STS
Czekolad, AGO ROGUE
fot. AGO ROGUE

Kolejny dzień z ERL-ami. Dziś kluczowe mecze we Francji

Dzisiaj będziemy mieli do czynienia z trzema niesamowicie ciekawymi spotkaniami w Europejskich Regionalnych Ligach. We Francji odbędą się bardzo istotne starcia, które pokażą nam prawdziwy potencjał tego regionu. Liga Europy Północnej natomiast uraczy nas bitwą dwóch największych rywali z wiosennej edycji rozgrywek. Oczywiście kolejne potyczki będą miały miejsce również we Włoszech. 

Odi11 zmierzy się ze swoim Nemezis z wiosny

Rozpoczyna się drugi dzień rozgrywek NLC w tym tygodniu. Godzina 20 przyniesie nam niesamowite widowisko, które było historią poprzedniej edycji ligi północnej. Bifrost (5-2) z polskim duetem na dolnej alejce stoczy batalię z X7 Esports (3-4). Adrian „Odi11” Kruk w tym momencie pokazuje się nam jako najlepszy strzelec w całej lidze, ale Amadeu „Attila” Carvalho z pewnością będzie trudnym przeciwnikiem. Mało tego, rywalizacja tych dwóch ekip ciągnie się od wiosennej edycji – tam drużyna polskiego zawodnika dwukrotnie przegrała swoje starcia w play-offach. X7 aktualnie ciągle mierzy się z problemami związanymi z wymianą ponad połowy składu. Bifrost natomiast czasami jest zbyt zależne od formy Odiego11 i Jakuba „Highwaya” Baranowskiego, którzy jako duet na ten moment działają wprost fenomenalnie.

Vanir (2-5) znajduje się w słabej sytuacji. Po przyzwoitym starcie zaliczyło cztery porażki z rzędu. Rzeczy, które były chwalone na samym początku rozgrywek, teraz przygasają. Paweł „HeSSZero” Karwot oraz Maciej „Zaremba” Zaremba prezentują się poniżej oczekiwań. Przeciwnikiem tej formacji w dzisiejszej potyczce będzie NYYRIKKI (3-4). Teoretycznie podopieczni fińskiej organizacji powinni być w zasięgu. Czy Vanir wykorzysta swoją szansę na zdobycie kolejnego punktu?

Dzisiejsze mecze Polaków w NLC (transmisja dostępna pod tym adresem):

Środa, 22 czerwca
20:00 Bifrost
Odi11, Highway
vs X7 Esports BO1
21:00 NYYRIKKI vs Vanir
HeSSZero, Zaremba
BO1

Czekolad z możliwością przerwania serii zwycięstw LDLC OL

Liga francuska jest w trakcie superweeku, który może całkowicie odmienić nasze spojrzenie na niektóre zespoły. Wczoraj Misfits (2-5) premier zaskoczyło całą publikę wypełnioną fanami Karmine Corp, przerywając serię porażek mistrzów EU Masters. Dzisiaj natomiast Króliki stoczą zaciętą batalię z Team BDS Academy (3-4). Ciekawostką jest fakt, że obie ekipy mają w sumie aż sześciu zawodników, którzy niegdyś grali w LEC. MSF Premier musi wygrać to spotkanie, jeśli chce się liczyć w walce o play-offy i marzyć o pojawieniu się na European Masters. Praktycznie w całości polska akademia nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa.  Tą konfrontacją rozpoczniemy dzisiejsze zmagania we Francji o godzinie 18.

LDLC OL (7-0) wczoraj uporało się z jednym z swoich głównych rywali w tym sezonie. Dzisiaj mierzyć się będzie się z GameWard (6-1), które do tej pory realizuje swój plan na grę w imponujący sposób. Agresja, którą ekipa Pawła „Czekolada” Szczepanika i Dawida „Melonika” Ślęczki się posługuje w grze, może przerwać serię zwycięstw mistrzom Francji oraz finalistom European Masters. Gracze GW po prostu zapomnieli o przeciętniej wiośnie w ich wykonaniu i wyciągnęli z niej błędy. Ta batalia z pewnością będzie jedną z najbardziej krwawych i aktywnych spotkań w tym sezonie LFL-a. Rozegra się ona o godzinie 20.

Następny mecz z udziałem polskiego akcentu będzie miał miejsce o godzinie 21. Jakub „Jactroll” Skurzyński po wczorajszej przegranej z LDLC walczy z kolejnym trudnym rywalem. Ostatni raz Vitality.Bee (5-2) zmagało się z Karmine Corp (5-2) podczas wiosennej edycji European Masters w półfinale i wtedy przegrało wynikiem 2:3. Po przegranych wczorajszych potyczkach obie drużyny są zmotywowane, by pokazać swój pełny potencjał. Mało tego, Pszczoły mają prawo być sfrustrowane, ponieważ same przegrały sobie decydującą mapę podczas ostatniej bitwy.

LFL zakończymy niepozornym starciem o godzinie 22. Solary (2-5) nieco zatraciło swój charakter po wiosennej edycji, można wręcz powiedzieć, że jest cieniem tej kreatywnej ekipy, która niegdyś mimo przeciętnych graczy sprawiała ogromny problem swoim stylem gry. Mirage Elyandra (1-6) z Oskarem „Raxxo” Bazydło także niedomaga – poprzedni epizod był przeciętny, ten jest po prostu mierny. Organizacji nie pomagają również plotki o sprzedaniu miejsca w lidze, które krążą od kilku tygodni.

Harmonogram dzisiejszych starć LFL z polskimi akcentami (transmisja dostępna w tym miejscu):

Środa, 22 czerwca
18:00 Team BDS Academy Team BDS vs Misfits Misfits Premier
Kackos, Czajek, Woolite, Vander
BO1
19:00 LDLC OL vs GameWard
Melonik, Czekolad
BO1
21:00 Vitality.Bee
Jactroll
Team Vitality vs Karmine Corp BO1
22:00 Solary vs Mirage Elyandra
Raxxo
BO1

Liga włoska a sprawa polska

PG Nationals powoli kształtuje się, jeśli chodzi o siłę zespołów. Pierwsze spotkanie z udziałem naszego rodaka będzie miało miejsce o godzinie 21. Wtedy GGEsports (1-4) z Karolem „xeonerrem” Kowalskim w dżungli rozegra mecz z Esport Empire (0-5). Imperium Esportu miało powtórzyć sukces najlepszych zespołów w historii ligi włoskiej. Mierzy się jednak z ogromnymi problemami, co na pewno jest szansą dla polskiego leśnika.

Wspierający Samsung Morning Stars (3-2), Kacper „Czypsy” Zaparucha, po dobrym sezonie w Iron Wolves zalicza jak na razie obiecujący początek Włoch. Dzisiejszym rywalem Porannych Gwiazd będzie Axolotl (2-3). Drużyna mająca za maskotkę pewnego meksykańskiego płaza rozpoczęła sezon miernie, jednak powoli wraca, by walczyć o play-offy.

Oto dzisiejsze mecze PG Nationals z udziałem Polaków (transmisja dostępna tutaj):

Środa, 22 czerwca
21:00 GGEsports
xeonerr
vs Esport Empire Esport Empire BO1
21:00 Samsung Morning Stars
Czypsy
vs Axolotl BO1
Tagi: , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Gry esportowe na PS5

Komputer czy konsola? Kolejne generacje konsol do gier podnoszą coraz wyżej poprzeczkę wydajności. By osiągnąć podobne rezultaty na komputerze, należ...