fot. fb/g5taz

NEO i TaZ nadal grają razem. Szukają utalentowanych graczy do zespołu

Potwierdziły się doniesienia mówiące o tym, że Filip „NEO” Kubski i Wiktor „TaZ” Wojtas po rozpadzie ARCY będą kontynuować swoją współpracę. Z komunikatu prasowego, który trafił do nas dziś rano, wynika, że dwaj weterani Counter-Strike’a zamierzają stworzyć nowy zespół, w którym – oprócz nich – znajdą się młodzi i utalentowani zawodnicy z Polski.

Kubski pierwszy raz do ekipy Wojtasa zawitał w grudniu ubiegłego roku, kiedy to ARCY mierzyło się z Illuminar Gaming w kwalifikacjach do World Electronic Sports Games. Później wystąpił z nią także podczas Qi Banja Luka 2019, turnieju SECTOR: MOSTBET, United Masters League, a także w internetowych kwalifikacjach do różnych zawodów. Przyszłość obu zawodników stanęła pod znakiem zapytania w momencie, gdy doszło do rozpadu ARCY.

Teraz potwierdziło się jednak to, o czym mówiło się od dłuższego czasu. TaZ i NEO zamierzają nadal trzymać się razem i planują stworzyć nową drużynę CS:GO. Jak czytamy w komunikacie prasowym, byli gracze Virtus.pro są aktualnie na etapie rekrutacji. Szukają najbardziej utalentowanych i perspektywicznych zawodników CS:GO na polskiej scenie. Decyzja na temat formuły projektu jeszcze nie zapadła, ale pewnym jest, że Kubski i Wojtas będą jego fundamentami.

TaZ całą sprawę skomentował w następujący sposób:

Potrzebowaliśmy z Neo czasu, by przepracować przeszłość. Gdy grasz z kimś tyle lat, spędzasz tyle czasu i dzielisz zarówno chwile wielkiej chwały jak i porażek to trudno na bieżąco nabrać do tego dystansu i poukładać sobie niektóre sprawy. Rozłąka zadziałała na naszą korzyść. Zrozumieliśmy, że więź, która nas łączy to coś znacznie większego od gry, w którą razem gramy.

Tak z kolei o dalszej współpracy z Wiktorem Wojtasem wypowiedział się NEO:

Dzisiaj otwieramy nowy rozdział, ale to wciąż ta sama ekscytująca książka.

Tagi: , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Valve opracowuje system poprawiający komunikację w CS:GO

Bez dwóch zdań każdemu z sympatyków CS:GO przytrafiło się chociażby jedno spotkanie z użytkownikiem, który zdecydowanie przekraczał granice dobrego sm...

>