STS
fot. Riot Games/Michał Konkol

GrabbZ: Porażka z MAD Lions prawdopodobnie pomoże nam wejść na wyższy poziom

Po raz trzeci z rzędu G2 Esports będzie musiało przebijać się do finału League of Legends European Championship poprzez drabinkę przegranych fazy pucharowej. Mistrzowie Europy w sobotni wieczór nie byli w stanie postawić się MAD Lions, które pewnie wygrało 3:1 i w przyszłym tygodniu po raz pierwszy w historii stanie do bezpośredniego boju o tytuł […]

Po raz trzeci z rzędu G2 Esports będzie musiało przebijać się do finału League of Legends European Championship poprzez drabinkę przegranych fazy pucharowej. Mistrzowie Europy w sobotni wieczór nie byli w stanie postawić się MAD Lions, które pewnie wygrało 3:1 i w przyszłym tygodniu po raz pierwszy w historii stanie do bezpośredniego boju o tytuł mistrzowski. Jak rezultat i przebieg tego starcia komentowali postronni obserwatorzy, a także jego bohaterowie?

CZYTAJ TEŻ:
Niespodziankom w LEC nie ma końca! MAD Lions zrzuca G2 do drabinki przegranych

„MAD Lions miało odpowiedź na wszystko”

Niesamowite, nie sądzę, by G2 kiedykolwiek wyglądało na tak słabe. MAD miało odpowiedź na wszystko – pisał Maurice „Amazing” Stückenschneider. – Rzeczą, która odróżnia tę porażkę G2 od innych, jest to, że wcześniej zawsze mogłeś powiedzieć, że po prostu wyglądali fatalnie i pokażą, na co ich stać, gdy będzie trzeba. To pierwsza od trzech lat przegrana seria na własnym podwórku, w której G2 całościowo wyglądało gorzej – wtórował emerytowanemu Niemcowi Christian „IWDominate” Rivera.

„Atmosfera wewnątrz zespołu pozostaje dobra”

Takie opinie to bez dwóch zdań niepokojący sygnał dla kibiców G2, jednak tych uspokaja, a także… przeprasza Fabian „GrabbZ” Lohmann, szkoleniowiec Samurajów:  – MAD po prostu było dziś znacznie lepszym zespołem. Cieszę się, że trzymaliśmy się tego, co uważamy za dobre, mimo iż nie zadziałało to w drugiej grze. Z chęcią odpowiem na narzekania z tym związane. Ponownie pokazaliśmy, że nie czujemy się zbyt komfortowo w jednotempowych walkach drużynowych i biorę za to odpowiedzialność. Porażka, podobnie jak w dwóch poprzednich splitach, prawdopodobnie pomoże nam wejść na wyższy poziom. Mogę zapewnić naszych wszystkich fanów, że atmosfera wewnątrz zespołu pozostaje dobra i nadal jesteśmy pewni siebie. Przepraszam za dzisiejszy występ – stwierdził GrabbZ.

Podopieczni Niemca, w tym Marcin „Jankos” Jankowski, staną przed szansą zrewanżowania się MAD Lions, jeśli w następny weekend pokonają lepszego z pary Rogue/FC Schalke 04. To spotkanie wystartuje jutro o 17:00. Kilka godzin później będziemy już wiedzieć, czy Kacper „Inspired” Słoma i Adrian „Trymbi” Trybus nadal liczą się w grze o mistrzostwo Starego Kontynentu. Polska transmisja będzie dostępna na kanałach Polsat Games w serwisach Twitch oraz YouTube, a także w telewizji. Po więcej informacji na temat LEC zapraszamy do naszej relacji tekstowej:

Tagi: , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Ciąg dalszy zmian we Fnatic, kolejny gracz VALORANTA ląduje na ławce

Wczoraj Kostas „tsack” Theodoropoulos wylądował na ławce rezerwowych składu VALORANTA, który na co dzień reprezentuje barwy Fnatic. Okazuje się jednak...