Sneaky
fot. Riot Games

Cloud9 potwierdza swoją wyższość nad CLG i awansuje do finału LCS

CLG po raz kolejny miało okazję zmierzyć się z Cloud9, które po łatwym spotkaniu wygrało tie-break o drugie miejsce w klasyfikacji LCS. Okazało się jednak, że mimo zażartej walki na trzeciej i czwartej mapie, drużyna założona przez George’a „HotshotaGG” Georgallidisa nie potrafiła pokonać rozpędzonego po dwóch pierwszych rundach C9, przez co to ekipa Zacha „Sneaky’ego” Scuderiego awansowała do finału, gdzie zmierzy się ze zwycięzcą meczu między Team Liquid i Clutch Gaming.

Cloud9 3:1 CLG
Cloud9 1:0 CLG
Licorice Ruin
Svenskeren Wiggily
Nisqy PowerOfEvil
Sneaky Stixxay
Zeyzal Biofrost

Pierwsza mapa była kompletną dominacją ze strony graczy Cloud9. W siódmej minucie udało im się zgarnąć piekielnego smoka, a około dziesiątej padło pierwszej zabójstwo na ich korzyść. Dennis „Svenskeren” Johnsen zanurkował między wieże znajdujące się na środkowej alei i asystował Yasinowi „Nisqy’emu” Dinçerowi w zabójstwie przeciwnego midlanera. Chwilę później ta dwójka przeniosła się na toplane, gdzie wraz z Ericiem „Licoricem” Ritchiem zdobyła kolejnego fraga na bezradnym Gangplanku. Kim „Ruin” Hyeong-min był negatywnym bohaterem tego spotkania. Starał się on nadrabiać deficyt w złocie, jednak próba zebrania creepów z bota skończyła się łatwym zabójstwem dla Qiyany i stratą wieży przez zawodników CLG. Ci do końca gry patrzyli już tylko, jak Cloud9 niszczy po kolei wszystkie ich struktury, nie próbując nawet ich bronić.

CLG 0:1 Cloud 9
PowerOfEvil Licorice
Wiggily Svenskeren
Ruin Nisqy
Stixxay Sneaky
Biofrost Zeyzal

W drugiej grze CLG zdecydowało się na lane swap, w związku z którym midlaner i toplaner zamienili się rolami. Nie wyszło im to jednak na dobre, ponieważ jeszcze przed 10 minutą obaj zostali pokonani w sytuacjach 1 vs 1 przez swoich rywali. Tak, jak zła dyspozycja Ruina była gwoździem do trumny CLG na pierwszej mapie, tak tu jego rolę przejął Tristan „PowerOfEvil” Schrage, który zanotował tragiczny występ na Syndrze. Niemiec nie potrafił odnaleźć się na mapie i często był zaskakiwany przez przeciwników. Co prawda CLG tym razem nie dało tak łatwo za wygraną, jednak macro game reprezentantów Cloud 9 ponownie pozwolił im odnieść pewne zwycięstwo. Podczas gry ich rywale nurkowali między wieże po dwa zabójstwa, C9 wykorzystało za to Herolda i wzięło dwie struktury na górnej alei. Zarówno Licorice, jak i Svenskeren ukończyli tę grę, nie umierając ani razu.

Cloud 9 0:1 CLG
Licorice Ruin
Svenskeren Wiggily
Nisqy PowerOfEvil
Sneaky Stixxay
Zeyzal Biofrost

Mapa numer trzy była paradą błędów z obu stron. Early game, tak jak w poprzednich grach lepiej wyglądał po stronie Cloud 9. Skupiając się na środkowej alei, Svenskeren bardzo szybko zdobył kilka zabójstw, dzięki którym wyszedł na prowadzenie, jeśli chodzi o liczbę złota. Później, przewagę tę wykorzystał do zdobycia Herolda, wraz z którym Licorice już około 12 minuty zniszczył wieżę drugiego poziomu. PowerOfEvil pokazał jednak, że w kluczowych sytuacjach potrafi wziąć swoją drużynę na barki i skutecznie eliminował zawodników C9, przedłużając tym samym walkę o finał. Nisqy zaś był w tym meczu cieniem samego siebie. W kluczowym teamfighcie, który mógł przechylić szalę zwycięstwa na korzyść jego ekipy, oddzielił on ją od przeciwników przy pomocy swojej superumiejętności, a później zgubił się w lesie CLG, oddając im kolejne zabójstwa. Mimo 10 tysięcy złota różnicy i nafeedowanego Dravena Cloud9 musiało pogodzić się z porażką i rozegrać czwartą mapę.

CLG 0:1 Cloud9
Ruin Licorice
Wiggily Svenskeren
PowerOfEvil Nisqy
Stixxay Sneaky
Biofrost Zeyzal

W tym meczu CLG zdecydowało się na bardzo agresywny early game. Już w trzeciej minucie PowerOfEvil wraz ze swoim junglerem, Raymondem „Wiggily’m” Griffinem, zdecydował się na zanurkowanie botlane’u przeciwnika, co poskutkowało jednym zabójstwem dla każdej strony. Chwilę później zagranie to zostało powtórzone, ale tym razem nikt z ekipy Ruina nie zginął, a sam toplaner pokonał Licorice’a w sytuacji 1 vs 1. Kilka udanych walk poskutkowało wzięciem przez graczy CLG Barona, jednak ci nie pocieszyli się nim długo. Chcąc wykorzystać wzmocnienie Nashora, Akali została złapana przez toplanera i junglera C9, którzy następnie skierowali się na środkową aleję, gdzie wymusili na swoich przeciwnikach walkę 5 vs 4. Mimo starań PowerOfEvila, który zaliczył znakomity występ na swojej słynnej Oriannie, Cloud9 udało się wygrać dwie duże walki, zdobywając za każdym razem błogosławieństwo Starszego Smoka, a chwilę później zakończyć tę serię wynikiem 3:1.

Już dziś odbędzie się drugi półfinał, w którym lider tabeli letniego splitu, czyli Team Liquid podejmie Clutch Gaming. Wszystkie informacje na temat rozgrywek znajdziecie tutaj:

Tagi: , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Ekipa Nishy kończy rozgrywki grupowe TI 9 na drugim miejscu

Zakończyła się faza grupowa The International 2019. Dzisiejszego poranka zostały rozegrane ostatnie mecze tej części zmagań, które pozwoliły ustalić f...

>