fot. ESL/Adam Łakomy

Trwa maraton z ESEA MDL. Pracowity czwartek Izako Boars

Nieubłaganie zbliża się termin zakończenia ligowej fazy ESEA Mountain Dew League, wszystkie zespoły w pocie czoła nadrabiają więc zaległości. Nie inaczej jest w wypadku drużyn z Polski, które dziś rozegrają kolejne sześć spotkań na drugim poziomie rozgrywkowym.

Najwięcej pracy przed Izako Boars, które będzie mieć aż trzy szanse na to, by poprawić swoją sytuację w tabeli. Problem jednak w tym, że oponentami popularnych Dzików będą przedstawiciele ścisłej czołówki, czyli m.in. Chaos Esports Club oraz Epsilon Esports. Najtrudniejszą przeszkodą bez wątpienia będzie jednak CR4ZY, które w trwającym sezonie nie przegrało jeszcze ani jednego meczu i zapewne chętnie przedłuży tę fantastyczną serię. Niemniej aby tego dokonać, musi pokonać IB…

…a wcześniej także x-kom team. Półfinaliści ESL Mistrzostw Polski także będą bowiem rywalem składu z Bałkanów. Zresztą, Paweł „innocent” Mocek i spółka, podobnie jak ich rodacy z Izako Boars, będą musieli się w czwartek sporo namęczyć, bo poza meczem z ekipą znaną do niedawna jako Valiance czeka ich także starcie z Teamem Vitality. Wygląda więc na to, że teoretycznie najłatwiejsze zadanie sstoi przed AGO Esports. Popularne Jastrzębie zainaugurują czwartkowe zmagania od potyczki z walczącym o utrzymanie ALTERNATE aTTAX.

Czwartkowy harmonogram prezentuje się następująco:

13 czerwca
16:00 AGO Esports vs ALTERNATE aTTaX BO1 transmisja
17:00 CR4ZY vs x-kom team BO1 transmisja
18:00 Chaos Esports Club vs Izako Boars BO1 transmisja
18:00 x-kom team vs expert eSport BO1 transmisja
19:00 CR4ZY vs Izako Boars BO1 transmisja
19:00 x-kom team vs Chaos Esports Club BO1
20:00 Team Vitality vs x-kom team BO1 transmisja
20:00 Epsilon Esports vs Izako Boars BO1 transmisja

Tagi: , , , , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close
Heroic

Uczestnicy europejskiego Minora w komplecie. StarLadder Major nie dla Heroic i OpTic

Europejski Minor ponownie nie dla Polaków. Podczas zakończonych wczoraj zamkniętych eliminacji polski rodzynek w postaci Virtus.pro nie zdołał wygrać...