Wykorzystano zdjęcia należące do: RedBull, x-kom AGO, DreamHack

Transferowa karuzela nad Wisłą – wrzesień 2020

Ostatnie miesiące pod względem dokonywanych na naszym podwórku roszad były nieco senne. Co prawda raz na jakiś czas wybuchła jakaś pomniejsza transferowa bombka, ale w gruncie rzeczy były to raczej odosobnione przypadki. Ale wrzesień… Wrzesień to co innego. Działo się naprawdę dużo i to pod każdym względem. Pożegnania, przesuwania na ławkę, powroty z owej ławki, a do tego wszystkiego także zmiany organizacji. Jedni kończyli testy, inni znowu je rozpoczynali. Bez wątpienia można się było w tym pogubić – ba, sami musieliśmy przyjrzeć się kilku rzeczom, które gdzieś przepadły w odmętach naszej pamięci. Jednak nie martwcie się, wszystko już sobie przypomnieliśmy i chętnie przekażemy tę wiedzę również i wam.

AVEZ Esport

Obecny skład

Kacper „Kylar” Walukiewicz
Piotr „nawrot” Nawrocki
Kuba „Markoś” Markowski
Paweł „byali” Bieliński
                                                                                                         
Jędrzej „bogdan” Rokita (trener)

Przyszli

Odeszli

Kamil „KEi” Pietkun AVEZ (rezerwowy)

Początek roku bez wątpienia należał do AVEZ. Ośmiornicami zachwycali się zarówno fani, jak i eksperci, chwaląc zespół za to, że ten jako jedyny polski skład potrafił przeciwstawić się konkretniejszym rywalom zza granicy. Ba, w pewnym momencie drużyna wyleciała nawet do Los Angeles, gdzie bezskutecznie starała się o przepustkę do premierowego sezonu Flashpointa. Ale to było dawno – dziś ekipa nadal miewa przebłyski, ale na nich raczej się kończy. Można więc powiedzieć, że AVEZ przeszło do typowego krajowego standardu pt. „wierni po porażce, zdziwieni po zwycięstwie.” No i do tego doszła trzecia już w tym roku roszada personalna.

Tym razem padło na Kamila „KEia” Pietkuna, chociaż bynajmniej przesunięcie go na ławkę nie było następstwem niezadowalających rezultatów. To sam zawodnik postanowił tymczasowo odpocząć do gry, co w gruncie rzeczy jest w 2020 roku dość popularną praktyką. – Nie czuję obecnie tego głodu gry i motywacji do grania, co chociażby dwa miesiące temu. Ale zamierzam szybko wrócić, więc nie bójcie się – zapewnił sam zainteresowany. Do czasu jego powrotu zespół będzie korzystać z pomocy Filipa „TUDSONA” Tudeva. 20-latek od momentu rozstania z Teamem Secret pozostawał bez zatrudnienia, będzie to więc dla niego okazja do powrotu do regularnej gry.

CLEANTmix

Obecny skład

Szymon „Crityourface” Pluta
Artur „Nejk” Nakielny
Piotr „p1ter” Kubiak
Dominik „fanatyk” Barkiet
Dennis „Dennis” Orszulak
                                                                                                         
Damian „MdN” Kisielewski (trener)

Przyszli

Odeszli

Artur „Nejk” Nakielny
Piotr „p1ter” Kubiak
Dominik „fanatyk” Barkiet
Dennis „Dennis” Orszulak

Kolejna rewolucja w CLEANTmixie. Drużyna braci Ekesów miała taki okres, gdy potrafiła zaskoczyć – czy to wygraną z Virtus.pro, czy też awansem na finały Polskiej Ligi Esportowej. Ale to było dawno i nieprawda. Dziś CLEANT zdaje się dryfować gdzieś na krajowych peryferiach, do czego na pewno przyczynił się brak utrzymania w ESL Mistrzostwach Polski. Co ciekawe, w barażach do ESL MP wystąpił już odmieniony skład, w którym ze starej gwardii zostali tylko Szymon „Crityourface” Pluta oraz pełniący rolę szkoleniowca Damian „MdN” Kisielewski. Obsada pozostałych foteli w ekipie została natomiast zmieniona.

