STS
fot. GG League/Maciej Kołek

Falstart Wiślaków w ESEA Premier, ale AGO i Anonymo z kolejnymi punktami

ESEA Premier Season 36 trwa już od jakiegoś czasu, ale dopiero dziś po raz pierwszy w tym roku mogliśmy poczuć klimat znany nam świetnie z poprzednich odsłon rozgrywek. O czym mowa? Chodzi oczywiście o liczbę rozgrywanych jednocześnie spotkań z udziałem polskich drużyn CS:GO. Wieczorem o pierwsze lub kolejne już punkty walczyły Wisła All in! Games Kraków, x-kom AGO oraz Anonymo Esports. Z jakim skutkiem? O tym za chwil kilka.

Podsumowanie dnia musimy przecież zacząć od tego, co działo się rano. W ćwierćfinale Snow Sweet Snow 1 triumfalny marsz ENCE z Pawłem „dychą” Dychą na pokładzie zatrzymało SAW. Polak w lutym zdążył już przyzwyczaić nas do tego, iż jest najjaśniejszym punktem swojej formacji i nie inaczej było dzisiaj. Iberyjska mieszanka znalazła jednak sposób na międzynarodowy kolektyw, triumfując zarówno na Trainie, jak i na Nuke’u 16:11. Cóż, po czterech wygranych przez ENCE spotkaniach mogliśmy po cichu marzyć, iż dycha i jego kumple zgarną pełną pulę, ale jak na pierwszy turniej w kompletnie nowym składzie gracze i tak nie mają na co narzekać. Miejsce w najlepszej trzydziestce świata już jest, są także powody do optymizmu.

Z wtorkowego występu wnioski wyciągnąć musi również Wisła All in! Games Kraków. Biała Gwiazda dziś jako ostatni z reprezentantów Polski przystąpiła do rywalizacji na zapleczu ESL Pro League, rzucając wyzwanie Winstrike Teamowi. Oficjalny debiut Krzyśka „Goofy’ego” Górskiego należy niestety uznać za nieudany, bo Wiślacy byli jedynie tłem dla rywala. Niemniej może to i dobrze, że zimny prysznic przyszedł już na samym początku bootcampu — do Intel Extreme Masters Katowice 2021 jeszcze przecież tydzień i okres ten po prostu trzeba spędzić jak najefektywniej. W przeciwnym wypadku trudno będzie być dobrej myśli przed rywalizacją z możnymi CS-owego świata.

Na razie nie zanosi się, by w najbliższej przyszłości walczyć z najlepszymi mieli podopieczni x-kom AGO oraz Anonymo Esports, ale niewykluczone, że jeśli obie formacje będą w stanie długo utrzymywać swoją dzisiejszą formę, to ten stan rzeczy w końcu ulegnie zmianie. Jastrzębie pewnie ograły bowiem Nexus Gaming, dopisując do swojego dorobku drugą w tym sezonie wygraną, podczas gdy wspierani przez Mikołaja „mouza” Karolewskiego (dziś zastępował Kacpra „Kylara” Walukiewicza) Anonimowi bez większych problemów rozprawili się z ALTERNATE aTTaX. Trzeci już triumf zespołu dał mu prowadzenie w grupie B. Może jednak warto zostać przy sześcioosobowym składzie? Jak dotąd działa całkiem przyzwoicie.

Tak wyglądają wyniki najważniejszych dzisiejszych meczów:

9 lutego
09:00 ENCE 0:2 SAW Train 11:16
Nuke 11:16
19:00 x-kom AGO 2:0 Nexus Gaming Vertigo 16:7
Dust2 16:10
19:00 Wisła All in! 0:2 Winstrike Team Mirage 5:16
Train 10:16
19:00 Anonymo Esports 2:0 ALTERNATE aTTaX Mirage 16:9
Vertigo 16:7

Wszystko o ESEA Premier Season 36:

Tagi: , , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

AGO ROGUE pokonuje Illuminar w Ultralidze i kończy pierwszą połowę fazy zasadniczej bez porażki

W przedostatnim dzisiejszym meczu w ramach piątego sezonu Alior Bank Ultraligi AGO ROGUE zmierzyło się z Illuminar Gaming. Tym razem iHG nie sprawiło...