STS
fot. Riot Games/Michał Konkol

Fnatic króluje, G2 dołuje. Podsumowanie pierwszego tygodnia LEC

Kolejny dzień LEC, kolejne niespodzianki. Pierwszy przedłużony tydzień meczowy potwierdził wiele opinii, ale dodał dwa razy tyle pytań. Bez wątpienia najważniejsze z nich brzmi: czy jesteśmy świadkami końca rządów G2? Cóż, drużyna Marcina „Jankosa” Jankowskiego nie zaczęła najlepiej. Po zwycięstwie w meczu z MAD Lions przyszły dwa naprawdę słabe spotkania – wczorajsze z Origen i […]

Kolejny dzień LEC, kolejne niespodzianki. Pierwszy przedłużony tydzień meczowy potwierdził wiele opinii, ale dodał dwa razy tyle pytań. Bez wątpienia najważniejsze z nich brzmi: czy jesteśmy świadkami końca rządów G2?

Cóż, drużyna Marcina „Jankosa” Jankowskiego nie zaczęła najlepiej. Po zwycięstwie w meczu z MAD Lions przyszły dwa naprawdę słabe spotkania – wczorajsze z Origen i dzisiejsze z Teamem Vitality. Przybycie Aljoša „Milicy” Kovandžicia najwyraźniej odmieniło Vitality, które kończy pierwszy tydzień z dwoma zwycięstwami i jedną porażką, do tego poniesioną w trudnym meczu z Fnatic. Zakulisowe informacje dotyczące wysokiej formy Pszczółek podczas treningów wydają się zatem być prawdziwe i kto wie, może po dłuższej przerwie znów ujrzymy podopiecznych francuskiej organizacji na mistrzostwach świata?

CZYTAJ TEŻ:
Znamy terminarz drugiej dywizji Ultraligi – devils.one wśród uczestników

O awans na Worlds z pewnością będzie chciało też powalczyć Rogue, które świetnie weszło w sezon. Dzisiejsze zwycięstwo w meczu na FC Schalke 04 przedłużyło dobrą passę Łotrzyków, którzy w tym sezonie nie zaznali jeszcze smaku porażki. A skoro mowa o przegranych – wyżej wspomniane Schalke i Excel Esports znów nie zdołały przełamać niemocy i wspólnie okupują ostatnie miejsce w tabeli.

Z porażki Excel z pewnością cieszy się Fnatic. Wysoka forma podopiecznych Alfonso „Mithy’ego” Aguirre Rodrígueza cieszy wyposzczonych fanów zdetronizowanych Królów Europy. Patrząc na aktualną sytuację w czubie tabeli i problemy obrońców tytułu, taka okazja do powrotu na sam szczyt może się szybko nie powtórzyć. W środku tabeli panuje za to ogromny ścisk. Aż sześć ekip zakończyło pierwszy tydzień z wynikiem 1-2 lub 2-1. W dużej mierze przyczyniły się do tego dzisiejsze starcia MAD Lions z SK Gaming i Origen z Misftis. Oba te spotkania zakończyły pewne serie – SK poniosło pierwszą porażkę, a Króliki po raz pierwszy zwyciężyły.

Oto wyniki wszystkich dzisiejszych meczów LEC:

14 czerwca
17:00 SK Gaming 0:1 MAD Lions BO1
18:00 FC Schalke 04 0:1 Rogue BO1
19:00 Origen 0:1 Misfits BO1
20:00 G2 0:1 Team Vitality BO1
21:00 Fnatic 1:0 Excel Esport BO1

Wszystkie pojedynki w ramach LEC oglądać będzie można wraz z polskim komentarzem na oficjalnym kanale Polsat Games. Więcej szczegółowych informacji na temat letniej odsłony najważniejszej europejskiej ligi LoL-a znaleźć możecie w naszej relacji tekstowej:

Tagi: , , , , , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close
Selfmade, Fnatic, LEC 2020 Spring Split

Fnatic wciąż niepokonane. Selfmade i spółka lepsi od Excel

Ostatnim dzisiejszym spotkaniem w ramach letniego splitu LEC 2020 był pojedynek Fnatic z Excel Esports. Drużyna Oskara "Selfmade'a" Boderka była murow...