Jankos, G2 Esports – Rift Rivals 2019 NA vs EU
fot. Riot Games

Najlepsze ekipy z Europy wracają do gry. Czas na czwarty tydzień LEC Summer Split

Po ponad dwóch tygodniach przerwy związanej z trwaniem globalnego wydarzenia Rift Rivals wreszcie powracają rozgrywki w ramach letniej odsłony League of Legends European Championship. Już dziś do gry powrócą najlepsi zawodnicy reprezentujący czołowe europejskie formacje. Wśród nich nie zabraknie polskich zawodników, w tym m.in. dwóch weteranów, Marcina „Jankosa” Jankowskiego i Oskara „Vandera” Bogdana.

Jednak zanim do gry wejdzie któryś z wymienionych wyżej graczy, to czekać nas będzie pojedynek SK Gaming ze Splyce, w którym udział weźmie zdobywca tytułu Rookie of The Split, Oskar „Selfmade” Boderek. Będzie to już drugie starcie pomiędzy tymi drużynami, poprzednie miało miejsce przy okazji trzeciego tygodnia i wtedy zwycięstwo zgarnęła ekipa Marka „Humanoida” Brázdy. Jak będzie tym razem? Dowiemy się już o 18:00. Chwilę po tym spotkaniu na Summoners Rift zobaczymy zespół Vandera, Rogue, który podejmie dawną formację polskiego wspierającego, FC Schalke 04. Dla Łobuzów będzie to okazja do rehabilitacji po fatalnym trzecim tygodniu, który zakończyli dwoma porażkami. Z kolei dla Andreia „Odoamne” Pascu i spółki mecz ten może być szansą awansu do czołówki zestawienia. Warto jednak przypomnieć, że w tym tygodniu Rogue wystąpi w nieco odmienionym składzie, a to za sprawą tego, że w szeregach tej ekipy nie zobaczymy Pawła „Woolite’a” Pruskiego.

O godzinie 20:00 w akcji zobaczymy kolejnego gracza znad Wisły, Jakuba „Jactrolla” Skurzyńskiego, który wspólnie ze swoim zespołem, Teamem Vitality, podejmie obecnego lidera klasyfikacji – Fnatic. Zespół Jactrolla wciąż boryka się z wieloma problemami, które sprawiają, że Vitality plasuje się na niemalże na dnie zestawienia. Formacja Polaka dysponuje identycznym bilansem jak Rogue oraz Misfits Gaming, czyli dwoma zwycięstwami i czterema porażkami. To z kolei stawia wicemistrzów świata z 2018 roku w roli faworyta. W przedostatnim dzisiejszym spotkaniu zobaczymy obecnie najgorszy zespół w stawce, EXCEL oraz wicemistrzów wiosennej odsłony LEC, Origen. Mimo hucznie ogłaszanego dziesięcioosobowego składu, a także ciągłym zmianom wśród graczy, brytyjska formacja wciąż nie jest w stanie przełamać się i zgarnąć pierwszego zwycięstwa. Sytuacji nie poprawia fakt, że EXCEL stawi dziś czoła Origen, które jest w stosunkowo dobrej dyspozycji.

Pierwszy dzień czwartego tygodnia zakończymy klasycznie meczem z udziałem drużyny Jankosa, G2 Esports. Dzisiejszym rywalem Samurai będzie Misfits Gaming, które w letnim splicie radzi sobie nad wyraz słabo. Podopieczni Hussaina „Moose’a” Moosviego wciąż plasują się w ogonie stawki i pomimo licznych zmian w strategii i kompozycji wciąż nie mogą poprawić swoich wyników. Tego nie można powiedzieć o G2, które po jednorazowej wpadce z Fnatic poprawiło swój styl gry i obecnie pozostaje niezwyciężone. Czy dziś to się zmieni? O tym przekonamy się w okolicy godziny 22:00.

Piątek, 12 lipca
18:00 Splyce vs SK Gaming Bo1
19:00 Rogue vs FC Schalke 04 Bo1
20:00 Team Vitality vs Fnatic Bo1
21:00 EXCEL piratesports logo vs Origen Bo1
22:00 G2 Esports piratesports logo vs Misfits Gaming Bo1

Wszystkie dzisiejsze spotkania będzie można oglądać wraz z polskim komentarzem za pośrednictwem kanału Polsat Games. Więcej szczegółowych informacji na temat letnich rozgrywek znaleźć można w naszej relacji tekstowej:

Tagi: , , , , , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

gla1ve: Era Astralis się skończyła

Większość ubiegłego roku oraz początek tego niemalże w całości zostały zdominowane przez Astralis. Głośno mówiło się o tym, jak dobry jest duński zesp...