fot.: AVEZ Esport/Kamil Zieliński; Maciej Kołek/maciejkolek.com; ESL/Helena Kristiansson

Transferowa karuzela nad Wisłą – maj 2020

Maj stał pod znakiem ESL Mistrzostw Polski. Sam fakt trwania walki o krajowy czempionat nie zniechęcił jednak rodzimych formacji CS:GO do dokonywania roszad kadrowych, chociaż trzeba przyznać, że te miały miejsce raczej wśród ekip z dolnych rejonów tabeli. Zmieniało AVEZ Esport, zmieniał też CLEANTmix. Największym wydarzeniem minionego miesiąca były jednak narodziny HONORIS, czyli nowego projektu Wiktora „TaZa” Wojtasa i Filipa „NEO” Kubskiego, który zapowiadano już od dłuższego czasu. Oczekiwania są oczywiście spore, ale nie może być inaczej, gdy w grę wchodzą nazwiska tak znane nie tylko na naszym podwórku, ale także na arenie międzynarodowej. Tyle w wielkim skrócie – poniżej nieco więcej na temat majowych wydarzeń.

AVEZ Esport

Obecny skład

Kamil „KEi” Pietkun
Kacper „Kylar” Walunkiewicz
Piotr „nawrot” Nawrocki
Kuba „Markoś” Markowski
                                                                                                         
Jędrzej „bogdan” Rokita (trener)

Przyszli

Odeszli

Michał „MOLSI” Łącki

Żyjemy w czasach, gdy otwarte eliminacji to dla polskich zespołów szczyt. Sytuacje, w których ekipa znad Wisły, przebiła się do etapu zamkniętego, policzyć możemy tak naprawdę na palcach jednej ręki, a za większość takich wydarzeń odpowiada AVEZ Esport. Tak było zarówno przy okazji DreamHack Open Anaheim 2020, jak i DreamHack Masters Spring 2020, a podczas kwalifikacji do Flashpointa Ośmiornice poleciały nawet na lana do Los Angeles! Jak to się więc mówi, przebłyski były i to takie dające nadzieje na przyszłość. W tych okolicznościach chyba nikt się nie spodziewał, że w składzie dojdzie do zmiany kadrowej. A tak się właśnie stało!

Na początku maja Michał „MOLSI” Łącki ogłosił, że z powodu problemów zdrowotnych musi udać się do szpitala, przez co przez pewien czas będzie niedostępny. Wówczas drużynę w roli zmiennika zaczął wspierać Paweł „byali” Bieliński, który od czasu ubiegłorocznego rozstania z Virtus.pro nie zagrzał nigdzie na dłużej miejsca. Ostatecznie okazało się, że 26-latek na razie pozostanie w składzie, chociaż nadal jako stand-in, bo MOLSIEMU podziękowano za współpracę. Jak później zapewniano, nie miało to nic wspólnego z jego chorobą – i prawdopodobnie tak było, bo po krótkim czasie na jaw wyszły nieporozumienia pomiędzy Łąckim a jego byłym klubowym kolegą, Kacprem „Kylarem” Walunkiewiczem.

CLEANTmix

Obecny skład

Konrad „koyot” Hadała
Dominik „frz” Baran
Szymon „Crityourface” Pluta
                                                                                                         
Damian “MdN” Kisielewski (trener)

Przyszli

Odeszli

Tomasz „exhie” Tuszko CLEANT (rezerwa)
Alan “mepsoN” Ciszewski

W drugiej połowie 2019 roku CLEANTmix zadziwił znawców polskiej sceny. Mająca, jak sama nazwa wskazuje, miksowy charakter ekipa najpierw utrzymała się w ESL Mistrzostwach Polski, wyprzedzając m.in. Virtus.pro, a potem pojechała także na lanowe finały Polskiej Ligi Esportowej. Problem w tym, że po tych sukcesach o drużynie zrobiło się dość cicho – no chyba że w grę wchodziły roszady w składzie oraz testy nowych graczy. Ostatecznie w lutym organizacja zaprezentowała dwa nowe nabytki w postaci znanego z Actiny PACT Szymona „Crityourface’a” Pluty oraz Alana “mepsoNa” Ciszewskiego. Ponadto formacja zyskała też w końcu trenera, Damiana “MdN-a” Kisielewskiego.

