byali Virtus.pro EPICENTER
fot. EPICENTER

Łatwe CT, terro do zapomnienia – Virtus.pro ogrywa Gambit podczas WePlay! Lock and Load

Zapowiadało się na łatwy pojedynek, zwłaszcza po pierwszej połowie, ale ostatecznie Virtus.pro musiało się trochę namęczyć. Niemniej koniec końców Polacy pokonali Gambit Esports i od zwycięstwa rozpoczęli swoją przygodę z online’owymi zawodami WePlay! Lock and Load.

Virtus.pro 16 : 12 Gambit Esports

(WePlay! Lock and Load – grupa B)
16 12 Train 3 12
4 9

Wczorajsza porażka z Teamem Vitality wyraźnie rozdrażniła reprezentantów Virtus.pro, którzy na Trainie pojawili się niesamowicie zmotywowani. Szczególnie widać było to po Michale „snatchiem” Rudzkim i Pawle „byalim” Bielińskim, którzy raz po raz zatrzymywali niemrawe ataki ze strony Gambit Esport. Tak naprawdę gracze z Europy Wschodniej ani przez moment nie byli w stanie zagrozić swoim polskim rywalom, o czym dobitnie niech świadczy fakt, że Mateusz „TOAO” Zawistowski po raz pierwszy zginął dopiero w… dziewiątej rundzie. Teoretyczny przełom mógł nastąpić po chwili, bo wtedy też podopieczni Andreya „B1ad3’a” Gorodenskiego wreszcie zgarnęli pierwsze oczko, a następnie dołożyli nawet kolejne. Niemniej żadnej rewolucji nie było, bo to VP schodziło na przerwę z niezwykle korzystnym wynikiem 12:3.

Tak dobry występ po stornie broniącej rozbudził nadzieje, ale wszystko skomplikowała przegrana druga pistoletówka. Ten fakt zapoczątkował kryzys Virtus.pro, który trwał przez kolejne minuty. W tym czasie Polacy nie potrafili powrócić na zwycięską ścieżkę, przez co ich okazałe prowadzenie zaczęło szybko topnieć. W kryzysowym momencie obie ekipy dzieliło już zaledwie jedno oczko i dopiero wtedy z odsieczą przybył snatchie, który samodzielnie wyeliminował aż trzech rywali i to w rundzie eco! Chwilę później Virtusi zgarnęli piętnasty punkt i już tylko krok dzielił ich od wygranej. I tę ostatecznie udało się odnieść rezultatem 16:12, chociaż wcześniej można było oczekiwać, że polska piątka zamknie ten pojedynek znacznie wcześniej.

WePlay! Lock and Load powróci już jutro – wtedy też FURIA eSports podejmie Heroic, zaś Team Kinguin zmierzy się z Gambit Esports. Po więcej informacji na temat turnieju zapraszamy do naszej relacji tekstowej.

Tagi: , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

ngiN opuszcza skład ex-Space Soldiers

Ostatnie tygodnie to dla byłych zawodników Space Soldiers okres niezbyt udany. Turecka piątka w krótkim odstępie czasu straciła swoją największą gwiaz...