Inspired, Rogue, LEC 2020 Spring Split
fot. Riot Games/Michał Konkol

Czołowa szóstka LEC coraz wyraźniejsza. Kolejny dzień zmagań za nami

Dobiegł końca kolejny dzień League of Legends European Championship. Po dzisiejszych zmaganiach zwiększyła się różnica między najlepszymi sześcioma drużynami a ekipami znajdującymi się obecnie w strefie, która nie gwarantuje awansu do fazy pucharowej. To za sprawą zwycięstw MAD Lions i Rogue oraz jednoczesnymi porażkami formacji z dolnej części zestawienia.

Jako pierwszy po wygraną sięgnął zespół Oskara „Vandera” Bogdana i Kacpra „Inspireda” Słomy – Rogue, który odprawił z kwitkiem Excel Esports, czyli drużynę z siódmej lokaty. Mimo zbliżonego bilansu zwycięstw to spotkanie było jednym z najbardziej jednostronnych podczas dzisiejszej rywalizacji i zakończyło się pewnym triumfem Rogue. W nieco mniej przekonującym stylu MAD Lions pokonało Team Vitality, zrównując się ponownie z Łotrzykami i również uciekając od niżej usytuowanych drużyn.

CZYTAJ TEŻ:
Udany wieczór Polaków w LEC. Jankos i jego G2 również ze zwycięstwem

Nie tylko Vander i Inspired mogą cieszyć się z przebiegu dzisiejszych spotkań. Zwycięstwo stało się też udziałem dwóch pozostałych Polaków w stawce, czyli Oskara „Selfmade’a” Boderka i Marcina „Jankosa” Jankowskiego. Fnatic Selfmade’a zwyciężyło Misfits Gaming, spychając jednocześnie Króliki z fotelu lidera, natomiast G2 Esports Jankosa w ostatnim zaplanowanym na dzisiaj meczu nie dało większych szans SK Gaming i również pozostało w ścisłej czołówce tabeli. Ostatni z liderów, Origen, zgodnie z oczekiwaniami pokonał FC Schalke 04 – choć miał z tym nie lada problemy.

Wyniki wszystkich dzisiejszych meczów LEC:

28 lutego
18:00 Rogue 1:0 Excel Esports BO1
19:00 Team Vitality 0:1 MAD Lions BO1
20:00 Misfits Gaming 0:1 Fnatic BO1
21:00 FC Schalke 04 0:1 Origen BO1
22:00 G2 Esports 1:0 SK Gaming BO1

W rezultacie po dzisiejszych zmaganiach w bezpośredniej walce o fotel lidera pozostały trzy formacje – Fnatic, G2 oraz Origen. Ta trójka ma koncie już po osiem zwycięstw i tylko po trzy porażki. Tuż za nimi trzech pretendentów do walki o najwyższe lokaty w postaci MAD Lions, Misfits oraz Rogue. Do bram czołowej szóstki puka Excel Esports, ale ponieważ traci obecnie dwa punkty do ekip z miejsc 4-6, pukanie może okazać się niewystarczające. Sytuacja Excel nie wygląda jednak aż tak krytycznie, jak Schalke 04, SK Gaming i Vitality, które *łącznie* mają tyle samo wygranych, co podopieczni Joeya „Youngbucka” Steltenpoola i ich szanse na play-offy wydają się być znikome już w tym momencie.

Klasyfikacja LEC po dzisiejszych meczach:

# Drużyna M W P % wygranych
1. Fnatic 11 8 3 72%
1. G2 Esports 11 8 3 72%
1. Origen 11 8 3 72%
4. Misfits Gaming 11 7 4 64%
4. Rogue 11 7 4 64%
4. MAD Lions 11 7 4 64%
7. Excel Esports 11 5 6 45%
8. FC Schalke 04 11 2 9 18%
8. SK Gaming 11 2 9 18%
10. Team Vitality 11 1 10 9%
Legenda:
Awans do górnej części drabinki fazy pucharowej
Awans do dolnej części drabinki fazy pucharowej
Brak awansu do fazy pucharowej

Kolejne mecze w ramach LEC 2020 Spring Split czekają nas już jutro. Tym razem na starcie z udziałem Polaków będziemy musieli nieco poczekać, bo pierwsze z nich zaplanowane jest na 19:00. Warto jednak być przed ekranami godzinę wcześniej – wtedy rozpocznie się pojedynek MAD Lions z Excel Esports, który potencjalnie pogrąży podopiecznych brytyjskiej organizacji na siódmej pozycji w tabeli. Pełny harmonogram wiosennej rundy LEC oraz więcej informacji dotyczących czołowych europejskich rozgrywek League of Legends znajdziecie w naszej relacji tekstowej:

Tagi: , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Udany wieczór Polaków w LEC. Jankos i jego G2 również ze zwycięstwem

W pierwszym dzisiejszym meczu w ramach League of Legends European Championship Rogue w przekonującym stylu pokonało Excel Esports. Nie było to jednak...