Ale już w czwartej kolejce wiosennego sezonu ESL MP okazało się, że zespół nie zakończył jeszcze przebudowy. Wtedy też poza wyjściową piątką znalazł się Alan “mepsoN” Ciszewski, któremu kilka tygodni później definitywnie podziękowano za współpracę. Jednocześnie na ławkę rezerwowych przesunięty został również Tomasz „exhie” Tuszko, czyli jeden z członków pierwszego składu CLEANTU. Następcy? Ci nie są jeszcze znani, w efekcie czego ekipa ostatnimi czasy musiała korzystać ze zmienników w postaci Mateusza „m4tthiego” Szambelana, Piotra „blackteara5” Kasińskiego czy nawet samego MdN-a. Trudno w tej sytuacji czuć zaskoczenie faktem, że formacja braci Ekesów finalnie nie zapewniła sobie utrzymania w najwyższej klasie rozgrywkowej.

HONORIS

Obecny skład

Wiktor „TaZ” Wojtas
Filipa „NEO” Kubski
Daniel „STOMP” Płomiński
Wojciech „Prism” Zięba
Kamil „reiko” Cegiełko

Przyszli

Odeszli

Wiktor „TaZ” Wojtas
Filipa „NEO” Kubski
Daniel „STOMP” Płomiński Illuminar (rezerwa)
Wojciech „Prism” Zięba
Kamil „reiko” Cegiełko

Pod koniec 2019 roku Wiktor „TaZ” Wojtas i Filip „NEO” Kubski spotkali się ponownie. Ten drugi dołączył do pierwszego w dogorywającym powoli ARCY, które kilka tygodni później dopełniło swojego żywota. – To pierwotnie było wyłącznie założenie tymczasowe. Nie planowaliśmy dłuższej gry razem – przyznał potem Wojtas w rozmowie z naszym serwisem. Ostatecznie jednak obaj weterani postanowili trzymać się razem i stworzyć coś zupełnie autorskiego. Coś, co bardzo długo owiane było tajemnicą, chociaż pewne plotki z każdym kolejnym dniem uchylały nam nieco rąbka tajemnicy na temat organizacji, która oficjalnie pojawiła się na scenie 18 maja.

Poza wyżej wymienioną dwójką angaż otrzymał niechciany w Illuminar Gaming Daniel „STOMP” Płomiński, a także dwaj młodzi-gniewni, czyli Wojciech „Prism” Zięba i Kamil „reiko” Cegiełko. – Chciałbym, żeby HONORIS było w topce i będziemy do tego dążyć. Ale co przyniesie przyszłość? Przewidywanie przyszłości to jest astrologia – stwierdził w niedawnym wywiadzie z Cybersportem NEO. I trudno się dziwić asekuracji ze strony 32-latka, bo już pierwsze mecze pokazały, że chociaż polska piątka coś tam potrafi, to przed nią jeszcze sporo pracy. Na razie jej bilans to cztery oficjalne mecze i cztery porażki, ale pamiętajmy, że to dopiero początek drogi.


Wszystkie comiesięczne raporty transferowe z cyklu „Transferowa karuzela nad Wisłą” znaleźć można pod tym adresem.

Tagi: , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Dzień dziecka z polskimi zespołami CS:GO. Zagrają m.in. Emeritos Banditos i Illuminar

Dziś dzień dziecka, toteż wszystkim dzieciom, tym małym i dużym, życzymy wszystkiego dobrego. Prezentów co prawda nie mamy, ale w tym wypadku wyręczył...