fot. Riot Games

Maraton zakończony porażką Vitality. Jactroll i spółka przegrywają z SK

W drugim meczu League of Legends European Championship 2020 Spring SK Gaming zmierzyło się z osłabionym Teamem Vitality. Przez trwającą ponad 50 minut rozgrywkę oglądaliśmy mało zabójstw, natomiast wiele zwrotów akcji, a ostatecznie po zwycięstwo sięgnęli zawodnicy SK.

SK Gaming
1:0 Team Vitality
Sacre
Ornn
Cabochard
Aatrox
Trick
Rek’Sai
Skeanz
Lee Sin
Jenax
Vel’Koz
Saken
Cassiopeia
Crownshot
Aphelios
Comp
Miss Fortune
LIMIT
Braum
Jactroll
Leona

Rozgrywka rozpoczęła się od pojedynku trzech na trzech na dolnej alejce, który jednak nie przyniósł pierwszej krwi. Dzięki priorytetowi na środku oraz na dolnej alejce Team Vitality był w stanie pokonać Podniebnego Smoka. W odpowiedzi Janik „Jenax” Bartels powędrował na górną linię i pomógł swojemu toplanerowi w zabiciu przeciwnika. Śmierć Lucasa „Cabocharda” Simona-Mesleta została jednak szybko pomszczona przez jego kompanów, którzy posłali do piachu Dino „LIMITA” Tota. Vitality nieco zaspało podczas pojawienia się drugiego smoka, przez co Kim „Trick” Gang-yun zagwarantował jego wzmocnienie swojej ekipie. Dobra walka drużynowa ze strony ekipy Koreańczyka zaowocowała także pokonaniem Herolda, jednakże eliminacja na dolnej alejce ze strony Lucasa „Sakena” Fayarda pozwoliła Pszczołom przejąć inicjatywę i zabić Górskiego Smoka.

Kolejne zabójstwa młodego francuskiego midlanera wyrównały różnicę w złocie, przez co w momencie pojawienia się Nashora nikt nie miał znaczącej przewagi. Drugi z Mountain Drake’ów powędrował jednak na konto SK Gaming, które chwilę wcześniej zdołało skontrolować środkową aleję. W 27. minucie Vitality zdecydowało się na zaskakujące podjęcie Nashora. Próba ta się udała, jednakże Pszczoły zapłaciły za to życiem dwóch graczy, a chwilę później ekipa Jakuba „Jactrolla” Skurzyńskiego zgarnęła także trzeciego smoka. Mimo to kolejny Baron powędrował na konto SK, które tym samym musiało pożegnać się z duszą, bo na tę skusiło się Vitality. Kiedy wydawało się, że Pszczoły mają grę w garści po wygranym teamfighcie, Trick ukradł Starszego Smoka. Jactroll i spółka natychmiast powędrowali w stronę Barona, który został przez nich pokonany. Po raz kolejny jednak nie przerodziło się to nawet w inhibitor, dzięki czemu SK mogło odpowiedzieć zwycięstwem w potyczce i pokonaniem Eldera oraz Nashora. Wreszcie z dwoma wzmocnieniami Trick i spółka zdołali zakończyć trwającą ponad 50 minut rozgrywkę

Już za chwilę rozpocznie się trzeci z dzisiejszych meczów, w którym Misfits Gaming podejmie Rogue. Transmisję z tego pojedynku oglądać będzie można za pośrednictwem kanału Polsat Games. Więcej szczegółowych informacji na temat wiosennej rundy LEC 2020 znaleźć można w naszej relacji tekstowej:

Tagi: , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Piko żegna się z AVEZ

Zaledwie dwa miesiące trwała przygoda Nikodema "Piko" Pawlaka z AVEZ Esport. Dziś młody zawodnik oficjalnie zakończył swój epizod w organizacji, do kt...