fot. Riot Games/Tina Jo

Zven podsumowuje swój czas w TSM. „Nie osiągnąłem absolutnie niczego”

Kiedy pod koniec 2017 roku Jesper „Zven” Svenningsen zdecydował się zmienić barwy klubowe z G2 Esports na TSM, świat League of Legends oszalał. Nie tylko ze względu na to, że jeden z najlepszych marksmanów Starego Kontynentu postanowił wyprowadzić się za wielką wodę, ale także dlatego, że zabrał ze sobą Alfonso „mithy’ego” Aguirre Rodrígueza. Od tamtego czasu minęły jednak dwa lata, a Zven z całą pewnością nie jest zadowolony z tego okresu.

Znany z niezbyt częstego przypominania o sobie swoim fanom w mediach społecznościowych Zven zdecydował opublikować długi post na temat czasu spędzonego w TSM, jednocześnie informując, że rozpoczął negocjacje z zespołami zarówno z LEC, jak i LCS (w tym także z organizacją Andy’ego „Reginalda” Dinha). Z oświadczenia Duńczyka jasno wynika, że lata spędzone na grze w Ameryce Północnej nie były szczególnie przyjemne głównie ze względu na częste niepowodzenia jego formacji.

Oczywiście końcówka tego splitu była niemniejszym rozczarowaniem niż wszystkie cztery razem wzięte. Brak awansu na Worlds drugi rok z rzędu oraz porażka w finale wiosennego splitu i brak udziału w MSI były nieprawdopodobnymi zawodami. Kiedy przegraliśmy spotkanie w gauntlecie, zwłaszcza ulegając po wygraniu pierwszych dwóch map, nie czułem tak naprawdę zupełnie nic. Czułem się jak podczas tych dwóch lat, nie osiągnąłem absolutnie niczego. Masz te całe oczekiwania o tym, że będziesz pierwszym zawodnikiem, który wygra zarówno EU, jak i NA LCS, wyciągniesz swoją drużynę z fazy grupowej Worlds, a potem stajesz się tym, który spieprzył sprawę dla swojego zespołu w najważniejszym momencie piątej gry jedynego finału, do którego ledwo się zakwalifikowaliście, a następnie nawet nie dostajesz się na Worlds. Rozczarowanie wynikające z niespełnienia oczekiwań to najgorsze uczucie.

Jak dowiadujemy się z opublikowanego przez Zvena posta, duński botlaner przebywa od ponad miesiąca w rodzinnym domu, gdzie w końcu ma okazję spędzić więcej czasu ze swoją rodziną. Od momentu powrotu do Danii Svenningsen prowadzi rozmowy z organizacjami zainteresowanymi jego usługami, gdyż TSM już dawno udzielił mu zezwolenia na rozglądanie się za potencjalnymi ofertami. Jak zapewnia Zven, jego fani będą zaskoczeni ostatecznym wyborem nowego zespołu.

Aby być na bieżąco z najważniejszymi roszadami wśród czołowych drużyn LoL-a, polecamy śledzić naszą transferową relację, którą znajdziecie poniżej.

Tagi: , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Były mistrz świata dołącza do Shanghai Dragons

Niezły sezon 2019 w wykonaniu Shanghai Dragons wyraźnie zaostrzył apetyty włodarzy z Chin. Nic więc dziwnego, że kontynuują oni przebudowę swojego zes...