fot. AVEZ Esport/Kamil Zieliński

Jeszcze polski CS nie zginął. AVEZ w półfinale zamkniętych kwalifikacji do FLASHPOINT

W obliczu ostatnich jakże fatalnych wydarzeń na polskiej scenie niezwykłą przyjemnością jest przekazanie informacji o pozytywnym przebiegu spotkania jednej z naszych krajowych ekip. I taką wiadomością właśnie się z Wami dzielimy za sprawą wygranej AVEZ Esport z HAVU w zamkniętych kwalifikacjach do FLASHPOINT. Popularne Ośmiornice nie tylko są już ostatnią nadwiślańską formacją na placu boju, ale dodatkowo nadal nie zaliczyły żadnej wpadki, dzięki czemu znalazły się w półfinale górnej części drabinki.

AVEZ Esport 2 : 0 HAVU
Vertigo 16:6 Train 16:10 Overpass

Pojedynek zainaugurowało wybrane przez Polaków Vertigo. Michał „MOLSI” Łącki i partnerzy rozpoczęli grę po stronie broniącej i od samego startu wyglądali na bardzo dobrze przygotowani do walki w defensywie. Przeciwnik miał w pierwszej połowie w zasadzie tylko jeden zryw – między piątą a siódmą rundą Finowie zgarnęli trzy oczka, ale na tym ich dorobek przed zmianą stron się zamknął. Do przerwy na serwerze rządzili tylko przedstawiciele AVEZ, wychodząc na wyraźne prowadzenie. Gdy na konto polskiej formacji wpadła jeszcze druga pistoletówka, szanse HAVU na powrót spadły niemal do zera. Ekipa z Półwyspu Skandynawskiego podjęła wprawdzie jeszcze walkę, ale nie stać było jej choćby na zbliżenie się do remisu.

CZYTAJ TEŻ:
robin hoodzi bez Snaxa odpadają z eliminacji do FLASHPOINT

Nic dziwnego, że natchnieni triumfem na premierowej lokacji Polacy po powrocie do gry znów wyglądali na zmotywowanych i pewnych swoich działań. I choć pistoletówka padła łupem Finów, to zaraz AVEZ odpowiedziało z nawiązką. Zresztą kolejne minuty tylko potwierdzały przewagę zespołu Piotra „nawrota” Nawrockiego – Ośmiornice kontrolowały wydarzenia i budowały zapas punktowy. Pod koniec pierwszej połowy naszych rodaków dopadł jednak delikatny kryzys, przez co ci na przerwę schodzili, prowadząc już „tylko” 9:6. Piłeczka ciągle była jednak po stronie graczy z naszego kraju, którzy na pewien czas oddali inicjatywę przeciwnikowi, a ten zbliżył się nawet na jedno oczko. Niemniej nadzieje HAVU na comeback były złudne – po ustabilizowaniu ekonomii AVEZ było już bezlitosne i finalnie w przekonującym stylu sięgnęło po wygraną.


To ostatnie spotkanie, jakie rozegra dziś AVEZ. Ośmiornice mogą teraz odpoczywać i czekać na pojedynek w półfinale górnej drabinki kwalifikacji, w którym rywalem Polaków będzie Winstrike Team. Starcie to zaplanowano na jutro na godzinę 15.

Tagi: , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Izako Boars Ladies uzupełnia braki kadrowe

Izako Boars Ladies znów w komplecie. Organizacja Piotra "izaka" Skowyrskiego potwierdziła angaż Michaliny „Młodej” Chudzińskiej, która w ostatnich tyg...