Zakończył się drugi tydzień zmagań w północnoamerykańskiej dywizji 5. sezonu ESL Pro League. Mimo że większość ekip rozegrała już po sześć spotkań, nadal mamy dwie formacje, które pozostają niepokonane. Mowa tutaj o Cloud9 oraz SK Gaming.

Nie bez znaczenia jest jednak fakt, iż obie drużyny mierzyły się dotychczas raczej z outsiderami, których w tej edycji czeka głównie walka o utrzymanie. Wystarczy spojrzeć - przeciwnikami C9 były Rush, Winterfox oraz Renegades, czyli trzy składy, które zamykają tabelę z okrągłą liczbą zero w kolumnie zdobytych punktów. Podobnie wygląda to w przypadku SK - compLexity Gaming i Rush. Jedynie Immortals wydawało się być bardziej wymagającym rywalem, ale koniec końców i tak musiało uznać wyższość bardziej utytułowanych rodaków.

Jak zostało już wspomniane, na drugim biegunie znajdziemy dwie ekipy z Australii oraz jedną z Ameryki Północnej. I o ile słaba postawa Rush i Winterfox nie dziwi, wszak ci pierwsi to beniaminek, a drudzy w 4. sezonie ledwo utrzymali się w ludzie, to już tak niska lokata Renegades stanowi spore zaskoczenie. Jeszcze w poprzedniej edycji Karlo "USTILO" Pivac wraz z kolegami byli w stanie wywalczyć sobie awans na lanowe finały, a teraz, jak to mawia znany polski polityk, coś się popsuło.

# Drużyna Bilans spotkań Bilans rund +/- rundy Punkty
1. Cloud9 6-0 96-29 +67 18
2. SK Gaming 6-0 99-66 +33 18
3. OpTic Gaming 5-1 89-63 +26 15
4. Team Liquid 5-1 99-72 +27 15
5. Counter Logic Gaming 4-2 81-76 +5 12
6. Misfits 4-2 80-64 +16 12
7. Immortals 3-3 77-84 -7 9
8. Luminosity Gaming 3-3 95-91 +4 9
9. NRG Esports 2-2 59-57 +2 6
10. compLexity Gaming 1-5 61-87 -26 3
11. Selfless Gaming 1-5 56-87 -31 3
12. Renegades 0-6 56-102 -46 0
13. Rush 0-6 64-99 -35 0
14. Winterfox 0-4 29-64 -35 0

Kolejna, trzecia już runda ESL Pro League, rozpocznie się 8 marca od pojedynku między Winterfox a NRG Esports. W tej serii spotkań zobaczymy także m.in. starcia między Cloud9 i Immortals oraz SK Gaming i Luminosity Gaming.