Swoją bezpieczną przystań w zespole znalazł m.in. Piotr „p1ter” Kubiak, który na początku roku tak szybko jak pojawił się w Illuminar Gaming, tak szybko stamtąd zniknął. Znalazło się też miejsce dla nieco zapomnianego Artura „Nejka” Nakielnego, a przecież ten swego czasu grał nawet w ESL Mistrzostwach Polski w barwach SOLARIS Esports. Do tego doszli też Dennis „Dennis” Orszulak oraz Dominik „fanatyk” Barkiet. Chociaż jak twierdzi Polish Leaks były gracz Wisły All in! Games Kraków długo w drużynie nie zabawi, bo na jego zastępstwo typowany jest już Wojciech „Prism” Zięba. Aczkolwiek na razie doniesienia te pozostają w sferze plotek.

HONORIS

Obecny skład

Wiktor „TaZ” Wojtas
Filip „NEO” Kubski
Wojciech „Prism” Zięba
Kamil „reiko” Cegiełko
                                                                                                         
Robert „mSr” Pieńkowski (trener)

Przyszli

Odeszli

Daniel „STOMP” Płomiński

W przypadku rozmów o HONORIS słowo „rozczarowanie” przewija się nadwyraz często, ale trudno, by było inaczej, skoro wielu naprawdę pokładało spore nadzieje w tym projekcie. Nie codziennie przecież dwie światowe legendy Counter-Strike’a, a takimi bez wątpienia są Filip „NEO” Kubski i Wiktor „TaZ” Wojtas, łączą siły, by stworzyć od podstaw nowy zespół. A w tym wypadku tak właśnie się stało, wszystko natomiast poprzedziły trwające kilka tygodni testy, które pozwalały wierzyć, że faktycznie skład obejrzano z każdej strony i pod każdym kątem nim go ostatecznie zamknięto. Jakże brutalna w tej sytuacji okazała się rzeczywistość.

Co więc dalej? Zmiany, panie, zmiany! I tu już nie chodzi o same osiągane rezultaty, ale o to, że Daniel „STOMP” Płomiński postanowił wypisać się z zespołu, To stało się już podczas kolejnych testów, które mają pomóc w zbudowaniu czegoś, co roboczo możemy nazwać HONORIS 2.0. – Wydaje mi się, że na ten moment nikt nie może być pewny swojego miejsca – przyznał TaZ w niedawnej rozmowie z serwisem Red Bulla. Ale na efekty przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać, bo przecież ostatnio sprawdzani byli już Dawid „SaMey” Stańczyk oraz Kacper „grucha” Gruszeczka, zaś w najbliższym czasie swoich sił mają podobno spróbować również Patryk „Sidney” Korab i Łukasz „azizz” Kałkowski.

Illuminar Gaming

Obecny skład

Paweł „reatz” Jańczak
Janusz „Snax” Pogorzelski
Arek „Vegi” Nawojski
Mikołaj „mouz” Karolewski
Tomasz „phr” Wójcik
                                                                                                         
Adrian „IMD” Pieper (trener)

Przyszli

Odeszli

Tomasz „phr” Wójcik

Niedawno minął rok od sensacyjnego triumfu Illuminar Gaming na Games Clash Masters w Gdyni. Co to były za emocje, co to są za wspomnienia. Wspomnienia radosne, ale i dość bolesne, bo przecież skład, który wówczas wznosił puchar, dziś jest już dawno przeszłością. Tamten sukces pamięta już tylko jeden członek składu iHG, Paweł „reatz” Jańczak, pozostali natomiast doszli na początku roku, by pomóc w odbudowie nadszarpniętej renomy Illuminar. Na razie owa odbudowa wychodzi ze zmiennym szczęściem, bo podopieczni Adriana „IMD” Piepera miewali jak dotychczas tylko pojedyncze przebłyski.

