STS
fot. GG League/Maciej Kołek

EG znów poległo. MICHU i spółka odpadają z finałów BLASTA

Evil Geniuses na dwóch meczach kończą swój udział w finałach BLAST Premier Spring 2021. Po wczorajszym zaciętym meczu z Gambit Esports Michał „MICHU” Müller wraz z drużyną ulegli dziś Ninjas in Pyjamas 0:2. I chociaż powodów do wstydu nie ma, to w dalszym ciągu w grze EG jest wiele do poprawy.

Evil Geniuses 0 : 2 Ninjas in Pyjamas
Overpass 11:16 Dust2 12:16 Nuke

Ninjas nie dali się zaskoczyć

Spotkanie rozpoczęło się od Overpassa – wyboru Geniuszy Zła. Można się zastanowić nad zasadnością tej decyzji, biorąc pod uwagę, że NiP ma obecnie 62% zwycięstw na tej arenie. Jednak drużyna MICHA dobrze weszła w mecz po stronie terrorystów, wygrywając rundę pistoletową oraz kilka następnych potyczek. Po stronie Evil Geniuses na początku najlepiej prezentował się Owen „oBo” Schlatter. Wydawało się, że podopieczni organizacji z regionu NA mają wszystko pod kontrolą, jednak dzięki dobrej grze w defensywie Ninjas przemienili wynik 1:6 na 9:6, wygrywając 8 rund z rzędu.

Po zmianie stron Ninjas in Pyjamas zaczęli dominować. Szybkie ataki ekipy dowodzonej przez Hampusa „hampusa” Posera przynosiły wymierne rezultaty. EG zdawało się nie mieć na nie żadnej odpowiedzi, a koniec mapy widniał na horyzoncie przy wyniku 14:7. Wówczas Geniuszom udało się wygrać kilka kolejnych starć, ustabilizować grę i, co najważniejsze, przełamać ekonomię przeciwnika. To pozwoliło EG na odrobienie czterech punktów. Jednak NiP nawet z gorszym wyposażeniem stanowiło zagrożenie, o czym drużyna MICHA boleśnie przekonała się w końcówce. Nindże zamknęły mapę wynikiem 16:11.

EG znów nie dało rady

Następny w kolejce był Dust2, który nie rozpoczął się dobrze dla MICHA i kolegów. W CT zaczęli od złej passy czterech przegranych pojedynków, która przełamana została po dobrej rundzie z niepełnym ekwipunkiem. EG nabrało wiatru w żagle i zaczęło odrabiać straty – po niedługim czasie w tabeli widniało już 5:5, jednak Ninjas in Pyjamas nie pozwalali drużynie Vincenta „Brehze’a” Cayonte’a na objęcie prowadzenia aż do końca połowy, którą zakończyli jednopunktowym prowadzeniem.

Druga połowa rozpoczęła się korzystnie dla Szwedów i Duńczyka, którzy zaczęli odjeżdżać z wynikiem, jednak Geniusze Zła wygrali pierwszego fulla, co poskutkowało powrotem do wyrównanego wyniku. Koniec meczu był bardzo intensywny – obydwa zespoły wygrywały starcia naprzemiennie. Evil Geniuses udało się wyjść na prowadzenie (12:11), jednak ostatnie słowo należało do Skandynawów. W końcowej wiktorii z pewnością pomogła świetna dyspozycja hampusa wraz z Fredrikiem „REZEM” Sternerem. W ostatnich czterech rundach to oni stanowili filar obrony NiP-u, który wygrał 16:12, a całe spotkanie 2:0.

Evil Geniuses kończą przygodę z BLAST Premier Spring Final 2021 na 7-8. miejscu w klasyfikacji, zgarniając 10 000 dolarów. Kolejnym sprawdzianem ekipy MICHA będzie Intel Extreme Masters Cologne 2021. NiP w piątek zmierzy się natomiast w drugiej rundzie dolnej drabinki z przegranym meczu BIG vs Natus Vincere.

Szczegółowe informacje o finałach BLASTA znajdziecie w naszej relacji.

Tagi: , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Dawidsonek gasi PDW, Puki zdobywa pentę. Drugi tydzień 6. sezonu Ultraligi za nami

Druga kolejka 6. sezonu Ultraligi już za nami. Po dzisiejszych spotkaniach sytuacja w tabeli staje się coraz bardziej klarowna. Team ESCA Gaming jest...