Doublelift, Team Liquid, Worlds 2019
fot. Riot Games

Ostatnia nadzieja Ameryki. Czy Liquid wywalczy awans do ćwierćfinału Worlds?

Wczoraj oglądaliśmy łzy dwóch światowej klasy marksmanów. Emocji nie byli w stanie powstrzymać ani Martin „Rekkles” Larsson, który wywalczył sobie awans do czołowej ósemki Worlds ani Jian „Uzi” Zi-Hao, który po raz kolejny już musiał pogodzić się z porażką na mistrzostwach świata, mimo że wciąż określa się go mianem jednego z najlepszych botlanerów. Dzisiaj powody do uronienia łzy będzie miał inny ze strzelców, a mianowicie Yilliang „Doublelift” Peng. Czy z powodu szczęścia, czy też rozpaczy – to pokażą najbliższe godziny.

Zespół Amerykanina, Team Liquid, jest ostatnią nadzieją fanów LCS na obronę honoru północnoamerykańskiej ligi LoL-a. Przedwczoraj z zawodami pożegnało się Cloud9, a wczoraj niechlubny los podzieliło Clutch Gaming. Dla samego Doublelifta też stawka jest spora, bo choć wreszcie udało mu się awansować do play-offów międzynarodowego turnieju podczas Mid-Season Invitational, to Worlds tworzy zupełnie inną historię. I choć presja jest ogromna, to Liquid znajduje się w najlepszej sytuacji spośród wszystkich wysłanników LCS na MŚ. A jednak, choć ma dodatni bilans wygranych, wciąż jest daleko od awansu.

To za sprawą takiego samego rezultatu u dwóch innych drużyn z grupy D. Zarówno DAMWON Gaming, jak i Invictus Gaming, dzielą taki sam bilans co Team Liquid i wszystkie trzy drużyny zajmują ex aequo pierwsze miejsce w zestawieniu. Awans może stać się jednak udziałem tylko dwóch drużyn. Jedna z trzech walczących o top 8 formacji będzie musiała pożegnać się z mistrzostwami świata już dziś. I ani Liquid z Doubleliftem na czele, ani debiutujące na Worlds DAMWON, ani rzecz jasna broniące tytułu Invictus nie będzie chciało być wyeliminowane z dalszej rywalizacji.

Ale chwila, przecież w grupie są cztery drużyny, więc dlaczego ciągle wymieniam tylko trzy z nich? Co z ahq e-Sports Club, czy ten zespół został już wyeliminowany? Parafrazując tekst popularnego mema – cóż, nie, ale w zasadzie tak. Nie trzeba mieć doktoratu z matematyki, aby po zerknięciu na tabelę uznać, że o awans ahq będzie niezwykle trudno. Spośród pozostałych sześćdziesięciu czterech scenariuszy tylko w ośmiu reprezentantom LMS uda się wywalczyć dogrywkę o miejsce w czołowej dwójce grupy. W każdym z nich najpierw potrzebny będzie komplet zwycięstw w zaplanowanych meczach. Absolutne zero… presji.

Harmonogram dzisiejszych meczów prezentuje się następująco:

20 października

Grupa D

14:00 ahq e-Sports Club vs Invictus Gaming BO1
15:00 Team Liquid vs DAMWON Gaming BO1
16:00 Team Liquid vs ahq e-Sports Club BO1
17:00 DAMWON Gaming vs Invictus Gaming BO1
18:00 DAMWON Gaming vs ahq e-Sports Club BO1
19:00 Invictus Gaming vs Team Liquid BO1

Wszystkie mecze Worlds 2019 będziecie mogli obejrzeć z polskim komentarzem na kanałach Polsat Games. Transmisja rozpocznie się około 13:45. Po więcej informacji dotyczących tegorocznych mistrzostw świata w League of Legends zapraszamy do naszej relacji tekstowej:

Tagi: , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Wisła zagra o mistrzostwo WarmUP Jesień od PLE, PACT o triumf na Alienware Game Arena

Niedziela upływać będzie nam w towarzystwie polskich drużyn CS:GO walczących na dwóch frontach. Na krajowym podwórku, podczas targów Poznań Game Arena...