fot. ESL/Helena Kristiansson

Kolejne zespoły z Europy zaczynają zmagania w EPL-u, Ameryka Północna wchodzi do gry

Przed nami zmagania w ramach dwóch kolejnych grupy 11. sezonu ESL Pro League w CS:GO. Tym razem jednak na serwerze mierzyć się ze sobą będą nie tylko zespoły przebywające w Europie, ale także i te, które na co dzień zamieszkują terytorium Ameryki Północnej.

Ale na pierwszy ogień pójdzie mecz dość nietypowy, bo udział w nim weźmie zespół z… Azji. Mowa tutaj o TYLOO, które obecnie przebywa na Starym Kontynencie i dzięki temu może rywalizować w tamtejszej dywizji EPL-a. Pierwszym rywalem tej ekipy będzie FaZe Clan, z którym formacja z Państwa Środka po raz ostatni mierzyła się prawie pięć miesięcy temu przy okazji lanowych finałów 10. sezonu Pro Ligi i wówczas, jak można się spodziewać, górą był europejski zespół. Także i tym razem to właśnie FaZe uchodzić będzie za faworyta, zwłaszcza że po przeciętnym występie na Intel Extreme Masters Katowice 2020 ma sporo do udowodnienia.

Cztery godziny później rozpoczną się zmagania za oceanem. Wówczas to w akcji zobaczymy kolejnego z uczestników katowickiego IEM-a, czyli 100 Thieves. Niemniej podopieczni Aleksandara „kassada” Trifunovicia poradzili sobie wówczas lepiej niż wspomniane FaZe i awansowali nawet do ćwierćfinału, gdzie stoczyli wyrównany pojedynek z Fnatic – na swoje nieszczęście przegrany. Tym razem jednak powinno być łatwiej, bo pierwszą przeszkodą na drodze popularnych Złodziei będzie Swole Patrol. Ekipa związana do niedawna z eUnited w ogóle nie znajdowała się na liście uczestników EPL-a, ale w związku z zamieszaniem związanym z pandemią koronawirusa została awaryjne dokooptowana w miejsce Renegades.

CZYTAJ TEŻ:
zews odchodzi z MIBR-u!

Pierwotnie poza Pro Ligą miał znaleźć się też MIBR, który oglądać będziemy podczas ostatniego dzisiejszego meczu. Brazylijska formacja postanowiła bowiem związać się z nowo powstałym Flashpointem, co w teorii uniemożliwiało jej rywalizację w rozgrywkach ESL. Sytuacja zmieniła się, gdy obie ligi zostały przeniesione do internetu – wówczas problem kolidowania terminów zniknął, a Gabriel „FalleN” Toledo i jego kompani mogli przyjąć awaryjne zaproszenie, by powalczyć o rankingowe punkty, tak ważne przed ESL One Cologne 2020. Ale jak z tymi punktami będzie, dopiero się okaże, bo Latynosi rozpoczną fazę grupową od potyczki z Teamem Liquid, który mimo wyraźnej obniżki formy nadal pozostaje groźnym rywalem.

Czwartkowy harmonogram prezentuje się następująco:

26 marca

Grupa D

14:00 FaZe Clan vs TYLOO BO3

Grupa C

18:00 100 Thieves vs Swole Patrol BO3
22:00 Team Liquid vs MIBR BO3

Wszystkie mecze wraz z polskim komentarzem oglądać będzie można w Polsat Games. Po więcej informacji na temat 11. sezonu ESL Pro League zapraszamy do naszej relacji, do której przejść można po naciśnięciu na poniższy baner.

Tagi: , , , , , , , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Flashpoint potwierdza: FunPlus Phoenix wycofuje się z ligi

Przebieg pierwszego sezonu Flashpointa daleki jest od oczekiwań organizatorów. Najpierw nowa liga musiała pogodzić się z faktem, że czołowe drużyny św...