fot. Ultraliga/Radosław Makuch

devils.one zwalnia Cinkrofa z kontraktu

Wielkimi krokami zbliża się okres zmian w drużynach League of Legends przed startem kolejnego sezonu. Choć na polskiej scenie okienko transferowe zaczęło się w zasadzie już po zakończeniu European Masters, to wcale nie oznacza, że będzie ono mniej aktywne na przestrzeni nadchodzących tygodni. I tak dzisiaj na przykład devils.one ogłosiło, że zwalnia Jakuba „Cinkrofa” Rokickiego z kontraktu. Dżungler tym samym stał się wolnym agentem i może swobodnie rozpatrywać oferty innych drużyn zainteresowanych jego osobą. Sam 22-latek przyznał, że głównie poszukuje miejsca w akademii ekipy z League of Legends European Championship, co nie powinno być dla nikogo zaskoczeniem, biorąc pod uwagę, że tylko w ten sposób ma szansę pojawić się na najwyższym poziomie rozgrywkowym.

Jeśli Cinkrof zdecyduje się zmienić barwy klubowe, będzie pierwszym zawodnikiem devils.one, który rozstanie się ze swoją dotychczasową formacją. Pierwszym zawodnikiem, ale nie pierwszym członkiem – pod koniec października z DV1 pożegnał się bowiem Adrian „hatchy” Widera, który przez długi czas pełnił rolę głównego szkoleniowca, potem ustępując miejsca Adrianowi „Zeturalowi” Dziadkowcowi. Możliwe również, że to nie będą ostatnie zmiany w szeregach Diabłów, gdyż jeszcze w październiku włodarze umożliwili swoim zawodnikom poszukiwanie nowych drużyn oraz ogłosili start projektu poświęconego młodym graczom.

W barwach devils.one Rokicki grał cały sezon 2019, pełniąc w zespole rolę nie tylko leśnika, ale też kapitana zespołu. Pod jego przewodnictwem DV1 zdobyło „potrójną koronę”, wygrywając ESL Mistrzostwa Polski, Polską Ligę Esportową i – co najważniejsze – Ultraligę. Mistrzostwo tych trzecich rozgrywek było rzecz jasna najważniejsze, bo nie dość, że udział w nich wzięło Rogue Esports Club, czyli akademia drużyny LEC, to sukces w Ultralidze premiowany jest awansem na European Masters. Tam devils.one nie miało już tyle szczęścia – podczas wiosennych zmagań nie zakwalifikowało się nawet do czołowej szesnastki, zaś w rundzie letniej odpadło przegrywając z Fnatic Rising w ćwierćfinale. Ostatni raz DV1 na serwerze pojawiło się natomiast w finale ESL EuroCup, w którym ograło EURONICS Gaming.

W tej sytuacji nie wiadomo, jak wyglądać będzie piątka DV1 wystawiona do nadchodzących zmagań w ramach Polskiej Ligi Esportowej. Warto jednak pamiętać, iż organizacja oprócz podstawowego składu będzie miała do swojej dyspozycji jeszcze graczy z drużyny Scouting Grounds.

Tagi: , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Poważne osłabienie Fnatic w ESL Pro League – KRIMZ zmaga się z problemami zdrowotnymi

Dziś startuje ostatnia grupa europejskiej dywizji ESL Pro League, w której znalazło się m.in. Fnatic. Spośród wszystkich formacji obecnych w tym zbior...