fot. ESL/Bart Oerbekke

Dwa oblicza Virtus.pro – MICHU i spółka bez zwycięstwa w meczu z PACT w ESL MP

Na start czwartego tygodnia ESL Mistrzostw Polski Wiosna 2019 na serwerze pojawili się zawodnicy Virtus.pro oraz Actina PACT. Po jednostronnym Nuke’u i o wiele bardziej wyrównanym Inferno dwumecz zakończył się czterema punktami dla PACT, wobec czego ta ekipa utrzymała trzecią lokatę w tabeli.

Virtus.pro 7 : 16 Actina PACT

(ESL Mistrzostwa Polski – 4. tydzień)
7 7 Nuke 8 16
0 8

W dzisiejszym pojedynku z FaZe Clanem obrona Virtus.pro na Nuke’u nie działała najlepiej, wszak Niedźwiedzie po stronie broniącej zapunktowały tylko pięć razy. Początek starcia z PACT również nie wskazywał na to, że utytułowana formacja będzie w stanie skutecznie zatrzymywać natarcia rywala. Na konto Dawida „lunAtica” Cieślaka i spółki trafiła bowiem nie tylko runda pistoletowa, ale również trzy kolejne odsłony. W piątym starciu podopieczni rosyjskiej organizacji przełamali niemoc, ale już po chwili ponownie dali się zaskoczyć. Do pewnego momentu gra VP kompletnie się nie układała, a najlepszym tego dowodem była przegrana przez ten zespół runda z przewagą 4 na 2, gdy Kacper „darko” Ściera wyeliminował swojego kolegę z drużyny. Niemniej jednak w dalszej fazie połówki Virtusi złapali odpowiedni rytm, wobec czego doprowadzili oni nawet do wyrównania. Ostatecznie przed przerwą tracili do PACT tylko jedno oczko.

Trzy szybkie trafienia w głowę autorstwa Piotra „morelza” Taterki pozwoliły jego ekipie na zgarnięcie drugich pistoli i w konsekwencji na powiększenie przewagi. Szczelna defensywa PACT nie pozwalała graczom Virtus.pro na rozwinięcie skrzydeł, a w efekcie tracili oni kontakt z przeciwnikiem. Po kilku minutach prowadzenie antyterrorystów urosło już do sześciu punktów. Piątka Janusza „Snaxa” Pogorzelskiego nie zdołała znaleźć rozwiązania swoich problemów, przez co w ataku nie zdobyła ani jednego oczka i ostatecznie uległa 7:16.

Actina PACT 15 : 15 Virtus.pro

(ESL Mistrzostwa Polski – 4. tydzień)
15 7 Inferno 8 15
8 7

Świetna postawa Michała „MICHA” Müllera w premierowej pistoletówce na Inferno nie wystarczyła do tego, by ta padła łupem jego formacji. Po dwóch kolejnych triumfach PACT nadeszła odpowiedź ze strony VP, która natchnęła podopiecznych Jakuba „kubena” Gurczyńskiego do znacznie lepszej gry. Wodą na młyn dla Niedźwiedzi był sposób gry terrorystów, którzy regularnie szukali starć 1 na 1, a te przegrywali ze względu na dobre ustawienie rywala. Po szeregu nieudanych prób i oddanych punktów PACT wreszcie rozmontował defensywę Virtusów i nie poprzestał tylko i wyłącznie na jednym ciosie. Zanim gracze zeszli na przerwę, morelz i kompani maksymalnie skrócili dystans do swoich oponentów.

Przewaga Virtus.pro stała się historią tuż po rozpoczęciu drugiej połowy, aczkolwiek Actina PACT nie poszedł za ciosem. Wszystko za sprawą Snaxa, który już w następnej rundzie otworzył swoim kolegom drogę na bombsite B. Nieoczekiwany prezent od antyterrorystów podbudował faworyzowany zespół, gdyż ten wziął się w garść i zaczął prezentować pełnię swoich umiejętności. Doświadczona drużyna stopniowo nabierała coraz większej pewności siebie, odskakując z wynikiem i przybliżając się do domknięcia mapy. Przeciwnicy rozpoczęli jednak szaleńczy pościg za Virtusami, który wskutek niekonsekwencji Snaxa i spółki zakończył się sukcesem, gdyż koniec końców PACT wywalczył jeden punkt.

Emocje związane z ESL Mistrzostwami Polski powrócą jutro, gdy rozegrane zostaną dwa kolejne dwumecze. Wszystkie spotkania wraz z polskim komentarzem oglądać będzie można w ESL.TV Polska. Więcej informacji na temat ESL Mistrzostw Polski Wiosna 2019 przeczytać można za pośrednictwem naszej relacji tekstowej.

Tagi: , , , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Polonia w Hiszpanii powiększa się! Shlatan nowym dżunglerem MAD Lions

Transfery polskich zawodników na Półwysep Iberyjski nie są już niczym nowym, jednak biorąc pod uwagę prestiż LVP SuperLiga Orange, każdy kolejny Polak...