fot. ESL/Helena Kristiansson

TYLOO przegrywa po dwóch wyrównanych mapach, AVANGAR w kolejnej fazie Majora

Po rocznej przerwie AVANGAR powróciło na Majora i to w świetnym stylu! Wschodnioeuropejski zespół niespodziewanie pokonał dziś TYLOO 2:0, dzięki czemu może być już pewny gry w Fazie Nowych Legend Intel Extreme Masters Katowice 2019. Azjaci natomiast spróbują swoich sił jeszcze jutro.

TYLOO 0 : 2 AVANGAR

(IEM Katowice 2019 – 4. runda)
12 7 Cache 8 16
5 8
14 5 Inferno 10 16
9 6
 Mirage 
 n

Mecz AVANGAR z TYLOO był jednym z trudniejszych do jednoznaczniej oceny. Oba zespoły pokazały już w Katowicach, że stać je na niespodzianki, toteż zanosiło się na wyrównany początek. Nieoczekiwanie jednak lepiej wystartowali gracze z Europy Wschodniej, którzy prowadzili już nawet 6:0! Dopiero wtedy tak naprawdę przebudzili się Azjaci, rozpoczynając morderczą walkę o comeback. I niemalże wyszli z tej walki zwycięsko, bo jeszcze przed zmianą stron zmniejszyli swoją stratę do zaledwie jednego oczka. Na tym zresztą nie poprzestali, bo w drugiej połowie kontynuowali swój triumfalny marsz. Wtedy podopieczni Ivana „Johnty” Shevtsova mogli nawet realnie myśleć o wygranej, ale AVANGAR miało jeszcze kilka asów w rękawie. Piątka z Europy Wschodniej po dłuższym kryzysie doszła wreszcie do siebie i w 20. rundzie powróciła do głosu. I to powróciła na dobre, bo Ali „Jame” Djami i spółka do końca spotkania stracili jeszcze tylko jeden punkt i finalnie zatriumfowali 16:12.

Na kolejnej mapie sytuacja na dobrą sprawę nie uległa zmianie. Co prawda to TYLOO okazało się lepsze w pierwszej pistoletówce, ale już po chwili musiało ustąpić miejsca swojemu europejskiemu rywalowi, który pewnie gnał po zwycięstwo. W tamtym okresie kazachsko-rosyjski skład zanotował dwie serie wygranych – najpierw udało mu się ugrać trzy, a potem także pięć rund z rzędu, dzięki czemu na przerwę schodził z pewnym prowadzeniem 10:5. Bardzo szybko zresztą Jame i jego koledzy dopisali na swoje konto piętnaste oczko i byli już dosłownie krok od upragnionego awansu. Ale wtedy stało się coś niebywałego – zespół z Chin znalazł w sobie jeszcze dostatecznie dużo sił, by powalczyć o dogrywkę! I radził sobie wspaniale, zgarniając aż dziewięć kolejnych rund, ale na jego nieszczęście wszystko posypało się na ostatniej prostej, gdy AVANGAR miało być już kompletnie rozsypane. I może było, ale ostatkiem sił przerwało tę azjatycką nawałnicę, zdobywając to ostatnie brakujące oczko.


Już za chwilę kolejny mecz 4. rundy – ENCE eSports podejmie Winstrike Team. Wybrane pojedynki wraz z polskim komentarzem oglądać będzie można w ESL.TV Polska. Angielska transmisja prowadzona będzie natomiast tutaj oraz tutaj. Po więcej informacji na temat Intel Extreme Masters Katowice 2019 CS:GO Major zapraszamy do naszej relacji tekstowej:

Tagi: , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Pątko w piątki: Dwóch gigantów

Wiosenny sezon 2019 rozpoczęliśmy z wysokiego C. W znacznej części drużyn zaszły spore zmiany, jednakże w League Champions Korea pozostała jedna forma...