fot. Games Clash Masters/Michał Konkol

Jak poradzą sobie Polacy podczas ESL One Cologne? Sprawdzamy ofertę STS-u

Już jutro najlepsze europejskie drużyny zameldują się na serwerach podczas ESL One Cologne. Tym razem ze względu na pandemię turniej pierwszy raz w historii nie odbędzie się w Lanxess Arenie, a przez internet. Pierwszego i drugiego dnia imprezy zobaczymy po cztery potyczki, którymi wszyscy uczestnicy rozpoczną swoją przygodę z zawodami.

Na pierwszy ogień, już jutro o 15:00, pójdą BIG i Sprout. Nie powinien również dziwić fakt, że eksperci STS-u nie uważają ekipy Michała „snatchiego” Rudzkiego za faworyta w tym pojedynku. BIG w ostatnim czasie zostało liderem rankingu HLTV, a wczoraj na swoje konto dodało triumf w europejskiej dywizji DreamHack Open Summer. Przez to mnożnik każdej złotówki postawionej na naszych rodaków wynosi aż 4,60, zaś kurs na zwycięstwo ich rywali to zaledwie 1,15. Równolegle będzie miał miejsce mecz OG z Ninjas in Pyjamas. Mimo że zespół Mateusza „mantuu” Wilczewskiego zajął 3-4. miejsce podczas cs_summit 6 i awansował Intel Extreme Masters New York, według bukmacherów większe szanse na wygraną mają Szwedzi. Podczas gdy w przypadku postawienia na Skandynawów za każde 100 złotych w przypadku ich wygranej otrzymamy niemal 140 zł, to jeśli założymy się, że OG okaże się lepsze 2:0, będziemy mogli zyskać ponad 400 złotych.

W pierwszym wieczornym pojedynku Team Vitality zmierzy się z Teamem Heretics. Trudno oczekiwać, by w tym spotkaniu zwyciężył kto inny niż Mathieu „ZywOo” Herbaut i jego koledzy. Pszczoły bardzo dobrze się spisały na wszystkich swoich ostatnich imprezach, podczas gdy ich rywale w tym samym czasie nie potrafili się zaprezentować z tak korzystnej strony. Bez zaskoczenia też stawka na udany mecz dla w pełni francuskiej drużyny, wynosi 1,18, gdy dla zespołu Fabiena „kioShiMa” Fieya ustalono ją na 4,18. W tym samym czasie przyjdzie nam obserwować zmaganie Fnatic z Astralis. Duńczycy tym razem nie wystąpią w swoim legendarnym składzie, w związku z czym bukmacherzy szacują, że szanse będą wyrównane, zaś każda włożona złotówka zostanie przemnożona o 1,85 zarówno w przypadku triumfu jednej jak i drugiej formacji.


Pełną ofertę STS-u można sprawdzić po naciśnięciu na poniższy baner:

baner sts csgo cs


Następnego dnia po południu Natus Vincere stanie w szranki z mousesports. Ekipa Oleksandra „s1mple’a” Kostylieva w minionych miesiącach osiągała lepsze wyniki od Myszy, co bezpośrednio przełożyło się na kurs. Triumf Na`Vi został wyceniony bowiem na 1,52, a drużyny Finna „karrigana” Andersena na 2,35. Z kolei stawka na to, że drugi wymieniony zespół nie wygra ani jednej mapy to 2,52. W następnym meczu zawalczą Complexity i MAD Lions. Formacja Pawła „innocenta” Mocka w ostatnim czasie wzięła udział w DreamHacku Open Summer, gdzie zajęła ostatnie miejsce oraz w otwartych eliminacjach do IEM New York, w których dotarła do czołowej szesnastki. We wcześniejszych zawodach walczyli też zawodnicy zza oceanu i pokonując OG i forZe awansowali do półfinału, gdzie ulegli Heroic. Eksperci STS-u przewidują, że to właśnie organizacja Jasona Lake’a awansuje do półfinału drabinki wygranych. W takim wypadku nasz wkład zostanie pomnożony przez 1,27, a jeśli postawilibyście jednak na Polaka, moglibyście potroić założoną kwotę.

W ostatnich potyczkach pierwszej rundy imprezy FaZe Clan podejmie Heroic, a MIBR zmierzy się z G2 Esports. Zobaczymy w niej między innymi debiut Markus „Kjaerbye’a” Kjærbye’a w nowej drużynie, po odejściu Aurimasa „Bymasa” Pipirasa do mousesports. Bukmacherzy uważają jednak, że to ekipa Nikoli „NiKo” Kovača pokona finalistę ostatniego DreamHacka. Kurs na to zdarzenie wynosi 1,55, lecz gdyby to Duńczycy okazali się lepsi, stawka wyniesie 2,25. Wysoki jest również przy obstawianiu triumfu MIBR-u. Wynosi on aż 2,80. Prawdopodobnie związane jest to z brakiem wielu sukcesów odnoszonych przez Brazylijczyków w ostatnim czasie, przez co istnieje bardzo duża szansa, że finaliści IEM-u w Katowicach odniosą w tym meczu zwycięstwo. Za wybranie takiej opcji za każde zainwestowane 100 złotych otrzymalibyśmy tylko 137.

Nie możemy zapomnieć o typowaniu zwycięzcy zawodów. Najmniejszy zysk można osiągnąć, gdyby powiodło się BIG albo Vitality, bo w obu tych przypadkach kurs wynosi okrągłe 5. Jeśli natomiast sukces odniosłaby ekipa mantuu albo innocenta, nasza wygrana wyniosłaby kolejno 25-krotność i 30-krotność zainwestowanych pieniędzy. Stawiając na Pawła „dychę” Dychę i Heretics, moglibyśmy za każdą włożoną złotówkę otrzymać aż 100 zł, lecz należy pamiętać, że według ekspertów szansa na triumf obu tych formacji jest marginalna.

Aby sprawdzić informacje o drużynach, grupy, terminarz i drabinkę europejskiej dywizji ESL One Cologne 2020 zachęcamy do zapoznania się z naszą relacją, do której możesz przejść, klikając poniższy baner.

Tagi: , , , , , , , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Dzisiaj start fazy Play-In European Masters. W akcji zobaczymy ośmiu Polaków

Dzisiejszego wieczoru rozpoczną się zmagania spod szyldu European Masters. Na sam początek czeka nas, tak jak zresztą w poprzednich edycjach, faza Pla...