Astralis
fot. FACEIT

gla1ve: Życzyłem Kjaerbyemu źle, to była sprawa osobista

Ostatnie tygodnie to w wykonaniu Astralis fantastyczny okres. Duńska formacja na przestrzeni bardzo krótkiego okresu zatriumfowała zarówno podczas FACEIT Major London, jak i BLAST Pro Series i już od dawna okupuje pierwsze miejsce w rankingu HLTV. I robi to w pełni zasłużenie.

A przypomnijmy, że na początku roku nie było tak kolorowo. Skandynawowie bardzo szybko pożegnali się z ELEAGUE Major Boston i, jakby tego było mało, stracili Markusa „Kjaerbyego” Kjærbyego. Utalentowany 20-latek postanowił bowiem kontynuować swoją karierę w North, nie uprzedzając wcześniej swoich kolegów o możliwym odejściu. Drużyna została więc bez piątego zawodnika i na szybko potrzebowała zastępstwa. Jak w rozmowie z serwisem DBLTAP przyznał Lukas „gla1ve” Rossander, jego samopoczucie w związku z całym tym zamieszaniem nie było wówczas najlepsze:

Naprawdę się wtedy martwiłem – przyznał lider Astralis. – Martwiłem się i jednocześnie byłem na niego zły. Martwiłem się, gdy on zdecydował się odejść, a sam nie grałem zbyt dobrze. Czułem się jakbym był w lekkim kryzysie. Nie grałem tego co zwykle. Nie byłem najlepszym prowadzącym, jakim mógłbym być. Gdy on odszedł naprawdę się martwiłem. Nie byłem pewny czy Magisk się sprawdzi, ale ostatecznie wniósł on do naszej drużyny dużą siłę ognia i ostatecznie wszystko świetnie się potoczyło – dodał.

Co ciekawe, Rossander nie kryje się z tym, że miał wówczas ogromny żal do Kjærbyego i życzył mu jak najgorzej. Jednocześnie dodał jednak, że to było dawno temu, a obecnie ich relacje wyglądają już zupełnie normalnie. Chociaż pewien żal oczywiście pozostał:

Po tym, jak od nasz odszedł, mieliśmy z North coś na wzór rywalizacji. To była sprawa osobista – stwierdził gla1ve. – Chciałem żeby im nie szło i chciałem też, by nie szło mu, bo zadał nam cios w plecy. Z biegiem czasu zaczęliśmy jednak normalnie rozmawiać podczas turniejów. To nadal bardzo miły i fajny facet. Lubię go i jego osobowość. Nadal jestem smutny z uwagi na to, w jaki sposób to zrobił, ale tak się zdarza. On nadal jest młody. Nasz wynik na DreamHack Stockholm mnie rozczarował, ale jednocześnie byłem w minimalnym stopniu szczęśliwy, że to on sięgnął po to trofeum – zakończył.

Pełny zapis rozmowy z Lukasem „gla1vem” Rossanderem w języku angielskim znaleźć można pod tym adresem.

Tagi: , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close
G4

Koniec marzeń Ascension o turnieju głównym Worlds 2018 po porażce z SuperMassive

Ascension Gaming podzieli los KaBuM! e-Sports i Kaos Latin Gamers i podobnie jak formacje z Ameryki Południowej swoją przygodę z Worlds zakończy na fa...