fot. ESL/Bart Oerbekke

Na`Vi pierwszym finalistą europejskiej ESL Pro League, trwa walka o drugi slot

Natus Vincere po raz ostatni triumf mogło świętować jeszcze w marcu przy okazji Intel Extreme Masters Katowice 2020. Niewykluczone jednak, że gablota wschodnioeuropejskiej formacji niedługo powiększy się o kolejny puchar, bo Na`Vi właśnie zapewnił sobie awans do finału europejskiej ESL Pro League.

Oleksandr „s1mple” Kostyliev i spółka na przestrzeni całego sezonu doznali zaledwie jednej porażki, wczoraj zaś nie mieli większych problemów z rozprawieniem się z zachwycającym jak dotychczas Heroic. Duńczycy wcześniej zasłużyli sobie na pochwały, którymi byli obsypywani, ale w piątek stanowili dla rywali tylko marne tło i na obu mapach urwali im w sumie tylko trzynaście rund. O dziwo katem skandynawskiej piątki nie był jednak wspomniany s1mple, a Denis „electronic” Sharipov. 22-letni Rosjanin ustrzelił bowiem aż 54 fragi, ginąc przy tym zaledwie 20-krotnie, dzięki czemu pod względem statystyk indywidualnych wypadł najlepiej na serwerze.

Mimo tej porażki Heroic nadal ma szansę na występ w finale, ale tego samego nie można powiedzieć o Complexity Gaming i BIG. Wszystko dlatego, że zespoły te przegrały swoje mecze w dolnej drabince, co równoznaczne było z eliminacją. Podopieczni amerykańskiej organizacji (którzy notabene grali ze zmiennikiem) nie mieli żadnych szans w starciu z Astralis, natomiast niemiecko-turecka po trzymapowym pojedynku musiała uznać wyższość mousesports. Co ciekawe, tym samym w czołowej czwórce 12. sezonu znajdą się aż trzy formacje, które wywalczyły sobie miejsca w top 4 w sezonie 11. – zabraknie tylko obrońców tytułu z Fnatic.

Komplet piątkowych wyników prezentuje się następująco:

2 października

2. runda drabinki przegranych

14:00 Complexity Gaming 0:2 Astralis Vertigo 6:16
Nuke 8:16
17:30 BIG 1:2 mousesports Nuke 12:16
Dust2 16:11
Inferno 9:16

Finał drabinki wygranych

21:00 Natus Vincere 2:0 Heroic Inferno 16:5
Mirage 16:8

Przed Natus Vincere dzień odpoczynku, ale na ten nie mogą sobie pozwolić pozostałe trzy ekipy, które walczyć będą między sobą o drugi finałowy slot. Najbliżej upragnionego awansu znajduje się Heroic, które potrzebuje już tylko jednego zwycięstwa, by go osiągnąć. Nieco bardziej napocić się będą musiały natomiast Astralis i mousesports. Drużyny te najpierw rozegrają bezpośredni mecz, zaś jego zwycięzca dostanie się do finału drabinki przegranych, gdzie czekać będą już Casper „cadiaN” Møller i spółka.

Sobotni harmonogram ESL Pro League prezentuje się następująco:

3 października

3. runda drabinki przegranych

14:00 Astralis vs mousesports BO3

Finał drabinki przegranych

21:00 Heroic vs TBD BO3

Wszystkie mecze CS-owej Pro Ligi wraz z polskim komentarzem oglądać będzie można w Polsat Games. Po więcej informacji na temat europejskiej dywizji ESL Pro League Season 12 zapraszamy do naszej relacji.

Tagi: , , , , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close
Rogue, LEC 2020 Spring Split

Polacy stają do walki o tytuł mistrza świata! Dziś pierwsze mecze Rogue i Fnatic na Worlds

Dla wielu Worlds 2020 zaczynają się dopiero wtedy, gdy w stawce pozostanie szesnaście drużyn. Jeśli Wy również należycie do tego grona, wreszcie będzi...