STS
dycha ENCE RMR 2022
fot. PGL/Joao Ferreira

ENCE sprawia sensację, pokonując FaZe w pierwszym meczu fazy legend PGL Major

Ekipie ENCE w pierwszym meczu fazy legend przyszło zmierzyć się z aktualnym liderem światowego rankingu, czyli FaZe. Zespół Pawła „dychy” Dychy i Olka „hadesa” Miśkiewicza od samego początku kontrolował przebieg meczu i wynikiem 16:8 sprawił niemałą sensację.

ENCE 16 : 8
(Mirage)
FaZe Clan

Pierwsza runda tego zaciętego spotkania wygrana została przez ENCE po świetnym clutchu 1v2 Pawła „dychy” Dychy. Rywale fińskiej organizacji próbowali zagrania z przekupieniem broni, lecz i to było za mało na dobrze dysponowane Ośmiornice na początku meczu. Pierwszą rundę z pełnym wyposażeniem u obu zespołów również wygrała ekipa polskiego duetu, która w pewnym momencie prowadziła już 5:0. Jednak Finn „karrigan” Andersen i spółka potrzebowali zwyczajnie kilku minut na to, aby dobrze wejść w ten pojedynek, zwyciężając trzy kolejne rundy. Dycha nie zamierzał jednak dać się rywalom rozpędzić i dzięki trzem zabójstwom przy zajęciu bombsite’u B ponownie dał ENCE kilkupunktową przewagę. Do przerwy zespół z dwójką Polaków na pokładzie wygrywał 10:5.

Drugą pistoletówkę w tym spotkaniu wygrała ekipa FaZe. Na jej nieszczęście ENCE postanowiło przekupić bronie i z MP9 w ręku hadesa i jego kompanów udało im się zwyciężyć kolejną rundę, resetując fundusze przeciwników. Na tablicy wyników było już 12:7 na korzyść Ośmiornic. FaZe nie było w stanie zatrzymać dobrej serii oponenta i do końca wygrało zaledwie jedno starcie. Mirage był pod całkowitą kontrolą zespołu dychy i hadesa. Ośmiornice w swoim pierwszym meczu fazy legend zdominowały światowy numer jeden wynikiem 16:8.


Wybrane mecze wraz z polskim komentarzem obejrzeć będzie można na kanale Piotra „izaka” Skowyrskiego na Twitchu. Po więcej informacji na temat PGL Major Antwerp 2022 zapraszamy do naszej relacji, którą znaleźć można pod tym adresem.

Tagi: , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close
Tuscan

Publiczna beta odświeżonego Tuscana już za chwilę!

Nowy Tuscan coraz bliżej Jest nim oczywiście Tuscan, o którego powrót co jakiś czas upominają się zarówno profesjonalni gracze, jak i amatorscy człon...