fot. ESL/Bart Oerbekke

Pasjonujący bój w ESL Pro League! Na`Vi zaczyna zmagania od wygranej

Naprawdę ciekawe spotkanie na inaugurację zmagań w grupie C rozgrywek ESL Pro League Season 9. Gracze Natus Vincere oraz Windigo Gaming stoczyli pełny, trzymapowy bój, w którym triumf stał się udziałem tych pierwszych. W ten sposób ekipa z Europy Wschodniej zrobiła pierwszy krok w stronę awansu na światowe finały.

Natus Vincere 2 : 1 Windigo Gaming

(ESL Pro League – grupa C)
    (5) 20 9 Overpass 6 22 (7)
6 9
16 10 Train 5 12
6 7
16 9 Dust2 6 14
7 8

Rywalizacja rozpoczęła się na Overpassie, a tam z początku znacznie lepiej prezentowało się Na`Vi. Aleksandr „s1mple” Kostyliev i spółka zgarnęli premierowe cztery rundy, by jednak niewiele później oddać przeciwnikom dokładnie taką samą liczbę punktów. Niemniej jednak już po chwili ukraińsko-rosyjska formacja powróciła na właściwe tory, a jako pierwszy sygnał do ataku dał Danylo „Zeus” Teslenko. W ten sposób wspomniana drużyna zdobyła trzypunktową zaliczkę przed przerwą, a zapas punktowy wzrósł jeszcze po świetnym wznowieniu gry. W pewnym momencie drużyna ze wschodu prowadziła już 13:6, ale wystarczył moment dekoncentracji i inicjatywę na dobre przejęło Windingo. Bułgarzy skrzętnie wykorzystali prezent od rywali, prezentując iście koncertową grę. Ta doprowadziła do 9 kolejnych triumfów, ale nie wystarczyła do zamknięcia batalii. Na`Vi zdołało przedłużyć pojedynek o dogrywkę, ale w niej to Bułgarzy przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę.

Taki obrót spraw wyraźnie zirytował przedstawicieli trzeciej formacji na świecie. Na Trainie niebywałych rzeczy dokonywał ponownie s1mple, który pociągnął za sobą cały zespół i wyprowadził go na prowadzenie 5:1. Po chwili półfinaliści katowickiego Majora czuli już oddech rywala na plecach, ale atak wkrótce został odparty. Wtedy do ofensywy ruszyła wschodnioeuropejska ekipa, zdobywając solidną przewagę. Kłopoty pojawiły się po przerwie, gdy coraz odważniej zaczęli poczynać sobie gracze Windigo. Ci w pewnym momencie doprowadzili nawet do remisu, ale końcówka drugiej mapy zdecydowanie należała do Na`Vi, które zwieńczyło tę odsłonę meczu czterema wygranymi z rzędu rundami.

Start walki na Duście2 zwiastował znakomite emocje. Przez długi czas trudno było wskazać lepszy zespół, wszakże wynik utrzymywał się w okolicach remisu. Wreszcie przyszedł jednak przełom i Natus Vincere zdobyło cztery punkty z rzędu. To pozwoliło skończyć pierwszą połowę z delikatnym zapasem, a ten został jeszcze powiększony wraz ze startem drugiej części gry. Oczywiście Bułgarzy nie zamierzali pozostawić tego bez reakcji. Ci wreszcie na dobre zacieśnili szyki obronne, tworząc swoisty mur nie do przejścia. Ataki Na`Vi raz po raz spalały na panewce, a Windigo coraz pewniejszym krokiem zmierzało w stronę wygranej. Seria siedmiu kolejnych wygranych okazała się jednak niewystarczająca. W końcówce niczym feniks z popiołów odrodziła się drużyna s1mple’a i to ona w tych niebywałych okolicznościach zgarnęła triumf 16:14.

Jeszcze tego wieczoru kolejny pojedynek w grupie C – tym razem na serwerze pojawią się zawodnicy fnatic oraz G2 Esports. Ten mecz, a także wszystkie pozostałe, wraz z polskim komentarzem obejrzeć będzie można w ESL.TV Polska. Po więcej informacji na temat europejskiej dywizji ESL Pro League Season 9 zapraszamy do naszej relacji tekstowej.

Tagi: , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close
Behave Besiktas TCS 2018 Summer

Play-offy EU Masters bez żadnego Polaka. Ekipa behave'a odpada z rozgrywek

Po wczorajszej porażce Rogue Esports Club mogliśmy jeszcze mieć nadzieję, że przynajmniej jeden Polak wystąpi w play-offach European Masters Spring 20...