fot. ESL/Adam Łakomy

snatchie: Ciężko powiedzieć co będzie dalej. Prawdopodobnie będę szukał nowych wyzwań

Od kilku godzin w Virtus.pro nie ma już polskiego składu CS:GO – z uwagi na rozczarowujące rezultaty rosyjska organizacja postanowiła zakończyć ten etap swojej działalności i zaangażować zawodników związanych dotychczas z AVANGAR. Pozostaje więc pytanie, co dalej z graczami z Polski?

Na komentarz któregokolwiek z ex-Virtusów przyszło nam nieco poczekać, ale wreszcie głos w sprawie swojego odejścia postanowił zabrać snajper ekipy, Michał „snatchie” Rudzki. 21-latek przyznał, iż od dłuższego czasu spodziewał się takiego obrotu spraw, jednocześnie dziękując VP za uzyskiwane przez ponad rok wsparcie. Jednocześnie jednak zasiał on ziarno niepewności co do przyszłości dotychczasowego składu. Dotychczas wiele osób oczekiwało, że mimo rozstania z pracodawcą Polacy będą trzymać się razem, ale po wpisie snatchiego wydaje się to już nie być takie pewne.

– Wstając 10 minut temu, będąc w Los Angeles, na pewno liczyłem się z tym, że każdego dnia mogę przeczytać tę wiadomość – stwierdził Polak. – Nie oszukując się, było to nieuniknione. Bardzo chciałbym podziękować Virtus.pro za ten ponad rok spędzony razem. Dołączając do tej organizacji, spełniłem swoje życiowe marzenie. Jeżeli chodzi o moją osobę, ciężko powiedzieć co będzie dalej. Prawdopodobnie będę szukał nowych wyzwań. Wiem, że mogę być dużo lepszym graczem, niż jestem teraz, i z pewnością to udowodnię. Chciałbym również podziękować wszystkim ludziom, którzy nam kibicowali, wiem, że na pewno nie była to łatwa sprawa. Myślę, że na dniach możecie spodziewać się kilku przedświątecznych streamów, tymczasem pozdro! – zakończył.

Rudzki graczem Virtus.pro został w sierpniu 2018 roku. Od tego czasu sięgnął wraz z zespołem po mistrzostwo Polskiej Ligi Esportowej oraz zajął drugie miejsce w wiosennej edycji ESL Mistrzostw Polski oraz na V4 Future Sports Festival Budapest 2019. Na swoim koncie ma także występy na FACEIT Major London 2018.

Tagi: , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Biało-czerwone Virtus.pro

16 marca 2014 roku. Dzień ten już na stałe zapisał się w historii polskiego esportu, na wiele lat stając się wyznacznikiem nadziei i oczekiwań. To wła...