fot. DreamHack/Adela Sznajder

Czas na pierwszy sprawdzian Sobola w VP. Polacy wchodzą do gry w GG.Bet Sydney Invitational

Wczoraj zmagania w ramach GG.Bet Sydney Invitational zainaugurowało devils.one, które po dwóch meczach jest już tylko o krok od fazy pucharowej zmagań. Dziś natomiast do gry wejdzie Virtus.pro, w barwach którego swój pierwszy oficjalny pojedynek rozegra Kamil „Sobol” Sobolewski.

Zaledwie wczoraj rosyjska organizacja poinformowała o tym, że na ławkę rezerwowych przesunięty został Mateusz „TOAO” Zawistowski, zaś pierwszym testowanym przez rodzimą ekipę graczem będzie wspomniany we wstępie reprezentant Actina PACT. Czasu, na jaki wypożyczono Sobolewskiego nie znamy, ale pewnym jest, że pod banderą Virtus.pro wystąpi on w internetowym turnieju, którego zwycięzca awansuje na Intel Extreme Masters Sydney 2019.

Pierwszym rywalem na drodze Virtus.pro będzie Winstrike Team. Wschodnioeuropejska ekipa w tym roku wystąpiła już zarówno na Minorze swojego regionu, jak i na katowickim Majorze, z którym jednak dość szybko się pożegnała. W ostatnim czasie uplasowała się natomiast na drugim miejscu w LOOT.BET/CS Season 1, gdzie uległa w wielkim finale AVANGAR. Kto zatem ma większe szanse  na zwycięstwo? Na papierze faworytem jest ekipa czterech Rosjan i Litwina, ale pozycja „underdoga” i element zaskoczenia w postaci Sobola mogą działać na korzyść Virtusów.

Wtorkowy harmonogram prezentuje się następująco:

26 marca
18:00 Winstrike Team vs Virtus.pro BO1
19:15 Heroic vs Sprout Esports BO1
20:30 mecz wygranych grupy B BO1

GG.Bet Sydney Invitational potrwa do 30 marca. W ramach tego turnieju będzie można zapewnić sobie jedno miejsce na zapowiedzianym na przełom kwietnia i maja IEM Sydney 2019, gdzie do wygrania będzie w sumie 250 tysięcy dolarów. Transmisja z dzisiejszych spotkań z angielskim komentarzem dostępna będzie tutaj.

Tagi: , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

PACT odpada z play-offów ESEA Advanced, x-kom gra dalej

Jeszcze w poprzednim sezonie Actina PACT rywalizował w ESEA Mountain Dew League i mimo spadku miał nadzieję na szybki powrót na drugi szczebel rozgryw...