Zaledwie trzy spotkania wystarczyły Virtus.pro, by zapewnić sobie awans do fazy pucharowej ELEAGUE Major 2017, przy okazji utrzymując status "legendy". Polska formacja pokonała w Atlancie takie ekipy, jak OpTic Gaming, G2 Esports oraz Gambit Esports i swój udział w zawodach wznowi dopiero 27 stycznia. Tak dobrych wyników nie byłoby jednak, gdyby nie postawa Janusza "Snaxa" Pogorzelskiego i Wiktora "TaZa" Wojtasa.

Obaj wyżej wspomniani zawodnicy na amerykańskich zawodach pełnią rolę wiodących postaci w zespole prowadzonym przez Jakuba "kubena" Gurczyńskiego. Zwłaszcza Snax, będący obecnie głównym snajperem, ma ogromny wpływ na grę i pochwalić się może bardzo wysokim ratingiem 1,44. Tylko dwóch graczy na całym turnieju osiągnęło lepszy rezultat (flamie 1,70 oraz Edward 1,45). Z kolei TaZ słabo zaczął od nie najlepszego spotkania z OpTic, ale potem w dwóch kolejnych meczach odrobił to z nawiązką i pod względem ratingu jest dziewiątym zawodnikiem Majora.

Gracz Zabójstwa Śmierci K/D Ratio Rating
Snax 76 41 1,85 1,44
TaZ 72 54 1,33 1,26
byali 56 56 1,00 1,00
pasha 55 59 0,93 0,91
NEO 43 62 0,69 0,73

Dzisiaj rozegrane zostaną 4. oraz 5. runda fazy grupowej ELEAGUE Major 2017, podczas której Virtus.pro już nie zobaczymy. Polacy do rywalizacji powrócą 27 stycznia, gdy rozpocznie się faza pucharowa, wcześniej zaś poznają swojego ćwierćfinałowego przeciwnika.