fot. Bartek Wolinski/Red Bull Content Pool

HONORIS i Izako Boars w formie. PACT z falstartem na początek ESEA Premier

Do startu… gotowi… start! Tak mogliśmy zakrzyknąć dziś wieczorem, gdy PACT oraz ALTERNATE aTTaX zainaugurowały 36. sezon ESEA Premier, czyli rozgrywek na zapleczu ESL Pro League. Nasi rodacy nie zdołali niestety sięgnąć po pierwsze punkty, ale mamy też dobre wieści. Wcześniej zwycięstwa w Snow Sweet Snow odniosły przecież Izako Boars oraz HONORIS. Obie formacje pokonały rywali z czwartej dziesiątki światowego rankingu i mogą pochwalić się bilansem 2-0 w systemie szwajcarskim. Czy mogło być jeszcze piękniej? Ano mogło i nawet było, bo ekipa Wiktora „TaZa” Wojtasa Szwedów z Lilmixu na jednej z map rozgromiła aż 16:0!

Idźmy po kolei: jako pierwsi na serwerze pojawili się podopieczni Bartosza „Hypera” Wolnego. Wyzwanie IB rzuciło SINNERS Esports Tomáša „oskara” Šťastnego, które okazało się nieznacznie lepsze na otwierającym pojedynek Vertigo. Równie wyrównana walka odbyła się na wybranym przez Dziki Trainie, gdzie nadwiślański skład zapewnił sobie wygraną w ostatniej rundzie regulaminowego czasu gry, choć w pewnym momencie przegrywał już 8:13. W zupełnie innych okolicznościach żegnaliśmy się natomiast z Dustem2, na którym reprezentanci organizacji Piotra „izaka” Skowyrskiego nie dali Czechom żadnych szans, pewnie triumfując 16:6.

W ślady Izako Boars kilka godzin później poszło HONORIS, które potrzebowało zaledwie dwóch map, by ograć Lilmix. Dodajmy, iż owe pojedynki bardziej od siebie nie mogły się różnić, ale do takiego charakteru rywalizacji w CS:GO zdążyliśmy się już przyzwyczaić. Overpass – zacięta batalia, seryjnie zdobywane punkty przez obie strony, rozstrzygnięcie na korzyść Polaków dopiero na samym finiszu. Vertigo? Pokaz siły piątki Filipa „NEO” Kubskiego i rezultat 16:0. Warto było otrzymać bana od HLTV, prawda panie trenerze?

Wieczorem przed szansą na dopisanie swojego wkładu na listę wtorkowych sukcesów biało-czerwonych stanął PACT. Nowy-stary zespół Arka „Vegiego” Nawojskiego wyszedł z założenia, że najważniejsze jest pierwsze wrażenie i 36. sezon ESEA Premier rozpoczął od wygrania mapy, na której w teorii to rywal powinien czuć się jak ryba w wodzie. Na Nuke’u Polacy w defensywie ustawili jednak zaporę nie do przejścia i na przerwę schodzili z wyraźnym prowadzeniem. Piorunujące wejście w drugą część meczu sprawiło, że postawienie kropki nad i wydawało się jedynie formalnością, jednak Niemcy zebrali siły na desperacki zryw i zainkasowali kilka oczek z rzędu. Nadwiślański skład nie zmarnował jednak przewagi i w świetnym nastroju przeniósł się na Overpassa. Na tej arenie obie formacje nie miały ochoty na bezpośrednią wymianę ciosów i jak już zdobywały punkty, to od razu seriami. Efekt końcowy? Niestety mało satysfakcjonujący, a skuteczny clutch 1vs5 Kamila „Sobola” Sobolewskiego to tylko marne pocieszenie. Ale i tak warto go obejrzeć.


Bitwę na trzeciej mapie, którą było Vertigo, otworzyła pistoletówka wygrana przez skład Kevina „kRYSTALA” Amenda, lecz celne strzały z pistoletów błyskawicznie dały Polakom premierowy punkt. Niestety PACT równie szybko dotknęła jednak zadyszka, którą wykorzystało ALTERNATE aTTaX. Sąsiedzi zza zachodniej granicy wypracowali sobie w ataku pokaźną przewagę, a tuż po zmianie stron jeszcze ją powiększyli, nie zważając na fakt, iż to nasza rodzima ekipa tym razem zgarnęła rundę pistoletową. Jacek „MINISE” Jeziak i jego kompani nie zdołali znaleźć sposobu na przełamanie swej niemocy i wkrótce bez większej walki musieli pogodzić się z porażką. Jest więc nad czym pracować.

Lista dzisiejszych wyników wygląda następująco:

26 stycznia
15:00 Izako Boars 2:1 SINNERS Esports Vertigo 13:16
Train 16:14
Dust2 16:6
18:00 HONORIS 2:0 Lilmix Overpass 16:13
Vertigo 16:0
20:00 PACT 1:2 ALTERNATE aTTaX Nuke 16:10
Overpass 12:16
Vertigo 7:16

Wszystko o ESEA Premier Season 36:

Tagi: , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Cloud9 prezentuje odświeżony skład VALORANTA, a w nim m.in. były gracz TYLOO w CS:GO

Cloud9 to jedna z pierwszych organizacji, które weszły na scenę VALORANTA. Swój skład zaczęła budować już w kwietniu ubiegłego roku, ale, jak łatwo si...