fot. ESL/Damian Gątkiewicz

ENCE i G2 wygrywają swoje pierwsze mecze podczas IEM Katowice 2019

ENCE eSports i G2 Esports postawiły pierwszy krok na drodze do Fazy Nowych Legend Intel Extreme Masters Katowice 2019. Oba te zespoły pokonały bowiem swoich pierwszych dzisiejszych rywali – Finowie okazali się lepsi od Teamu Spirit, Francuzi natomiast po sporych męczarniach pokonali ostatecznie Vega Squadron.

ENCE eSports 16 : 10 Team Spirit

(IEM Katowice 2019 – 1. runda)
16 9 Nuke 6 10
7 4

Przeglądając wszelakie fora internetowe trudno nie odnieść wrażenia, że ENCE eSports posiada całkiem bogate grono kibiców. Z jednej strony Finów faktycznie nie da się nie lubić, z drugiej jednak należy pamiętać, że coraz bardziej bronią się oni swoimi wynikami. Także w dzisiejszy pojedynek z Teamem Spirit ekipa Aleksiego „allu” Jalliego zaczęła dość dobrze, chociaż jeszcze nie wybitnie, przez co do pewnego momentu oba zespoły szły ze sobą łeb w łeb. Dopiero z czasem piątka z Europy Północnej mocniej przycisnęła swoich oponentów, dzięki czemu na przerwę schodziła z trzypunktowym prowadzeniem.

Oczywiście, Spirit nie zamierzało biernie przyglądać się poczynaniom rywali i próbowało jeszcze włączyć się do gry mimo tak niekorzystnych dla siebie okoliczności. Niemniej chęci nie wystarczyły, bo ENCE miało po swojej stronie wszelkie atuty i mogło sobie pozwolić na stratę nawet kilku oczek. Coś takiego w żaden sposób nie mogło zaszkodzić fińskiej formacji, która była dziś zwyczajnie zespołem lepszym i pewniej grającym. Tak naprawdę gracze z Europy Wschodniej nie mieli za bardzo czego szukać i pozostało im tylko pogodzić się z nieuchronną porażką, bo ta oczywiście nastąpiła przy wyniku 10:16.


G2 Esports 16 : 14 Vega Squadron

(IEM Katowice 2019 – 1. runda)
16 6 Cache 9 14
10 5

Starcie na Cache’u zaczęło się wręcz idealnie dla G2 Esports. Francuska formacja po wygranej pistoletówce zapewniła sobie trzypunktowe prowadzenie, niemniej to były tylko miłe złego początki. Z czasem podopieczni Damiena”maLeKa” Marcela znacznie spuścili z tonu, dając jednocześnie Vega Squadron szansę na odrobienie strat. A graczy z Europy Wschodniej nie trzeba było dwa razy prosić – nie dość, że odrobili oni wszystkie powstałe wcześniej straty, to jeszcze sami zdołali zyskać przewagę i to mimo gry w obronie! Ostatecznie tuż przed przerwą oba zespoły dzieliły trzy punkty, które w ewidentny sposób faworyzowały właśnie Vegę.

Ale co z tego, skoro po przejściu do ataku gracze G2 zyskali nowe siły, dzięki którym dzielący ich od oponentów dystans został niemal błyskawicznie zniwelowany. W czasie, gdy VG zdobyło jeden punkt, Francuzi zgarnęli ich aż pięć, zaś stan spotkania ponownie wyrównał się. Potem gracze znad Sekwany wyprowadzili jeszcze kilka ciosów i można było odnieść wrażenie, że ich zwycięstwo jest już niezagrożone. A jednak losy spotkania ważyły się aż do trzydziestej rundy i dopiero w niej Lucas „Lucky” Chastang pomógł swojej ekipie uniknąć dogrywki, zapewniając jej jednocześnie zwycięstwo 16:14.


Już za chwilę kolejne mecze 1. rundy – FURIA eSports podejmie Ninjas in Pyjamas, zaś Winstrike Team zmierzy się z NRG Esports. Wybrane mecze wraz z polskim komentarzem oglądać będzie można w ESL.TV Polska. Angielska transmisja prowadzona będzie natomiast tutaj oraz tutaj. Po więcej informacji na temat Intel Extreme Masters Katowice 2019 CS:GO Major zapraszamy do naszej relacji tekstowej.

Tagi: , , , , , , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

1 000 000 dolarów w puli nagród – ogłoszono Mistrzostwa Świata Clash of Clans!

ESL, największa na świecie firma esportowa, nawiązała współpracę z fińskim deweloperem gier Supercell w celu zorganizowania Mistrzostw Świata Clash of...