fot. Riot Games

Czwarte miejsce nie dla Rogue. Vander i spółka ulegają MAD Lions

Wielu polskich kibiców życzyłoby sobie tego, aby trzeci tydzień rozgrywek w ramach League of Legends European Championship zakończyć ze świadomością tego, że Rogue znalazło się na czwartej pozycji w klasyfikacji. Niestety tak się nie stało, bo dzisiejszy rywal ekipy Kacpra „Inspireda” Słomy, MAD Lions, zaskoczył Łotrzyków i po bardzo zaciętej potyczce zgarnął zwycięstwo, zapewniając sobie czwartą lokatę w tabeli.

Rogue
0:1 MAD Lions
Finn
Sett
Orome
Soraka
Inspired
Jarvan IV
Shadow
Gragas
Larssen
Lissandra
Humanoid
LeBlanc
Hans Sama
Draven
Carzzy
Kai’Sa
Vander
Nautilius
Kaiser
Braum

Akcja rozpoczęła się już w pierwszych sekundach, kiedy obie drużyny starły się w dżungli, gdzie finalnie to Rogue straciło czerwone wzmocnienie. Szybko jednak Inspired zdołał się zemścić i zgarnął dla swojej ekipy Pierwszą Krew, wkraczając do lasu Zhiqianga „Shadowa” Zhao i eliminując go. W kolejnych minutach Rogue znalazło dodatkowe zabójstwo m.in. na dolnej alej, jednak największe wrażenie zrobiło zagranie Łotrzyków w 9. minucie, kiedy to świetne agresywne wejście Finna „Finna” Wieståla zapewniło dodatkowe trzy zabójstwa. Co prawda wkrótce Lwy wyrównały, zgarniając kilka pojedynczych zabójstw, jednak wciąż w grze był Steven „Hans sama” Liv, który doskonale wykorzystywał pasywną umiejętność Dravena, deklasując przeciwnego marksmana względem posiadanego złota.

Środkowy etap rozgrywki był nad wyraz udany dla Rogue, które do swojego dorobku dopisało kilka wież oraz dwa smoki. Ponadto drużyna ta posiadała znacznie lepszą wizję i kontrolę mapy, spychając rywali w kierunku ich bazy. Sytuacja skomplikowała się w 24. minucie, kiedy Rogue straciło dwóch graczy oraz oddało przeciwnej formacji fioletowe wzmocnienie. Następnie obie strony nieco zwolniły, czekając na błędy swojego oponenta, to stadium przerwane zostało dopiero w 32. minucie, kiedy to gigantyczny błąd popełniła ekipa Oskara „Vandera” Bogdana, która straciła dwóch zawodników i oddała MAD Lions kolejnego już Barona. Marek „Humanoid” Brázda i spółka dzięki tej sytuacji zdołali pozbawić Rogue inhibitora, jednak wtedy też nadszedł kontratak ze strony Łotrzyków, który tylko odwlekł co nieuniknione, bo w 38. minucie leczenie Soraki przechyliło szalę zwycięstwa na stronę Lwów, które postawiły kropkę nad i, wygrywając to spotkanie.

Już za chwilę rozpocznie się starcie pomiędzy Misfits Gaming a Origen. Transmisję z tego pojedynku oglądać będzie można za pośrednictwem kanałów Polsat Games w serwisie Twitch oraz YouTube. Więcej szczegółowych informacji na temat wiosennej rundy LEC 2020 znaleźć można w naszej relacji tekstowej:

Tagi: , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Vitality "goni" Schalke. Ekipa Jactrolla przegrywa w LEC szóstą grę z rzędu

Team Vitality postanowił nie zaprezentować się lepiej od FC Schalke 04 i podobnie do reprezentantów niemieckiego klubu sportowego zanotował szóstą por...