talon zdobyło wreszcie swoje pierwsze zwycięstwo, a G2 Esports kontynuowało swoją dominację w grupie C. Wszystkie spotkania tego dnia trwały mniej niż trzydzieści minut.

Ameryka z drugim oczkiem, ale G2 nadal bez równych

Ranek rozpoczęliśmy od dwóch spotkań w grupie C. W pierwszym z nich ponownie zmierzyli się Evil Geniuses oraz ORDER. Amerykański zespół swoją agresję pokazał już na starcie, w trzeciej minucie nurkując w trzy osoby pod wieżę Brandona „BioPanthera” Alexandera i zdobywając pierwszą krew. Pozwoliło to Kacprowi „Inspiredowi” Słomie i spółce się rozpędzić, choć ORDER też miało kilka ciekawych zagrań po swojej stronie. Jednak to Evil Geniuses było w tym spotkaniu o wiele lepsze, co było widać po środkowej fazie gry. Tam amerykańska drużyna odsadziła przeciwników i już w 25. minucie doprowadziła do wybuchu Nexusa. Więcej o tym meczu można przeczytać w naszej relacji.

Następnie ORDER pozostało na polu walki, ale tym razem przeciwnikiem tego zespołu było G2 Esports. Tutaj tak naprawdę nie było co liczyć na jakiekolwiek zaskoczenie. Samuraje zagrali pewny i kontrolowany mecz. We wczesnej fazie gry bardzo pozytywnie wypadł Marcin „Jankos” Jankowski, który skutecznie utrudnił grę dżunglerowi przeciwnej drużyny. Wygrywając niewielkie starcia G2 wyrobiło sobie sporą przewagę, czego efektem było niespodziewane zniszczenie inhibitora przy pomocy Herolda już w 21. minucie. Zakończenie tego spotkania było dla Europejczyków bułką z masłem. Po zgładzeniu Barona ruszyli oni dolną aleją i zniszczyli rdzeń, zaliczając czwartą wygraną na turnieju. Pełną relację z tego spotkania znajdziecie w tym miejscu.

PSG z pierwszym zwycięstwem

W kolejnym spotkaniu zmierzyli się gracze PSG Talon oraz İstanbul Wildcats. Na szczęście dla Azjatów po dwóch pechowych dniach udało im się otrząsnąć i zdobyć pierwszą wygraną. Początek meczu był dosyć wyrównany, ale w okolicach 15. minuty PSG walkami na środkowej alei wyszło na prowadzenie. Zgodnie z wszystkimi prawidłami dobrej gry w League of Legends zespół ten zaczął powiększać przewagę, co poszło dość łatwo. Po zaledwie 23 minutach mecz dobiegł końca.

Wkrótce po tym na Summoner’s Rifcie pojawiły się Royal Never Give Up i RED Canids. Jak można było przypuszczać, była to dość spora masakra na Brazylijczykach, choć wczesny etap gry nie do końca na to wskazywał. Z początku obie drużyny szły łeb w łeb, ale po dziesiątej minucie mecz zaczął się robić bardzo jednostronny. W 24. minucie pentakilla zaliczył strzelec chińskiej formacji, Chen „GALA” Wei. Po tym wykończenie przeciwników było już tylko formalnością.

Team AZE bez zwycięstw, T1 nadal dominuje

W przedostatniej grze na Polach Sprawiedliwości spotkali się Saigon Buffalo i Team Aze. Dziewięć minut po starcie meczu Wietnamczycy zaczęli się rozpędzać, zdobywając jedno zabójstwo za drugim. Zespół z Ameryki Środkowej nie do końca potrafił radzić sobie z presją nakładaną przez ich rywali, przez co oddawał im kolejne sztuki złota, co tylko pogarszało ich sytuację. Już przed 20. minutą stracił on aż dwa inhibitory. Chwilę później nadeszło ostateczne natarcie i Saigon Buffalo zwyciężyło.

Na sam koniec zawalczyli T1 oraz DetonatioN FocusMe. Tutaj również zaskoczeń nie było. Koreańczycy narzucili ogromne tempo i już w drugiej minucie zyskali pierwszą krew. I choć mistrzowie japońskiej ligi odpowiedzieli kilkoma zabójstwami, to ich styl gry znacznie odstawał od poziomu ich rywali. T1 było o wiele bardziej aktywne na mapie, przez co zyskiwało większe ilości monet do swoich kieszeni. Krótko po pojawieniu się na mapie Barona Lee „Faker” Sang-hyeok i spółka wyeliminowali jednego z przeciwników, po czym ruszyli w stronę fioletowej bestii. Tam doszło do pojedynku na Porażenia, który ostatecznie zakończył się wygraną Moona „Onera” Hyeon-joona. Kilka chwil później Koreańczycy unicestwili drużynę przeciwną na dolnej alejce, po czym zakończyli spotkanie.

Wyniki wszystkich dzisiejszych meczów MSI 2022:

12 maja
10:00 ORDER 0:1 Evil Geniuses BO1
11:00 G2 Esports 1:0 ORDER BO1
12:00 PSG Talon 1:0 İstanbul Wildcats BO1
13:00 RED Kalunga 0:1 Royal Never Give Up BO1
14:00 Saigon Buffalo 1:0 Team Aze BO1
15:00 T1 1:0 DetonatioN FocusMe BO1

Pamiętajcie o tym, żeby przez następne dni wstawać wcześnie rano, bo mecze będą startowały już o godzinie 8:00. Jutrzejszy dzień zmagań rozpocznie spotkanie pomiędzy PSG Talon oraz RED Canids. Co więcej, jutro rozegrane zostaną mecze wyłącznie z grupy B, a my poznamy pierwszych uczestników drugiego etapu turnieju, czyli Rumble Stage. Po więcej informacji dotyczących MSI 2022 zapraszamy do naszej relacji tekstowej, do której przejdziecie po kliknięciu poniższego baneru:

Tagi: , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close
luckeRRR musashi BIG

luckeRRR i musashi uzupełniają skład BIG w VALORANCIE

BIG znowu w komplecie Ostatecznie postawiono na Nielsa "luckeRRRA" Jasieka oraz Alessio "musashiego" Xhaferiego. Ten pierwszy w przeszłości był już p...