STS
fot. PGL

Skład Copenhagen Flames już nie istnieje. „Szukamy nowego domu dla trzech graczy”

Gdy Fnatic ogłosiło dziś pozyskanie dwóch zawodników Copenhagen Flames, nie było jasne, jaka przyszłość czeka duński skład. Dziś jednak wiemy już, że ten definitywnie przestał istnieć, a organizacja pomoże pozostałym zawodnikom w znalezieniu nowych pracodawców.

Łabędzi śpiew zespołu na Majorze

Flames 2.0 pozwolili nam przełamać się na arenie międzynarodowej. HooXi, roeJ, jabbi, nicoodoz i Zyphon wstrząsnęli sceną, przechodząc od otwartych eliminacji do IEM Fall, aż na PGL Majora w Sztokholmie, gdzie udowodniliśmy, że nawet zespół z małym budżetem może dzięki zaangażowaniu, pasji, ekstremalnie ciężkiej pracy i grze zespołowej rzucić wyzwanie drużynom z pierwszego tieru. Nieznaczna przegrana z NIP-em uniemożliwiła nam awans do play-offów i grę w Avicii Arenie, ale dała nam też jasny sygnał, że jesteśmy na właściwej drodze i mamy wszystko, co potrzebne, by znaleźć się wśród najlepszych – wspomina dyrektor generalny organizacji, Steffen Thomsen.

Po Majorze zespół złapał zadyszkę, a transferowe rozmowy na temat przenosin do Complexity Gaming i wynikająca z nich niepewność raczej mu nie pomagały. Ostatecznie jednak zawodnicy pozostali w Copenhagen Flames i ponownie zaskoczyli wszystkich, najpierw awansując na PGL Major Antwerp 2022, a potem zapewniając sobie miejsce w czołowej ósemce zawodów. Dziś wiemy już, że był to łabędzi śpiew składu, bo ten na rzecz Fnatic opuścili dziś Nico „nicoodoz” Tamjid i Fredrik „roeJ” Jørgensen. W związku z tym w CF pozostali tylko dwaj nastolatkowie, Jakob „Jabbi” Nygaard i Rasmus „Zyphon” Nordfoss, a także doświadczony Rasmus „HooXi” Nielsen. – Będziemy szukać nowych domów dla trzech graczy, którzy udowodnili już, że należą do czołówki. Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, by niezależnie od tego, gdzie pójdą, zapewnić im należyte traktowanie – zapewnił Thomasen.

Flames w poszukiwaniu nowej ekipy

Jednocześnie współwłaściciel Flames zapewnił, iż organizacja bynajmniej nie zamierza się wycofać i zamiast tego chce zbudować nową drużynę, wraz z którą znowu znajdzie się w czołówce. – Naszym celem jest utrzymanie obecnego poziomu gry i wyników. Nasz następny skład będzie pełen potencjału i chociaż wiemy, że powrót na Majora i do grona najlepszych zespołów CS:GO będzie trudny, mamy duże nadzieje i pewność, że taki właśnie jest nasz cel. Planujemy jeszcze bliżej współpracować z naszymi partnerami, wykorzystując ich zasoby w kwestii danych i nauki, by osiągnąć to, co sobie założyliśmy – zakończył działacz CF.

Tagi: ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close
Team Liquid VALORANT

Zmiana w składzie Liquid. Litwin wchodzi za Brytyjczyka

Były kolega klubowy MOLSIEGO w Liquid – Przez pozostałą część sezonu będę siedzieć na ławce rezerwowych. Wierzę, że to coś, co było konieczne, by poz...