Ale kto wie, może w końcu przyjdzie oczekiwana stabilizacja, która przyczyni się do widocznej poprawy osiągów? Na pewno taki był zamysł, gdy organizacja ściągała Tomasza „phr-a” Wójcika. Były reprezentant m.in. AGO oraz Virtus.pro już wcześniej wspomagał ekipę jako stand-in, zajmując fotel reatza, gdy ten fundował sobie przerwę od gry. Ponownie wezwano go po tym, jak Paweł „innocent” Mocek odszedł do MAD Lions i tym razem wszystko zatrybiło na tyle, że Wójcik ostatecznie został na dłużej. Ba, od razu powierzono mu nawet rolę prowadzącego, którą dotychczas pełnił Janusz „Snax” Pogorzelski.

PGE Turów Zgorzelec

Obecny skład

Tomasz „tomiko” Uroda
Karol „Enzo” Lasota
Wojciech „darchevile” Klęba
Martin „maaryyy” Nakonieczny
Szymon „kRaSnaL” Mrozek
                                                                                                         
Maciej „dixyi” Siarski (trener)

Przyszli

Odeszli

Tomasz „tomiko” Uroda los kogutos
Karol „Enzo” Lasota los kogutos
Wojciech „darchevile” Klęba los kogutos
Martin „maaryyy” Nakonieczny los kogutos
Szymon „kRaSnaL” Mrozek los kogutos
Maciej „dixyi” Siarski (t) los kogutos

Od kilku sezonów w ESL Mistrzostwach Polski funkcjonuje przepis, zgodnie z którym każdy zespół musi posiadać wsparcie organizacji. Nie było więc zmiłuj – reprezentanci los kogutos musieli rozpocząć poszukiwania bezpiecznej przystani. I znaleźli ją w miejscu dość nieoczywistym, bo na koszykarskim parkiecie. Oto bowiem ich usługi na najbliższe pół roku zapewnił sobie PGE Turów Zgorzelec, trzecioligowy klub koszykówki z Dolnego Śląska, który jeszcze w 2014 roku mógł świętować mistrzostwo kraju. Potem zdążył jednak zniknąć ze sportowej mapy Polski, by powrócić na nią rok temu, ale właśnie na trzecim poziomie rozgrywkowym.

– Młodych, pełnych energii i niedoświadczonych zawodników trzeba ukierunkowywać zarówno pod względem kariery, jak i życia codziennego. Dać dostęp do profesjonalnych wzorców, pokazać czym różni się hobby od gry na najwyższym poziomie. Jako klub chcemy dać szanse młodym zaistnieć w tym świecie i wspierać ich, by mogli rozwijać się bez żadnych zewnętrznych hamulców – napisali włodarze Turowa w oficjalnym oświadczeniu. A jak to wyjdzie w praniu, dopiero się okaże. Fakty są jednak takie, że po czterech kolejkach ESL MP ich nowi podopieczni niespodziewanie znajdują się tuż za podium.

piratesports

Obecny skład

Dominik „Warp” Murawa
Łukasz „MWLKY” Pachucki
Szymon „skitt” Rogoziński
Kacper „killkapi” Wierzewski
Daniel „lipton” Paul

Przyszli

Odeszli

Dominik „Warp” Murawa
Łukasz „MWLKY” Pachucki
Szymon „skitt” Rogoziński
Kacper „killkapi” Wierzewski
Daniel „lipton” Paul

Po wielu miesiącach pełnych trudów, znoju i sztormów Piraci wreszcie dobili do brzegu. A w sumie nawet nie tyle „po wielu miesiącach”, co po roku. Bo właśnie roku potrzebowała szczecińska organizacja, by doprowadzić do końca pierwszą edycję projektu ARRMY. Przez ręce czuwającego nad inicjatywą Kuby „KubiKa” Kubiaka i jego współpracowników przeszło wielu zawodników, z których lwia część nie osiągnęła oczywiście swojego celu. W drużynie CS:GO jest wszak tylko pięć miejsc. Zostały one zapełnione podczas wrześniowych lanowych finałów, w czasie których ustalono wreszcie finalną wersję składu, pełnoprawnej reprezentacji piratesports.

