STS
fot. Maciej Kołek/Anonymo Esports

Nic dwa razy się nie zdarza. Anonymo rzutem na taśmę przegrywa z NIP-em

„Nic dwa razy się nie zdarza” pisała Wisława Szymborska i niestety tak samo było i tym razem. W powtórzonym meczu Flashpoint Season 3 Anonymo Esports walczył, ale mimo to nie zdołało powtórzyć sensacyjnego piątkowego zwycięstwa i przegrało z Ninjas in Pyjamas. Tym samym polski skład spadł do dolnej drabinki europejskiego turnieju RMR. Anonymo Esports 1 […]

„Nic dwa razy się nie zdarza” pisała Wisława Szymborska i niestety tak samo było i tym razem. W powtórzonym meczu Flashpoint Season 3 Anonymo Esports walczył, ale mimo to nie zdołało powtórzyć sensacyjnego piątkowego zwycięstwa i przegrało z Ninjas in Pyjamas. Tym samym polski skład spadł do dolnej drabinki europejskiego turnieju RMR.

Anonymo Esports 1 : 2 Ninjas in Pyjamas
Overpass 3:16 Nuke 16:13 Mirage 14:16

Skąd ta powtórka?

Przypomnijmy, że pierwotnie Polacy w ostatni piątek pokonali Skandynawów 2:1. Co prawda już po dwóch rundach na Overpassie nastąpiła godzinna przerwa techniczna, której powodem były problemy techniczne w szeregach NIP-u, ale potem pojedynek udało się wznowić. I mimo wspomnianych problemów szwedzko-duński skład rozgromił Anonymo aż 16:3, by potem jednak polegnąć na Nuke’u 13:16. O losach awansu do drugiej rundy górnej drabinki przesądzić miał więc Mirage, na którym rodzima piątka mimo słabego początku wyszarpała rywalom zwycięstwo w dogrywce! Niemniej dziś wiemy już, że nie miało to znaczenia, bo decyzją organizatorów ta ostatnia mapa została dziś powtórzona.

Walka była. Zwycięstwa nie ma

Owa powtórka lepiej zaczęła się dla NIP-u, który zgarnął nie tylko pistoletówkę, ale i następującą po niej rundę. Szybko jednak okazało się, że przed skandynawską ekipą bynajmniej wcale nie taka łatwa przeprawa, bo z czasem Anonimowi zaczęli coraz odważniej dochodzić do głosu. Czasami to Paweł „innocent” Mocek szalał na serwerze, innym razem Janusz „Snax” Pogorzelski wykazywał się perfekcją w reagowaniu na wydarzenia na mapie – tak czy inaczej niemal każda wygrana przez Polaków potyczka miała swojego bohatera. Antybohaterem był natomiast Nicolai „dev1ce” Reedtz, który przy wyniku 5:7 miał na swoim koncie zaledwie jedną eliminację i wyraźnie zawodził, nic więc dziwnego, że jego zespół połowę spędzoną w obronie kończył z zaledwie jednopunktowym prowadzeniem.

Druga połowa zaczęła się jednak od potężnego uderzenia w wykonaniu Anonymo, a konkretnie Snaxa. To właśnie on uratował teoretycznie przegraną już rundę i dzięki swojej niekonwencjonalnej, agresywnej grze ustrzelił ace’a. Niemniej Ninjas in Pyjamas odpowiedzieli praktycznie od razu, by potem na wiele długich minut zdominować nadwiślańską drużynę. Ale podopieczni Adriana „imd” Piepera przetrwali ten kryzys i, co więcej, byli w stanie odpowiedzieć, dzięki czemu doprowadzili do remisu 11:11. Niestety potem NIP znalazł słaby punkt oponentów na środku mapy i raz po raz atakował właśnie w tym miejscu, sukcesywnie powiększając swoją przewagę, a następnie dochodząc do wyniku 15:11. Jednak to nie był jeszcze koniec, bo Polacy trzykrotnie zdołali się obronić i byli już o krok od upragnionej dogrywki! Było już tak blisko, ale niestety w ostatnim, decydującym momencie coś zawiodło, a Ninjas in Pyjamas rzutem na taśmę zatriumfowało 16:14!

W tej sytuacji już jutro o godzinie 15:00 Anonymo powalczy o pozostanie w turnieju z Duńczykami z HYENAS, podczas gdy Ninjas in Pyjamas w czwartek zagrają w 2. rundzie górnej drabinki z FPX. Po więcej informacji na temat Flashpoint Season 3 zapraszamy do naszej relacji, do której przejść można po naciśnięciu na poniższy baner.

Tagi: , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Znamy pary półfinałowe MSI. Mistrzowie Korei kolejnym rywalem MAD Lions

Po pięciu emocjonujących dniach Mid-Season Invitational 2021 sytuacja w fazie Rumble została rozstrzygnięta. Już wczoraj awans do kolejnego etapu zape...