Trzech pretendentów, jedno trofeum
Zimowy split Rift Legends dobiega końca. Wielki finał tego wyjątkowego sezonu zaplanowano na najbliższą sobotę o godzinie 17:00. Pierwszym finalistą, dzięki fenomenalnej postawie w poprzednich fazach turnieju, został Bomba Team. To zupełnie nowa siła na rodzimej scenie, która przebojem wdarła się do czołówki. Skład łączy rutynę z młodością – obok doświadczonych graczy, takich jak Frajgo, Mrozek, Odi11 czy Minemaciek, występuje w nim Guli, uznawany za największe odkrycie tego sezonu.
Drugiego finalistę wyłoni piątkowe starcie. O awans do najważniejszego meczu sezonu, 6 marca o godzinie 17:00, powalczą formacje Forsaken oraz Barcząca Esports. Kibice mogą spodziewać się widowiska na najwyższym poziomie:
- Forsaken: Popularny zespół streamerów, w którego barwach zobaczymy m.in. Cinkrofa, Kaseko oraz Sinmivaka.
- Barcząca Esports: Drużyna, która jeszcze rok temu była debiutantem, dziś dysponuje składem o ogromnym, międzynarodowym doświadczeniu. Reprezentują ją takie ikony jak Jactroll, Woolite oraz Agresivoo.
Gdzie oglądać finały Rift Legends?
Wszystkie decydujące spotkania będą transmitowane na żywo. Kibice mogą śledzić losy swoich faworytów na kanałach Damiana „Nervariena” Ziaji w serwisach Twitch oraz YouTube, a także na antenie telewizyjnej w Polsat Games.
Sezon pełen emocji i niespodziewanych zwrotów akcji
Zimowe rozgrywki Rift Legends Mistrzostw Polski, choć prowadzone w ekspresowym tempie, dostarczyły fanom ogromnej dawki adrenaliny. Sezon zainaugurowano 14 lutego wyjątkowym wydarzeniem LAN-owym we wrocławskim kinie Nowe Horyzonty. Na scenie pojawiło się osiem zespołów, co było rzadką okazją, by zobaczyć wszystkich zawodników rywalizujących ramię w ramię przed publicznością.
Choć późniejsze etapy odbywały się zdalnie, poziom sportowy nie spadł ani na moment. Do historii przeszedł już pojedynek pomiędzy Bomba Team a Forsaken. Mecz o bezpośredni awans do finału rozstrzygnął się dopiero na piątej mapie. Minemaciek i jego koledzy popisali się spektakularnym „reverse sweepem”, odwracając losy spotkania ze stanu 0:2 na 3:2. Istnieje duża szansa, że w najbliższą sobotę dojdzie do wielkiego rewanżu, który ostatecznie wyłoni Mistrza Polski.
Źródło: informacja prasowa