fot. Riot Games/Michał Konkol

Udany wieczór Polaków w LEC. Jankos i jego G2 również ze zwycięstwem

W pierwszym dzisiejszym meczu w ramach League of Legends European Championship Rogue w przekonującym stylu pokonało Excel Esports. Nie było to jednak aż tak jednostronne starcie, jak ostatnie zaplanowane na dzisiaj – G2 Esports mimo pewnych problemów na początku sięgnęło po zwycięstwo w meczu z SK Gaming po zaledwie 26-minutowej potyczce. Dzięki temu Marcin „Jankos” Jankowski i spółka wrócili na fotel lidera po chwilowym pożegnaniu z nim, natomiast szanse SK na play-offy wiosennej rundy zmalały ze znikomych do mikroskopijnych.

G2 Esports
1:0 SK Gaming
Wunder
Gnar
Sacre
Kennen
Jankos
Pantheon
Trick
Sejuani
PERKZ
Zoe
Jenax
Sett
Caps
Taliyah
Rekkles
Xayah
Mikyx
Thresh
Hylissang
Rakan

Już w czwartej minucie pierwszą krew przelał polski dżungler, pokonując Janika „Jenaxa” Bartelsa z pomocą swojego midlanera, ale Kim „Trick” Gang-yun nie pozostał dłużny i szybko odpowiedział na dolnej alei. Kilka minut później obie drużyny zmierzyły się na bocie, co przyniosło kolejne ofiary po obu stronach. Mimo ciągłych wymian ognia na dość wyraźnym prowadzeniu w złocie było G2, w dużej mierze dzięki znacznie lepszej farmie, ale też bardziej agresywnym natarciom i zniszczeniu dzięki nim większej liczby osłon wież.

CZYTAJ TEŻ:
LEC: Fnatic liderem, Misfits wypada poza czołówkę – Króliki gorsze w bezpośrednim starciu

Jeszcze przed upływem pierwszego kwadransa Samurajowie zniszczyli pierwszą budowlę w grze, a następnie pozbyli się większości rywali z mapy. Już w tym momencie ich zwycięstwo było w zasadzie przesądzone, tym bardziej że jedyna próba powrotu SK do gry polegała na skupieniu się na osamotnionym celu. Sęk w tym, że G2 wówczas było już pod bazą rywali i zniszczyło inhibitor na bocie jeszcze przed upływem dwudziestej minuty.

Na niewiele zdała się również próba flanki w wykonaniu Jenaxa – formacja Jankosa nawet bez posiadania wzmocnienia Barona nie miała większych problemów z niszczeniem kolejnych struktur i odpieraniem wszelkich prób ataku ze strony SK. Dopiero w 24. minucie podopiecznym Andreia „‎Realistika‎” Ruse’a udało się wypędzić oponentów z bazy, ale tylko na chwilę – ze świeżo zakupionymi przedmiotami G2 bez problemów zadało decydujący cios i umocniło swoją pozycję w czołówce LEC.

To było ostatnie zaplanowane na dziś starcie w ramach europejskich rozgrywek. Kolejne emocje czekają nas już jutro od 17:00 – jako pierwsze do walki staną Misfits i SK Gaming, a następnie MAD Lions sprawdzi formę Excel Esports. Na pierwsze spotkanie z udziałem Polaków będziemy musieli poczekać do 19:00. O tej porze Fnatic podejmie FC Schalke 04. Pełny harmonogram oraz więcej informacji dotyczących LEC 2020 Spring Split znajdziecie w naszej relacji tekstowej:

Tagi: , , , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Faza grupowa IEM Katowice zakończona. Dziesięciu Koreańczyków w play-offach

Za nami drugi, przedostatni etap mistrzostw StarCraft 2 na Intel Extreme Masters Katowice 2020. Zgodnie z oczekiwaniami, rozgrywki zdominowali repreze...