fot. ESL/Adam Łakomy

Triumf VP i porażka x-komu na koniec czwartkowych zmagań

To już koniec dzisiejszych emocji związanych z występami naszych rodaków na międzynarodowej arenie. Po dwóch ostatnich spotkaniach możemy mieć mieszane uczucia – Virtus.pro pokonało Chaos Esports Club, natomiast x-kom team uległ Tricked Esport.

Niedźwiedzie z pewnością chciały się zrehabilitować za wcześniejszą porażkę z AGO Esports, dla którego był to jeden z ostatnich pojedynków w aktualnym składzie. Bój o uniknięcie eliminacji z LOOT.BET Smack My Beach Cup lepiej rozpoczęli jednak Szwedzi, którzy na Duście2 sięgnęli po triumf wynikiem 16:12. Nadwiślańska piątka ocknęła się na całe szczęście z letargu, na dwóch kolejnych mapach zapewniając sobie wygraną w całym meczu i przedłużając swój turniejowy byt. W szeregach VP prym wiedli Michał „MICHU” Müller i Michał „snatchie” Rudzki, którzy regularnie zdobywali trafienia z kategorii tych najważniejszych. W znacznie gorszych nastrojach serwer opuszczali za to reprezentanci x-komu, którzy przez porażkę z Tricked spadli do drabinki przegranych play-offów UCC Summer Smash. Duński skład udowodnił, iż nie bez przyczyny znajduje się w gronie trzydziestu najlepszych zespołów świata i dosyć pewnie zameldował się w finale górnej drabinki, wygrywając 2:0.

Tak prezentują się dokładne rezultaty:

27 czerwca
16:00 Virtus.pro 2:1 Chaos Esports Club
Dust2 12:16
Mirage 16:11
Train 16:10
16:00 x-kom team 0:2 Tricked Esport
Overpass 7:16
Inferno 12:16
Tagi: , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Zapowiedziano esportowe reality show w Stanach Zjednoczonych!

Programy typu reality show w świecie sportów elektronicznych nie są jeszcze popularnym zjawiskiem, wszak tego rodzaju inicjatywy możemy policzyć na pa...

>