ARRMY będzie nastawione na rozwój graczy, piratesports pierwszą piątkę już ma i ten skład stworzono po to, by wygrywał jak najwięcej spotkań. Aktualnie projekt ARRMY to akademia umożliwiająca przejście do piratesports, lub do innych organizacji. Ta edycja nie będzie nastawiona pod budowanie piątki, ma zadbać o dostęp do nowych graczy dla pierwszej drużyny – mówił KubiK podczas niedawnego wywiadu z ESPORT NOW. No bo właśnie – zapowiedziano już kolejną edycję projektu ARRMY. Ruszył nabór, otwarto zapisy. Trwają więc poszukiwania kolejnych talentów, można więc przyjąć, że Piraci jeszcze nie raz pojawią się w naszych transferowych podsumowaniach.

Pompa Team

Obecny skład

Mariusz ”SKRZYNKA” Jarząb
Dawid „LAYNER” Falczyński
Rafał „iso” Tync
Olaf „olfii” Tyszkiewicz
Maciej „Burito” Jędrzejewski
                                                                                                         
Maciej „szemron” Szemraj (trener)

Przyszli

Odeszli

Olaf „olfii” Tyszkiewicz Patryk „olimp” Woźniak
Maciej „Burito” Jędrzejewski Piotr ”blacktear5” Kasiński

27 lipca Pompa Team po raz kolejny powrócił na scenę CS:GO z nowym składem. Poprzedni osiągał nawet niezłe wyniki, ale z powodu różnicy zdań ostatecznie się rozpadł. Z nowym miało być inaczej. Nadzieje nie były zresztą bezzasadne, bo przecież świeżo pozyskani zawodnicy dokonali tego, na czym włodarzom PT z pewnością najbardziej zależało, czyli awansowali do ESL Mistrzostw Polski. Dla Pompy był to powrót do najważniejszych krajowych rozgrywek po aż trzyletniej przerwie oraz szansa, by na dobre zerwać z łatką formacji w gruncie rzeczy niestabilnej, która nie potrafi wypracować dobrych rezultatów, bo wcześniej dokonuje zmian.

Niemniej od wspomnianego wyżej 27 lipca nie minęły nawet dwa miesiące, a doszło do roszad. Poza zespołem znaleźli się wówczas Patryk „olimp” Woźniak oraz Piotr ”blacktear5” Kasiński, których miejsce znaleźli znani m.in. z Onca Gaming Olaf „olfii” Tyszkiewicz i Maciej „Burito” Jędrzejewski. Był to w gruncie rzeczy niespodziewany rozwój wydarzeń, który co gorsza nie przyniósł na ten moment niczego dobrego. Zaledwie dwa zwycięstwa w ESL Mistrzostwach Polski, trzy wygrane i aż pięć porażek w ESEA Main, a do tego bardzo słaby występ podczas jesiennej edycji Esport Tour PRO. Trudno więc w tym wypadku o optymizm.

Westcoat esport

Obecny skład

Sebastian „fuqz” Kulik
Bartek „Kieroo” Kulik
Mateusz „M4ttii” Grabowski
Kamil „Mystic” Matz
Adam „Guczek” Gutan

Przyszli

Odeszli

Sebastian „fuqz” Kulik H34T
Bartek „Kieroo” Kulik H34T
Mateusz „M4ttii” Grabowski H34T
Kamil „Mystic” Matz H34T
Adam „Guczek” Gutan H34T

