fot. ESL/Bart Oerbekke

North i G2 zaczynają przygodę z berlińskim Majorem od zwycięstwa

Tym razem obyło się bez zaskoczeń. Faworyzowane G2 Esports oraz North wygrały swoje spotkania podczas StarLadder Major Berlin 2019, stawiając pierwszy poważny krok na drodze do awansu do drugiej fazy. Wyższość wyżej wspomnianych ekip musiały uznać odpowiednio TYLOO oraz debiutujące na zawodach tej rangi INTZ eSports.

G2 Esports 16 : 10 TYLOO

(StarLadder Major – 1. runda)
16 9 Overpass 6 10
7 4

Drugą serię piątkowych starć zainaugurował pojedynek pomiędzy G2 a TYLOO. Faworytami byli oczywiście Francuzi, ale to Azjaci zgarnęli pierwszą pistoletówkę i zanotowali udany start. Ale były to tylko miłe złego początki, bo z czasem ekipa Richarda „shoxa” Papillona doszła wreszcie do głosu i to mimo konieczności gry po teoretycznie trudniejszej stronie. Piątka znad Sekwany przez pewien okres szła ze swoimi oponentami łeb w łeb, ale wreszcie ich przegoniła i na przerwę schodziła z niezwykle korzystnym dla siebie rezultatem 9:6.

Po zmianie stron nadzieje TYLOO na korzystny wynik odżyły i nie ma się co dziwić – wszak YuLun „Summer” Cai wraz z kolegami dołożyli do swojego dorobku kolejne trzy punkty, dzięki czemu utrzymywali stały kontakt z G2. Ale co z tego, skoro grająca tym razem w o wiele łatwiejszej roli francuska drużyna dała się wyszumieć przeciwnikom, by potem ponownie ich przycisnąć. I wtedy nie było już mowy o żadnym comebacku, bo G2 pewnie parło przed siebie, by kilkanaście minut później zakończyć mecz zwycięstwem 16:10.


North 16 : 5 INTZ eSports

(StarLadder Major – 1. runda)
16 14 Train 1 5
2 4

Oglądając Majora, czyli turniej, w którym udział biorą teoretycznie najlepsze zespoły świata, oczekujesz wspaniałych zagrań i zaciętej gry. Co z tego zobaczyliśmy podczas starcia North z INTZ? Cóż, niewiele, bo od początku do końca pojedynek toczył się pod dyktando Duńczyków powracających na turniej spod szyldu Valve. Markus „Kjaerbye” Kjærbye i spółka byli bezwzględni i to do tego stopnia, że w pewnym momencie prowadzili już nawet 10:0! Dopiero w jedenastej rundzie Brazylijczycy zdobyli się na odpowiedź, ale nie był to zwiastun żadnego spektakularnego powrotu, bo tablica wyników podczas przerwy wskazywała 14:1.

W tych okolicznościach comeback wydawał się równie prawdopodobny, co powrót starego składu Virtus.pro. Ale wtedy wydarzyło się niespodziewane – INTZ faktycznie zaczęło wracać! Drużyna Vito „kNg” Giuseppego ugrała nawet cztery oczka, które przynajmniej częściowo pomogły zmniejszyć stratę. Latynosi dołożyli więc kolejne punkty, a potem… przegrali. Nie mieli bowiem już miejsca na błędy, a w końcu jakiś popełnili i w jego efekcie polegli finalnie 5:16.


Już za chwilę kolejne spotkania 1. rundy – FURIA Esports podejmie HellRaisers, zaś mousesports zmierzy się z forZe. Anglojęzyczna transmisja z dostępna będzie na oficjalnym kanale StarLaddera na Twitchu. Z kolei transmisję w języku polskim śledzić będzie można na kanale Piotra „izaka” Skowyrskiego. Po więcej informacji na temat StarLadder Major Berlin 2019 zapraszamy do naszej relacji, do której przejść można po kliknięciu w poniższy baner:

Tagi: , , , , , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Powraca United Masters League – rozgrywki z pulą 150 tysięcy dolarów

Pierwszy sezon United Masters League został zwieńczony w ostatnich dniach marca, jednak od tamtej pory organizatorzy rozgrywek nie przekazywali żadnyc...