„Bracia Malczyńscy wkraczają do esportu!” atakowały nas majowe nagłówki tematycznych portali internetowych. Nie da się jednak ukryć, że rozpoczęcie współpracy popularnych youtuberów z Together Esports, którego efektem był m.in. rebranding organizacji, było wartym wspomnienia wydarzeniem. – Wchodząc w esport, zakładam, że przez pierwsze dwa lata będzie więcej strat niż zysków, więcej dokładania i szukania sponsorów niż jakichkolwiek pieniędzy, które moglibyśmy z tego wyciągnąć. Nie ma tutaj zatem żadnego parcia na łatwy zarobek, bo esport na pewno nie należy do takiego rodzaju biznesu – tłumaczył Marcin Malczyński w rozmowie z naszym serwisem.

Na miejscu bracia zastali m.in. zespół Counter-Strike’a, który w tamtym okresie występował na poziomie ESEA Intermediate, czyli w CS-owej czwartej lidze. Trudno jednak nie było odnieść wrażenia, że jest ona mocno na uboczu w stosunku do będącej na świeczniku dywizji LoL-a – działo się tak wszak nie bez powodu, bo ta ostatnia grała w Ultralidze. Tak czy inaczej, Malczyńscy niedawno wycofali się z H34T, ale nim to nastąpiło gracze CS:GO zdążyli już znaleźć dla siebie nowy dom w postaci dopiero co powstałej organizacji Westcoat esport, o której na dobrą sprawę niewiele wiadomo.

x-kom AGO

Obecny skład

Damian „Furlan” Kisłowski
Dominik „GruBy” Świderski
Maciej „F1KU” Miklas
Eryk „leman” Kocęba
Brajan „DGL” Lemecha
                                                                                                         
Mikołaj „minirox” Michałków (trener)

Przyszli

Odeszli

Eryk „leman” Kocęba NEST Miłosz „mhL” Knasiak AGO (rezerwowy)
Brajan „DGL” Lemecha NEST Oskar „oskarish” Stenborowski AGO (rezerwowy)

Cztery miesiące temu x-kom AGO świętował zdobycie mistrzostwa kraju, ale to nie ono było głównym celem. Jastrzębie najbardziej liczyły na awans, a potem na dobre występy w ESL Pro League. O ile jednak ten pierwszy udało się osiągnąć, tak zderzenie z Pro Ligą okazało się dla rodzimej ekipy dość nieprzyjemne i nie zmienia tego nawet sensacyjne zwycięstwo z G2 Esports. Wobec tego krótko po tym, jak drużyna odpadła z EPL-a, poleciały głowy. To znaczy, jedna głowa – Oskara „oskarisha” Stenborowskiego. Prowadzący, którego pół roku wcześniej wykupiono z Illuminar Gaming, w mniemaniu włodarzy nie spełnił powierzonego mu zadania.

– Oceniając na chłodno, nie osiągnęliśmy poziomu, który byłby satysfakcjonujący zarówno dla sztabu, jak i organizacji. Chcemy nieustannie się rozwijać i podnosić sobie poprzeczkę wraz z każdym meczem – przyznał Arkadiusz „Maden” Madeński, menadżer zespołu. Wraz z oskarishem poza podstawowym składem znalazł się też Miłosz „mhL” Knasiak, chociaż akurat to była decyzja samego zawodnika, który postanowił skupić się na nauce. Dlatego też AGO sięgnęło po posiłki ze swojego drugiego zespołu, NEST. Miejsce oskarisha zajął Eryk „leman” Kocęba, dla którego jest to powrót do głównej piątki, natomiast mhL-a tymczasowo zastępować będzie Brajan „DGL” Lemecha.


Wszystkie comiesięczne raporty transferowe z cyklu „Transferowa karuzela nad Wisłą” znaleźć można pod tym adresem.

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Ranking polskich drużyn CS:GO by Cybersport.pl – wrzesień 2020

Wrzesień okresem zmian. Zmienia się sposób naszego funkcjonowania, bo przecież jesień nadchodzi nieuchronnie. Zmienia się nasza ilość wolnego czasu, b...